Pilne!
Hubert Świerzewski - zdjęcie główne

Urodził się z nowotworem❗️ Dramatyczna walka o życie Hubcia!

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, pobyt na czas leczenia, dojazdy, rehabilitacja, dieta

Organizator zbiórki:
Hubert Świerzewski, 4 latka
Walim, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy nadnerczy
Rozpoczęcie: 15 września 2021
Zakończenie: 1 lipca 2026
879 624 zł(77,7%)
Brakuje 252 401 zł
WesprzyjWsparło 50 507 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0149815
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0149815 Hubert

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Hubertowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, pobyt na czas leczenia, dojazdy, rehabilitacja, dieta

Organizator zbiórki:
Hubert Świerzewski, 4 latka
Walim, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy nadnerczy
Rozpoczęcie: 15 września 2021
Zakończenie: 1 lipca 2026

Aktualizacje

  • Nowe informacje❗️Znaleźliśmy nowego guza... Przeczytaj i wesprzyj naszą zbiórkę❗️

    Kochani, za nami bardzo trudne godziny. Wczorajszy dzień nie należał do najłatwiejszych choć ta wizyta w szpitalu nie była planowana, serce rodzica nie pozwala spokojnie czekać, gdy na ciele dziecka pojawia się coś niepokojącego. Zauważyliśmy u Huberta dziwny guzek niewiadomego pochodzenia i wiedzieliśmy, że musimy to natychmiast sprawdzić.

    Nasz dzielny wojownik kolejny raz przeszedł przez szereg badań. Guzek ma około 0,5 cm, a badanie USG niestety wykluczyło przepuklinę. Oznacza to, że wciąż jesteśmy w punkcie, w którym nie mamy pewnej diagnozy, co zawsze budzi w nas ogromny lęk.

    Hubert Świerzewski

    Lekarze zdecydowali, że na ten moment najważniejsza jest wzmożona i bardzo czujna obserwacja, a za jakiś czas powtórzymy badania. Hubert, jak zawsze, był niesamowicie dzielny, choć te szpitalne mury nie kojarzą nam się dobrze i każda taka wizyta kosztuje nas mnóstwo sił. 

    Wierzymy jednak głęboko, że to tylko błahostka, a pod okiem lekarzy wszystko będzie pod kontrolą. Każdy taki dzień przypomina nam, jak ważna jest stała opieka i Wasze wsparcie, które pozwala nam walczyć o zdrowie Huberta każdego dnia. Jeśli możecie dołożyć swoją cegiełkę do jego walki, będziemy ogromnie wdzięczni za każdą złotówkę i udostępnienie:

    Dziękujemy za Wasze ciepłe myśli, mocne kciuki i to, że jesteście z nami na dobre i na złe. Wasza energia daje nam siłę! 

    Rodzice Huberta

  • Nowe informacje❗️Dzięki Wam wciąż możemy walczyć o naszego Huberta❗️

    Drodzy nasi,

    chcieliśmy Wam po prostu opowiedzieć, co u nas słychać, bo to dzięki Wam Hubert może iść do przodu.

    Nasze dni kręcą się wokół jego grafiku – a ten jest naprawdę napięty. Hubert spędza długie godziny z fizjoterapeutami i terapeutami, którzy pomagają mu nie tylko wzmacniać ciało, ale też lepiej rozumieć świat i uczyć się komunikacji.

    Choć Hubert jest niesamowicie dzielny, widzimy, ile go to kosztuje wysiłku. Czasem przychodzi zmęczenie, ale te małe sukcesy, które wspólnie wypracowujemy, dają nam wszystkim motywację, by się nie poddawać.

    Hubert Świerzewski

    Ostatnio byliśmy na kolejnej kontroli. Kto nas zna, ten wie, że Hubert zawsze bardzo się boi badań, a mimo to z jakimś niezwykłym sentymentem mówi, że to jego ulubiony szpital. Mamy ogromną ulgę, bo pierwsze wieści są świetne: brzuszek Huberta jest zdrowy! Podstawowe wyniki też są w porządku, więc teraz z nieco lżejszym sercem czekamy na te bardziej szczegółowe.

    Niestety, nie jest idealnie. Teraz, gdy dookoła wszyscy chorują, Hubert walczy z nawracającymi infekcjami. Dla niego to ogromne wyzwanie, ponieważ Hubert nie ma nadnerczy i musi na stałe przyjmować hydrokortyzon. Przez to każda, nawet najmniejsza infekcja, jest dla niego dużo groźniejsza i trudniejsza do pokonania niż dla zdrowego dziecka. Dlatego bardzo Was prosimy – myślcie o nim ciepło i trzymajcie kciuki, żeby te wirusy w końcu dały mu spokój.

    Dziękujemy, że po prostu jesteście. Wasze wsparcie pozwala Hubertowi korzystać z pomocy najlepszych ludzi, a nam daje spokój, że nie jesteśmy w tym wszystkim sami. Każdy Wasz gest to dla nas ogromna pomoc.

    Dziękujemy!

    Rodzice Hubcia

  • Jesteśmy na badaniach kontrolnych w Barcelonie❗️Prosimy o Waszą dalszą obecność...

    Jesteśmy w Barcelonie, gdzie przechodzimy kolejne badania. Nasze serca są pełne lęku o naszego synka, Hubercika, który ma już 4 latka. Z każdym dniem, który mija od zakończenia chemioterapii, strach tylko narasta.

    Myśleliśmy, że czas przyniesie ukojenie, ale rzeczywistość jest inna – obawy stają się coraz bardziej przytłaczające, a wspomnienia o chorobie nie dają o sobie zapomnieć. Neuroblastoma to brutalna rzeczywistość, która na zawsze zostawiła ślad w naszym życiu.

    Hubert Świerzewski

    Hubert codziennie przyjmuje leki – trzy razy dziennie, a tak będzie już do końca życia. Teraz pojawiły się również problemy z tarczycą, które wymagają od niego przyjmowania hormonów. Nasz synek jest bardzo wrażliwy na infekcje, co sprawia, że często choruje. Modlimy się o pozytywne wyniki kontroli i prosimy, abyście trzymali kciuki za Hubcia.

    Jednak najtrudniejsze jest to, co przeżywa Hubert. Każde badanie to dla niego ogromny stres – płacze, krzyczy, nie potrafi zapanować nad swoimi emocjami. Szpital kojarzy mu się jedynie z bólem i cierpieniem, a dla każdego dziecka takie doświadczenia są traumatyczne. Czasami czuję, że jego strach jest zbyt wielki, żeby go unieść...

    Dlatego wciąż proszę Was o dalszą obecność i wsparcie, które daje nam siłę i wiarę na kolejne dni walki.

    Rodzice Hubcia

Opis zbiórki

Spotkał nas największy horror, jaki mogą wyobrazić sobie rodzice. Nasz nowo narodzony synek ma nowotwór, który zdążył dać już przerzuty! Dopiero zaczęło się jego życie, a już musi o nie walczyć... Gdy wypłakaliśmy już wszystkie łzy, postanowiliśmy poprosić Was o pomoc. Pomóżcie nam ocalić Hubcia...

Zamiast kołyski, do snu utula go dźwięk szpitalnych maszyn. Mieliśmy wrócić do domu, a właściwie zamieszkaliśmy w szpitalu. W maleńkie żyły Hubcia popłynęła chemia, zaledwie kilka dni po narodzinach… Tak trudno pogodzić się z losem, ale nie mamy wyjścia. Nasz synek nas potrzebuje, musimy być silni, chociaż tak często czuję, że rozpadam się na kawałki…

Hubert Świerzewski

Nasze pierwsze dziecko, wyczekany synek Hubert przyszedł na świat 2 sierpnia 2021 roku. Byliśmy tacy szczęśliwi! Wydawało się, że wszystko jest dobrze, a synek jest zupełnie zdrowy. Dwa dni przed wyjściem do domu lekarze zaproponowali nam dodatkowe badania, na które dostali grant. Zgodziliśmy się, bo czemu nie. Nie wiedzieliśmy, że będzie to początek koszmaru…

Te badania to przypadek, cud, szczęście w nieszczęściu. Gdyby nie one, nowotwór rozwijałby się w ciele naszego noworodka, a my nie mielibyśmy o niczym pojęcia… Okazało się, że w nadnerczu jest guz. Do domu pojechaliśmy tylko na 4 dni, czekaliśmy na przyjęcie do Przylądka Nadziei. Oglądaliśmy synka i cały świat przez łzy. Horror, szok… Nie umiemy nawet opisać tej rozpaczy. Tuliliśmy synka w ramionach ze świadomością, jak straszna może być w nim choroba. Wiedzieliśmy, że najgorsze przed nami...

Hubert Świerzewski

Po kilku dniach byliśmy już w Przylądku Nadziei. Hubcio przyjął pierwszy cykl chemioterapii. Było źle, ale teraz już zaczął powolutku dochodzić do siebie, znów ma apetyt… Przed nami jeszcze 4 cykle chemii, a potem lekarze zdecydują, czy konieczna będzie operacja wycięcia guza. 

Neuroblastoma to okropny nowotwór. Rozwijał się w ciele synka, gdy ten jeszcze był pod moim serce. Tam przecież powinien być bezpieczny! Tak trudno się z tym pogodzić… Okazało się, że nowotwór dał wiele przerzutów: do kości potylicznej, twarzoczaszki, wątroby i móżdżku. 

Hubert Świerzewski

Leczenie trwa. Nie tak wyobrażaliśmy sobie pierwsze chwile naszego dziecka. Nikt nie jest gotowy na taki koszmar. Jako rodzicom trudno pogodzić nam się z myślą, że jesteśmy bezradni. Nie możemy na siebie wziąć choroby ukochanego dziecka! On jest taki maleńki, taki bezbronny… 

Prosimy o wsparcie zbiórki. Zaczynamy zbierać na szczepionkę przeciw wznowie, która zostanie podana Hubciowi po zakończeniu leczenia standardowego w Polsce. Środki pozwolą nam też opłacać nierefundowane leki, suplementy, wizyty u specjalistów.

Za pomoc i dobre myśli z całego serca dziękujemy. Prosimy, trzymajcie kciuki za Hubcia. Nasze maleństwo jest takie dzielne… Nie wyobrażamy sobie bez niego życia. Musi wygrać!

Malwina, mama Hubcia

Hubert Świerzewski

01.08.2022: Hubertowi zostały przekazane niewykorzystane środki ze zbiórki Andrzeja Fedoraka,  (otwiera nową kartę)które zasiliły subkonto chłopca kwotą ponad 92 000 zł. Rodzinie Andrzeja dziękujemy za ten piękny gest.

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Życzę Państwu jak najszybszego zgromadzenia środków na leczenie Huberta. Pozdrawiam sedecznie Ola

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Izabela
    Izabela
    Udostępnij
    50 zł

    trzymaj się chłopaku

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł