Zbiórka zakończona
Julianna Kosmala - zdjęcie główne

Julianna kontra złośliwy guz mózgu. Dołącz do walki o życie❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Julianna Kosmala, 29 lat
Koźmin Wielkopolski, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy mózgu - medulloblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 20 grudnia 2021
Zakończenie: 6 maja 2024
49 360 zł
Wsparło 1548 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0168336 Julianna

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Julianna Kosmala, 29 lat
Koźmin Wielkopolski, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy mózgu - medulloblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 20 grudnia 2021
Zakończenie: 6 maja 2024

Aktualizacje

  • Dziękuję za Waszą pomoc!

    Witam Was wszystkich kochani! Z tej strony Julka! Przychodzę do Was z samymi dobrymi wiadomościami. 

    Wszystko układa się dobrze i jak to mówi lekarz – w głowie jest czyściutko! W ostatnim czasie miałam rezonans kręgosłupa, który także jest bez większych zmian i na szczęście czysty! Czeka mnie jeszcze tylko wizyta kontrolna w Wielkopolskim Centrum Onkologii. 

    Julianna Kosmala

    Czuję się bardzo dobrze i wzmacniam swoją sprawność fizyczną. Wszystko zaczyna się układać, już nie wymiotuje, tak jak zdarzało mi się to wcześniej... Jeszcze niedawno przejście kilkudziesięciu metrów wydawało się dla mnie dużym problemem, a teraz staram się jak najwięcej chodzić, spacerować z pieskami i ćwiczyć. Włosy powoli odrastają i mam nadzieję, że już nie wypadną! 

    Julianna Kosmala

    Mam nadzieję, że cieszą Was te informacje tak samo jak mnie i wiem, że się powtarzam, ale jeszcze raz DZIĘKUJĘ WAM za Waszą pomoc! Do końca życia będę Wam dziękować! 

    Pozdrawiam Was bardzo i życzę Wam wszystkiego, co najlepsze! W każdej sytuacji pozytywnego myślenia i dużo uśmiechu!

    Julka

  • Najnowsze wieści od Julki!

    Witajcie, Kochani!

    Na wstępie chciałabym Wam podziękować za każdy oddany grosz, za każdą pomoc i za 1,5%.  Jestem wzruszona tym, że ludzie nie są obojętni na mój los. Że jednak można w nich podkładać nadzieję i prosić zawsze o bezinteresowną pomoc.

    A co u mnie?

    Za mną ponad 2,5 roku walki o zdrowie, o siebie i powrót do pełnej sprawności. Wszystko się powoli układa i mam się coraz lepiej. Zwłaszcza pokonanie większej odległości jest możliwe dzięki rehabilitacji, spacerkom i ćwiczeniom, które staram się wykonywać.

    Cały czas mam badania kontrolne, wizyty u lekarzy, którzy uczestniczyli w moim leczeniu. W przyszłym roku czeka mnie większy rezonans, ale najważniejsza informacja dla mnie to taka, że nie ma wznowy i że według lekarzy jest coraz lepiej. Włosy odrastają, a ja na szczęście przytyłam, bo ważyłam zaledwie 36 kg. Skutki uboczne po chemioterapii niestety są ciężkie, ale z czasem ustępują.

    Mam nadzieje, że takie pozytywne informacje tak samo Was cieszą, jak mnie!

    Za mną bardzo trudna droga, ale na szczęście już minęła i teraz żyję z nadzieją, że ten ciężki czas już nie wróci. 

    Pozdrawiam Was i jeszcze raz dziękuje z całego serducha! 

    Julka 

  • Nowe wieści o Julii! Walka trwa

    Julka zakończyła chemioterapię. 

    Powoli dochodzi do siebie, choć niestety pojawiły się problemy z rękoma i nogami. Potrzebny nawet był wózek – był czas, że nie była w stanie samodzielnie chodzić.

    Teraz czeka ją kilkutygodniowa rehabilitacja na oddziale i dochodzenie do siebie. 

    Na szczęście choroba nie wróciła. Ostatni rezonans wykazał, że nie ma wznowy nowotworu i wszystko bardzo ładnie się goi. 

    Mamy nadzieje, że będzie tylko coraz lepiej!

    Następny rezonans i wizyta kontrolna wyznaczona została na październik. 

    Dziękujemy Wam wszystkim za wsparcie i za to, że jesteście z Julią! 

    Rodzina i przyjaciele

     


    Dziękujemy wszystkim za wpłaty! 

    Za okazane wsparcie, nie spodziewaliśmy się, że aż tyle ludzi zaangażuje się w pomoc. Jesteście wspaniali!

Opis zbiórki

Ma 25 lat… Jeszcze do niedawna ta młoda, piękna dziewczyna – nasza córka, była pełna marzeń i planów. A potem zapadła diagnoza. Najgorsza z możliwych… Trwa walka ze złośliwym guzem mózgu. Długo radziliśmy sobie sami, ale niestety oszczędności są na wyczerpaniu. Stąd nasza – rodziców i bliskich Julianny – gorąca prośba o pomoc. 

Pierwsze poważne objawy pojawiły się na początku 2021 roku. Najpierw były wymioty i zawroty głowy, które się powtarzały. W końcu trafiliśmy do szpitala. Lekarze sądzili, że to zapalenie żołądka. 

24 lutego Julianna przeszła pierwsze badanie rezonansem. Została już w szpitalu. Okazało się bowiem, że w jej głowie jest guz! Byliśmy w szoku, ale wszystko działo się tak szybko… Jakbyśmy wpadli do jakiegoś kołowrotka onkologicznych zdarzeń… Już dwa dni później córka jechała na blok operacyjny. Niestety, guza nie udało się wyciąć, był zbyt głęboko. Ratując życie Julki, lekarze usunęli jedynie zbierający się płyn.

Julianna Kosmala

Szukaliśmy dalszych możliwości leczenia, aż w końcu trafiliśmy do Puszczykowa. To tam znalazł się lekarz, który podjął się operacji wycięcia guza. Ta odbyła się 9 kwietnia. Bardzo się baliśmy… Zagrożenie było ogromne, lekarz ściągał specjalną aparaturę aż z Warszawy. Ale udało się! Niestety, potem poznaliśmy wynik biopsji. Medulloblastoma IV stopnia. Złośliwy guz mózgu. Słabe rokowania…

Po operacji dalsze leczenie, już w Poznaniu. Lekarze i pielęgniarki robią, co w ich mocy, choć sytuacja w polskiej ochronie zdrowia jest nieciekawa… Od czerwca do lipca Julianna przechodziła radiochemioterapię. We wrześniu startował pierwszy cykl chemioterapii. Córka jest aktualnie w połowie, jednak przez powikłania nie dokończyła żadnego z cykli…

Na ostatnim rezonansie pokazała się jakaś zmiana. Czekamy na kolejne, dokładniejsze badanie. Mamy tylko nadzieję, że guz nie odrasta… 

Walczymy, nie tylko z nowotworem, ale też z paraliżującym strachem. Boimy się my, boi się Julka. Ale przecież między chemiami a leczeniem wciąż trwa życie, a my robimy wszystko, by trwało jak najdłużej! Po zakończeniu chemii córkę czeka dodatkowo rehabilitacja, bo chemia uszkodziła nerwy. Są problemy z chodzeniem, z rękoma… 

Bardzo prosimy o każde możliwe wsparcie. Wiemy, że jeszcze wiele trudnych chwil przed nami, ale będziemy walczyć, nie poddamy się.

Marzena, mama Julianny

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • WygrajZTymZłem ❤️😊
    WygrajZTymZłem ❤️😊
    Udostępnij
    50 zł

    Trzymam kciuki💪💪😊, wygrasz z ten ***** 😍

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    25 zł

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Julianna Kosmala wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj