Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️Po kolejnych przerzutach ratunkiem dla Beaty jest tylko zagraniczny lek. Pomocy!

Beata Szymańska
Pilne!

❗️Po kolejnych przerzutach ratunkiem dla Beaty jest tylko zagraniczny lek. Pomocy!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0087361
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Dwuletnie nierefundowane leczenie onkologiczne - ratunek dla pani Beaty

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Beata Szymańska, 53 lata
Łódź, łódzkie
Nowotwór piersi
Rozpoczęcie: 23 Września 2020
Zakończenie: 9 Marca 2023

Opis zbiórki

Moja mama od siedmiu lat walczy z rakiem. Ostatnie wyniki badań są niestety bardzo złe. Leczenie w Polsce nie działa na przerzuty, a naszą ostatnią szansą jest lek, którego cena zwala z nóg. Całą naszą rodziną walczymy o to, by mama z nami została. Nie potrafimy sobie nawet wyobrazić innego scenariusza, dlatego proszę, przeczytaj jej apel i pomóż nam ją ratować:

W grudniu 2013 roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia zdiagnozowano u mnie nowotwór piersi z najgorszym z możliwych receptorów Her2 3+. Trzy lata później pojawiły się przerzuty do mózgu, niestety nieoperacyjne. Operacja piersi, naświetlania, chemioterapie, ból – tak wyglądało ostatnich siedem lat mojego życia. Niestety – niedawno pojawiły się kolejne przerzuty, a moją ostatnią szansą na życie jest nierefundowany lek...

Beata Szymańska

Od czerwca jestem w krytycznej sytuacji. Nastał ten dzień, kiedy kolejny raz nowotwór trafił do mojego mózgu. Sytuacja jest o wiele trudniejsza niż wcześniej, ponieważ w tym momencie moje dotychczasowe leczenie zostało uznane za nieskuteczne i obecnie przyjmuję chemię, która ma mnie chronić przed kolejnymi przerzutami, jednak nie działa na mózg. Ostatnie miesiące to ciągłe podróże po całej Polsce w poszukiwaniu ratunku. Szukałam również badań klinicznych, jednak obecnie nie ma akurat żadnych prowadzonych na ten rodzaj przerzutów... Przeszłam również trudny zabieg radiochirurgii metodą Gamma-Knife, w którego czasie metalowa rama została przywiercona śrubami do mojej głowy. Wiem, że gdyby nie moja rodzina – nie udałoby mi się przez to przejść...

Za mną 7 lat walki z rakiem. Po tak długim czasie, operacjach i wielu cyklach chemii trudno jest nie bać się o swoje życie i z optymizmem patrzeć w przyszłość. Wierzę jednak, że mam na tyle siły, aby podnieść się kolejny raz. Tym bardziej że niedawno w USA pojawiła się dla mnie duża szansa. W maju tego roku do obiegu trafił lek, który skutecznie działa na zdiagnozowany u mnie typ nowotworu i przerzuty do mózgu! Lek nie jest jednak refundowany w Polsce, a miesięczna terapia kosztuje 78 tysięcy złotych. Niestety, pomimo oszczędności i dużego wsparcia rodziny, nie jesteśmy w stanie sfinansować nawet jednej dawki tego leku...

Beata Szymańska

W 2012 roku, chwilę przed zdiagnozowaniem u mnie nowotworu, mój syn obchodził swoje 18 urodziny.  Walczyłam o zdrowie, aby być przy nim, kiedy z młodego chłopaka będzie zmieniał się w mężczyznę. Teraz ma 26 lat, a mnie w międzyczasie udało się poznać i zaprzyjaźnić z jego narzeczoną. Pomimo mojej obecnej sytuacji, wierzę, że będzie mi również dane zatańczyć na ich weselu, zostać babcią i trzymać na rękach swoje wnuki! To moje największa marzenie...

Mam dla kogo żyć, nie poddaję się i jestem zdeterminowana, aby ratować swoje życie. Tylko z Waszą pomocą będę jednak mogła leczyć się lekiem, który może mi realnie pomóc. Dziękuję wszystkim, którzy we mnie wierzą. I nie zamierzam się poddawać. To jeszcze nie pora, by się żegnać!

Z nadzieją – Beata 

Beata Szymańska

Możesz również pomóc, biorąc udział w licytacjach:

Beata Szymańska

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0087361
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki