
🚨WZNOWA NEUROBLASTOMY❗️Pomóż uratować Eleonorkę❗️
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w walce z neuroblastomą
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w walce z neuroblastomą
Aktualizacje
100% na zbiórce Eleonorki!
Mamy to! Kochana Armio, z całego serca chcielibyśmy Wam podziękować za każdą wpłatę, udostępnienie, za każdą wystawioną licytację, którą wystawiliście.
Dziękujemy Wam za miłość, wsparcie, ale i WIARĘ.
Pewnie nie zdajecie sobie sprawy, że byliście naszą drogą, prowadziliście nas przez cały ten czas.
Dawajcie nam wiarę, która była naszym napędem do działań.
Dawaliście nam wsparcie, którego tak bardzo potrzebujemy.
Dawaliście nam miłość, dzięki której pojawiał się uśmiech nie tylko na naszych twarzach, ale i w sercu...
Bez Was nie byłoby nas...
Jesteście naszym cudem...
Dziękujemy Wam tak bardzo mocno, że żadne słowa nie wyrażą naszej wdzięczności.
Jesteście Bohaterami naszej historii.
Tulimy i Kochamy Was bardzo mocno
NASZA NAJWSPANIALSZA ARMIO NA ŚWIECIE!
Opis zbiórki
Serce pęka nam na milion kawałków… Nie tak miało to wszystko wyglądać. Dlaczego znowu łzy radości musimy zamienić na łzy rozpaczy, strachu i niezrozumienia? Dlaczego Eleonorka? Przecież tak bardzo o nią dbaliśmy… Robiliśmy wszystko, by ją uchronić. I nagle przyszła ta tragiczna wiadomość…
24 sierpnia Eli miała przyjąć pierwszą dawkę szczepionki, by nowotwór już nie wrócił. Zamiast tego przyszły wyniki badań, które kolejny raz zamieniły nasze życie w piekło: wznowa nowotworu, przerzuty w główce i przy dolnym odcinku kręgosłupa.
Na początku myśleliśmy, że to pomyłka. Potem sprawdziliśmy wszystko jeszcze raz i po prostu zaczęliśmy krzyczeć z rozpaczy…
Najgroźniejszy jest guz przy kręgosłupie, ponieważ znajduje się bardzo blisko nerwów. USA nie chce przyjąć córeczki na przyjęcie szczepionki. W Wielkiej Brytanii, gdzie mieszkamy, lekarze mogą podać tylko lekką chemię, która jedyne co zrobi, to wydłuży życie córki, ale jej nie uratuje.
W tej panicznej rozpaczy postanowiliśmy szukać ratunku dalej. Dostaliśmy zielone światło od Barcelony. Jesteśmy w kontakcie z tamtejszą kliniką. Czekamy na wycenę leczenia i informację kiedy możemy pojawić się na leczeniu. Spoglądając, na inne zbiórki wiemy, że kwota na pasku będzie ogromna, dlatego nie możemy czekać i zbiórkę rozpoczynamy już teraz!
Jeszcze w czerwcu pisaliśmy, że Eleonorka ma się dobrze, chodzi do przedszkola i zaczynamy przygotowania do podania szczepionki… To, co się wydarzyło, pokazało nam, jak kruche jest życie. My jednak nie możemy się poddać. Patrzymy na uśmiechniętą twarz Eleonorki. Ten uśmiech nie znika z jej twarzy nawet, jak bardzo boli, a w jej żyłach płynie chemia. To ona motywuje nas do działania. To ona sprawia, że nasz każdy dzień ma sens…
Dlatego kolejny raz błagamy Was o pomoc… To ostatnia szansa na uratowanie naszej walecznej Eleonorki. Czujemy się jak w koszmarze, z którego nie potrafimy się wybudzić… Ale musimy. Dla niej! Nie pozwolimy temu potworowi, by ją zabrał.
Córeczko – mama i tata obiecują, że wygramy…
Rodzice
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa200 zł
zdrówka!
- Wpłata anonimowa20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę RazemmozemywszystkoDlaEleonorki