Uratuj ŻYCIE Fabianka.

DobroWraca
organizator skarbonki

Fabian trafił do szpitalaBez operacji serca straci szansę na przeszczep wątroby. RATUJ ŻYCIELeczenie będzie kosztować miliony. Liczy się każda złotówka i minuta

DobroWraca

Kochani nasi, przyjaciele i anioły Fabianka,

Niestety nadal nie możemy poinformować Was, że mamy kosztorys i plan operacji, choć bardzo o tym marzymy... Wciąż czekamy. Cały czas kontaktujemy się ze szpitalem w Stanford. Wczoraj rozmawialiśmy z naszą koordynatorką tam na miejscu. 

Niestety przypadek Fabianka jest bardzo skomplikowany. Do podjęcia decyzji o odpowiednim zabiegu są potrzebni lekarze wielu specjalizacja. Kardiolodzy, kardiochirurdzy, specjaliści od zespołu Alagille’a i przeszczepu wątroby oraz niewydolności nerek. Zapewniła nas, ze przypadek Fabianka jest “top priority”, czyli jednym z najważniejszych z omawianych, jednak potrzeba czasu, aby ustalić właściwy sposób leczenia. 

Musimy czekać - nie mamy innej możliwości. To jedyny szpital na świecie, który zgodził się operować…

Jest nam bardzo ciężko. Każdej nocy trzymam na rękach swojego umierającego synka, wciąż czekając na informacje z USA. Jesteśmy zamknięci w innym pokoju, aby Fabian swoimi jękami bólu nie obudził reszty rodziny. Zasypia tylko na moich rękach. I chociaż padam na twarz ze zmęczenia, to będę go trzymać, dopóki będzie taka potrzeba. Dopóki mój synek żyje... Skoro on walczy, to ja też walczę. I nigdy się nie poddam.

DobroWraca

Właśnie zostaliśmy zakwalifikowani do operacji serca w USA - tylko tam dali nam nadzieję na ocalenie życia synka! Na dniach przyjdzie oficjalny kosztorys, jednak już teraz dostaliśmy informację, że operacja może kosztować nawet 10 milionów złotych! Walczymy z czasem, a Fabian słabnie każdego dnia… Błagamy o pomoc! Musimy zdążyć, musimy….

DobroWraca

Bez operacji serca Fabianek straci szansę na przeszczep wątroby... RATUJ ŻYCIE❗️Matka nie prosi lecz BŁAGA o pomoc. 

Śmierć zbliża się do Fabianka coraz szybszym krokiem i wyciąga do niego dłoń. A ja nic nie mogę z tym zrobić. Ja, matka, która powinna chronić swoje dziecko przed każdym złem, nie jestem w stanie uchronić synka przed najgorszym..

DobroWraca

DobroWraca

Czekamy. Czas pędzi nieubłaganie, a stan Fabianka pogarsza się z każdą chwilą... Nie jedziemy do Warszawy, nie jedziemy już do żadnego innego szpitala w Polsce.

W poniedziałek wróciliśmy z Fabiankiem do domu i mamy czekać na cud. Wyniki badań są jednoznaczne: Fabianek jest w złym stanie. Tu już nikt ani nic mu nie pomoże. Tylko ten przeszczep, którego nie może mieć, bo musi mieć najpierw zoperowane serduszko.

DobroWraca

Fabianek dzisiaj dużo śpi. Gdy wstaje, to jest bardzo nerwowy. On czuje, że jest źle. Gdy się obudzi, to przytuli się do mnie, a ja powiem, żeby się nie bał, bo wszystko będzie dobrze. Później, gdy znowu zaśnie, usiądę koło jego łóżeczka i zapłaczę... Znowu. Cicho, aby nie słyszał.

Czekamy na odpowiedzieć zza granicy, na kosztorys operacji, na informację, kiedy mamy przyjechać. Wysłałam tyle maili, próśb, zapytań... I nie pozostaje mi nic innego jak czekać... Czekać na cud lub na śmierć swojego dziecka...

Mama

DobroWraca

Szansa dla naszego synka czeka w Stanach Zjednoczonych. Jeśli tylko uda nam  się zdobyć ogromną sumę pieniędzy, synek przejdzie operację serca, która otworzy mu furtkę do przeszczepu wątroby - do lepszego i zdrowszego życia. Choroba wątroby Fabianka postępuje coraz bardziej. Gdy dojdzie do marskości, a serduszko synka nie będzie wyleczone, nie ma już ratunku…

DobroWraca

Informacja o jednej chorobie śmiertelnej jest ciosem, po którym trudno się podnieść. My usłyszeliśmy, że nasz synek ma w sobie dwie takie choroby… Niezwykle skomplikowana wada serca i Zespół Alagille'a. Nad Fabiankiem ciążą dwa wyroki. Jest zakwalifikowany do przeszczepu wątroby, która z dnia na dzień coraz gorzej pracuje. Niestety, by przejść operację, konieczne jest najpierw zoperowanie serca. A w Polsce nikt się tego nie podejmie… Jedyny ratunek czeka w szpitalu w Stanach Zjednoczonych - miejscu, gdzie ratują dzieci takie jak Fabian!

DobroWraca

Czekamy na kosztorys, jednak musimy działać już teraz. Cena za życie naszego dziecka wyniesie nawet kilka milionów złotych… Walczymy o cud i błagamy Was o pomoc… Jesteście naszą jedyną i ostatnią nadzieją. Nie poddamy się, póki nasz Fabianek walczy. A on tak bardzo chce żyć…

Rodzice 

Wsparli

10 zł

Anonimowa Pomagaczka

20 zł

Anonimowy Pomagacz

20 zł

Anonimowy Pomagacz

10 zł

Anonimowy Pomagacz

X zł

Monika

10 zł

Monika

Trzymamy kciuki

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
78%
781 815,75 zł Wsparło 22 435 osób CEL: 1 000 000 ZŁ
Wesprzyj