Zbiórka zakończona
Zuzia Zapora - zdjęcie główne

Opuszczenie pory karmienia grozi poważnymi uszkodzeniami mózgu! POMOCY!

Cel zbiórki: Operacja trzustki w Bielefeld, pobyt w czasie leczenia, przejazd, badania

Organizator zbiórki:
Zuzia Zapora, 18 miesięcy
Kraków, małopolskie
Inne określone zaburzenia wydzielania wewnętrznego trzustki
Rozpoczęcie: 8 listopada 2024
Zakończenie: 20 stycznia 2025
190 158 zł(100%)
Wsparło 1429 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0695999 Zuzanna

Cel zbiórki: Operacja trzustki w Bielefeld, pobyt w czasie leczenia, przejazd, badania

Organizator zbiórki:
Zuzia Zapora, 18 miesięcy
Kraków, małopolskie
Inne określone zaburzenia wydzielania wewnętrznego trzustki
Rozpoczęcie: 8 listopada 2024
Zakończenie: 20 stycznia 2025

Rezultat zbiórki

Jesteście wspaniali! Dziękujemy! 💚

Badania kontrolne potwierdziły przewidywania lekarzy. Zuzia została wyleczona, a my zaczęliśmy życie na nowo!

Serdecznie dziękujemy wszystkim, bez których ten cud nie mógłby się wydarzyć! Trudno opisać słowami naszą wdzięczność za wsparcie finansowe, modlitwę, czy słowa otuchy. Nie tylko pomogliście w zorganizowaniu operacji, ale daliście Zuzi szansę na radosne dzieciństwo i bezpieczną przyszłość, a nam początek szczęśliwego rodzicielstwa.

Wasze wsparcie dodało nam sił! Pomoc, jaką od Was otrzymaliśmy, sprowadzi spokój do życia naszej rodziny. Nigdy o tym nie zapomnimy!

Raz jeszcze dziękujemy,

Justyna i Michał

Aktualizacje

  • Zuzia oficjalnie została wyleczona! Zaczynamy życie od nowa!

    Czy mogliśmy sobie wymarzyć lepszy prezent świąteczny? Zuzia szczęśliwie przeszła operację. Udało się w całości usunąć ognisko choroby. Choć Mikołajki były dla nas trudne, bo spędziliśmy je na oddziale intensywnej terapii, to świadomość, że operacja przebiegła pomyślnie, była najlepszym, co mogliśmy otrzymać!

    Pierwsze dni po zabiegu spędziliśmy w niepewności z trudem, patrząc na nasze maleństwo podpięte do sprzętu medycznego. Początkowo Zuzia w dalszym ciągu potrzebowała wsparcia w postaci kroplówki z glukozą. 8 grudnia odbył się ostateczny test – ostatni wenflon, przez który nasza córeczka dostawała glukozę oraz znieczulenie przestał działać!

    Zuzanna Zapora

    Na szczęście nasza dzielna dziewczynka świetnie sobie poradziła – pomimo braku glukozy poziom jej glikemii pozostał prawidłowy. Ten dzień na zawsze pozostanie w naszej pamięci – Zuzia oficjalnie została wyleczona!

    Serdecznie dziękujemy wszystkim, bez których ten cud nie mógłby się wydarzyć! Trudno opisać słowami naszą wdzięczność za wsparcie finansowe, modlitwę, czy słowa otuchy. Nie tylko pomogliście w zorganizowaniu operacji, ale daliście Zuzi szansę na radosne dzieciństwo i bezpieczną przyszłość, a nam początek szczęśliwego rodzicielstwa.

    Zaczynamy życie od nowa! Dziękujemy!

    Justyna i Michał

  • Przez WYNIKI PET nasz pobyt w Niemczech się przedłuży... POMÓŻ!

    Nasza dzielna Zuzia jest już po badaniu PET!

    Godzina badania i oczekiwania na wyniki była chyba najdłuższą i najbardziej stresującą w naszym życiu... Po otwarciu drzwi usłyszeliśmy od Profesora najważniejsze dla nas zdanie – jest to postać ogniskowa hiperinsulinizmu.

    Taka diagnoza daje możliwość przeprowadzenia operacji i wyleczenia naszej córeczki! Trudno wyrazić słowami ulgę i radość, jaką odczuliśmy w tej chwili.

    Po szczegółowym omówieniu wyników dowiedzieliśmy się, iż umiejscowienie ogniska jest nieco trudniejsze niż zazwyczaj, co oznacza BARDZIEJ SKOMPLIKOWANĄ OPERACJĘ, a tym samym dłuższą rekonwalescencję.

    Zuzanna Zapora

    Nasz pobyt w Niemczech prawdopodobnie się przedłuży, co wiąże się z NIEPLANOWANYMI WYDATKAMI. Przed nami kolejne trudne dni – operacja oraz pierwsze dni po niej, które Zuzka prawdopodobnie spędzi na oddziale intensywnej terapii.

    Dopiero po kilku dniach będziemy wiedzieli, czy operacja się powiodła oraz, czy osiągnęliśmy zamierzony cel – unormowanie glikemii.

    Operacja nie daje gwarancji całkowitego wyleczenia, ale chcemy spróbować wszystkiego, co może dać szansę na beztroskie dzieciństwo i normalne życie naszej córki. Serdecznie dziękujemy za dobre słowo i okazane wsparcie!

    Będziemy wdzięczni za dalszą pomoc!

    Rodzice

Opis zbiórki

Nie chcemy być lekarzami dla naszej córki, nie chcemy badać jej glukometrem, robić wkłuć w jej małą rączkę, słuchając jej płaczu. Obawiamy się, że gdy stanie się starsza i bardziej świadoma z uwagi na zadawany ból zacznie się nas bać. POMOCY!

Zamiast cieszyć się pierwszymi chwilami życia córeczki, rozpoczęliśmy walkę z poważną chorobą. Zaraz po urodzeniu z uwagi na problemy z płuckami trafiła do inkubatora. Niski poziom cukru miał być przejściowym stanem adaptacji… Po kilku dniach lekarze przekierowali nas do specjalistycznego szpitala dziecięcego. Drżeliśmy ze strachu o życie naszego maleństwa!

Po kolejnych badaniach okazało się, że Zuzia cierpi na wrodzony hiperinsulinizm, schorzenie, w którym trzustka produkuje zbyt dużo insuliny, ta zaś nadmiernie obniża poziom cukru we krwi.

Usłyszeliśmy, iż jest to ultrarzadka choroba. Podobno przeciętnie w Polsce w ciągu roku rodzi się tylko jedno chore dziecko. Jest bardzo niebezpieczna – zagraża zdrowiu i życiu, gdyż spadki glikemii mogą doprowadzić do uszkodzenia mózgu, a nawet śmierci.

Zuzanna Zapora

Jak zapowiedział nam Profesor: musimy być najlepszymi lekarzami dla naszej córki, ponieważ nikt jak my jej nie zna i nikt jak my nie będzie wiedział jak jej pomóc.

Obecnie Zuzia dostaje lek podawany przez pompę insulinową. Co 3 dni zamieniamy się w medyków: musimy sami robić jej wkłucie w rączkę i podpinać zestaw infuzyjny. Staramy się to robić w nocy, gdy nie do końca jest świadoma co się dzieje, aby oszczędzić jej strachu i bólu.

Oprócz tego co 10 dni w nóżce montujemy sensor służący do monitorowania poziomu glikemii. Ponadto, żeby utrzymać w normie poziom cukru musimy ją karmić co 2 godziny. Początkowo karmienie nie sprawiało problemu, jednak z czasem Zuzia przestała chcieć jeść. Często trzeba wybudzać ją ze snu i zachęcać czy wręcz zmuszać do jedzenia.

Zuzanna Zapora

Żyjemy w permanentnym stresie, a rytm dnia wyznaczają pory karmienia i odczyty sensora. Nie możemy nic zaplanować – pora kąpieli, spaceru, wyjścia do sklepu, czy wizyty gości uzależniona jest od tego, czy Zuzanka ma akurat bezpieczny poziom cukru.

Lekarze w Polsce nie dają nam zbyt wielkich szans. Oferują wyłącznie leczenie farmakologiczne. Nie zgadzamy się na takie rozwiązanie. Po konsultacji pojawiła się nadzieja – operacja w klinice w Bielefeld polegającą na usunięciu ognisk wyrzutu insuliny z trzustki. Wcześniej musimy wykonać nierefundowane, zagraniczne badanie PET, które zobrazuje miejsce zmian. Mamy nadzieję, że uzyskane wyniki pozwolą na przeprowadzenie operacji i powrót naszej córeczki do zdrowia.

Zależy nam na czasie, ponieważ nie chcemy, aby nasza córeczka pamiętała pobyty w szpitalach, stres oraz ból. Im szybciej zaczniemy działać tym krócej będzie trwał ten trudny dla całej rodziny czas.

Warunkiem przeprowadzenia badania oraz operacji jest opłacenie z góry całości szacunkowych kosztów, dlatego bardzo prosimy o wsparcie finansowe. Termin badania PET został ustalony już na 27 listopada, a operacji na 5 grudnia, dlatego prosimy o pilne wsparcie. Jeśli nie możecie pomóc finansowo – pomódlcie się za nas lub trzymajcie kciuki! Dziękujemy!

Justyna i Michał

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Zuzia Zapora wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj