Zbiórka zakończona
Sabina Lapshyna - zdjęcie główne

🚨 Trwa dramatyczna walka o życie Sabinki! W jej główce są przerzuty❗️

Cel zbiórki: Leczenie w Hiszpanii, pobyt

Organizator zbiórki:
Sabina Lapshyna, 7 lat
Kijów
Neuroblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 20 stycznia 2022
Zakończenie: 27 października 2023
2 289 348 zł(100%)
Wsparły 49 694 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0173989 Sabina

Cel zbiórki: Leczenie w Hiszpanii, pobyt

Organizator zbiórki:
Sabina Lapshyna, 7 lat
Kijów
Neuroblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 20 stycznia 2022
Zakończenie: 27 października 2023

Rezultat zbiórki

Dzięki Pomagaczom Sabinka dostała szansę na życie!

Udało nam się sfinansować leczenie, które daje nadzieję na pokonanie neuroblastomy! Na ten moment Sabinka jest w remisji!

Włoski zaczynają powoli jej odrastać, Sabinka poszła do szkoły z siostrami! Jest pod stałą opieką kliniki w Barcelonie. Możliwe, że w przyszłości konieczna będzie terapia przeciw wznowie.

Sabina Lapshyna

Na ten moment jednak jest ogromna ULGA i RADOŚĆ w rodzinie Sabinki. To wymarzony moment, o który walka trwała miesiącami. 

Dziękujemy!

Razem wielką mamy MOC!

Aktualizacje

  • Sabinka rozpoczęła trudny moment leczenia. Prosimy, trzymajcie mocno kciuki!

    Na początku września Sabinka zaczęła ostatni cykl immunochemii. Po nim mamy zaplanowane wiele badań i kontroli. 

    Na ten moment z optymizmem patrzymy w przyszłość! Wyniki po poprzednich cyklach są w normie, zgodnie z oczekiwaniami lekarzy. Leczenie przynosi rezultaty, a lekarze robią wszystko, byśmy wygrali z tą podstępną chorobą! To wszystko możliwe jest tylko dzięki Waszemu wsparciu. Bez Was nie mielibyśmy środków na leczenie, Sabinka nie dostałaby szansy na życie!

    Sabina Łapszyna

    Wiemy, że przed nami trudne tygodnie. Badania, igły, skutki uboczne leczenia. Jesteśmy gotowi na wszystko! Zniesiemy wszystko, byleby Sabinka wyzdrowiała – jest bardzo silna i ma w sobie gigantyczną wolę życia! Mimo wszystkich przeciwności, mimo wypadających włosków, często bólu i łez – ona walczy tak dzielnie, każdego dnia... 

    Sabina Łapszyna

    Prosimy, bądźcie z nami. Dziękujemy Wam za wszystko. Za szansę na życie dla Sabinki! 

    Olga, mama Sabinki

  • Trwa dramatyczna walka o życie Sabinki – krytycznie pilnie potrzebna pomoc!

    Trwa chemioimmunoterapia – bardzo ciężkie leczenie, które osłabia Sabinkę, ale które ma za zadanie osłabić i pokonać nowotwór. Nie mamy już na kolejne podania, nie mamy środków na leczenie... 

    Pierwszego dnia Sabina pojechała do szpitala w dobrym humorze. Był uśmiech i spokój. Ale już po pierwszej dawce chemia dała o sobie znać... Ból brzuszka, mdłości – od powikłań i skutków ubocznych nie da się uciec... 

    Sabina Łapszyna

    Silne, narkotyczne leki przeciwbólowe – czasem tylko to pomaga. Leczenie trwa, choć już jesteśmy leczeni na kredyt. Dług wobec szpitala rośnie z każdym dniem, a zbiórka właściwie stoi... 

    Jestem załamana. Nie wiem, w którym momencie, jeśli nie zapłacimy, szpital zakończy leczenie... Strach o życie Sabinki, o tym, że zostanie bez leczenia ostatniej szansy, paraliżuje mnie w każdej sekundzie... 

    Koszt każdego cyklu chemioimmunoterapii to 73 000 euro. Do opłacenia mamy jeszcze minimum 3... 

    Jestem zrozpaczona tymi liczbami, ale muszę zrobić wszystko, żeby moje dziecko było zdrowe. By Sabinka żyła! Ale jedyne, co mogę robić, to błagać o pomoc... 

    Nie wiem, jak dotrzeć dalej, jak jeszcze prosić, by ktoś zauważył moją córeczkę, by zechciał jej pomóc... 

    Sabina Łapszyna

    Sabinka ma siostrę bliźniaczkę – Ewę. 29.06 dziewczynki skończyły 5 lat. Urodziny spędzone w szpitalu, smutne, choć to przecież wesołe święto... Ja wciąż się zastanawiam, czy za rok obie dziewczynki będą dmuchać świeczki na torcie...

    Moje myśli skupiają się tylko na tym, jak opłacić leczenie i wyrwać Sabinkę ze szponów tej strasznej choroby... 

    Od ponad roku jestem zupełnie sama z 3 dzieci, w tym z jednym walczącym o życie, w obcym kraju. Naszą codzienność muszę dzielić między szkołą pozostałych córeczek i szpitalem. Między normalnością i ciężką walką z nowotworem...

    Jestem bardzo zmęczona, wyczerpana i zdesperowana. Opadam z sił... Proszę, nie zostawiajcie nas samych w tym koszmarze... Pomóżcie mi ratować córeczkę. Proszę o każdą pomoc, choćby udostępnienie zbiórki... 

    Dziękuję za wszystko.

    Olga, mama Sabinki

  • Skończyły się środki na leczenie ratujące życie Sabinki❗️

    Drodzy Darczyńcy,
    dziękujemy Wam, że jesteście z nami – jesteście światełkiem w tunelu, w mroku choroby... Nadzieją w cierpieniu.

    Wciąż wołam o pomoc do Waszych serc – jeśli ktoś może, proszę, udostępnijcie dziś zbiórkę Sabinki! Właśnie dostaliśmy kosztorys z kliniki. Na ten moment, by opłacić kolejny cykl leczenia, brakuje nam 73 tysiące euro... Środki ze zbiórki już zostały przelane do szpitala wcześniej. Nie zostało nam już nic, ani złotówka... 

    Sabina Łapszyna

    Zaktualizowany koszt zaplanowanego leczenia to ok. 530 000 euro. Mniej, niż zakładano początkowo, ale to wciąż dla mnie pieniądze nie do wyobrażenia, a co dopiero zebrania... 

    Sabinka jest w trakcie leczenia, które w każdej chwili może zostać przerwane, jeśli nie uregulujemy rachunku w klinice. Moja umierająca córeczka zostanie na bruku, bo ja nie mam pieniędzy, żeby ją ocalić... Moje serce krwawi. Nie wiem, co mam robić... 

    Sabina Łapszyna

    Po drugim cyklu chemii mamy zaplanowaną punkcję szpiku i MIBG. Córeczka nie czuje się najlepiej... Męczą ją mdłości i wymioty – typowy skutek uboczny ciężkiej walki z nowotworem... 

    Sabinka cierpi. Jej małe ciałko ponownie jest męczone nieopisanie ciężkim leczeniem... W jej oczach jest dojrzałość, jakiej nie powinno tam jeszcze być... Chcę tylko, żeby żyła. Żeby wyzdrowiała... Sabinka już nie pyta, kiedy wróci do domu. Tak bardzo się boję, że straciła nadzieję...  Z traumą będziemy walczyć później. Żeby tylko było o co walczyć. O kogo... 

    Sabina Łapszyna

    Boże, błagam, nie zabieraj mi córeczki. Błagam, pomóż mi znaleźć ludzi, którzy będą chcieli pomóc... – modlę się tak w każdej chwili...

    Błagam Was, którzy to czytacie, o każde możliwe wsparcie. Nawet to najmniejsze się liczy. 

    Mama Sabinki

Opis zbiórki

“Państwa dziecko ma nowotwór” – po tych słowach otworzyło się przed nami piekło walki z rakiem! Nasza mała córeczka walczy o życie! Teraz liczy się tylko walka z chorobą. Nic innego. Błagamy o pomoc, aby zebrać środki na leczenie i zdążyć z ratunkiem!

Sabina Lapshyna

Zaczęło się niewinnie –  po przeziębieniu Sabinka zaczęła narzekać na ból w nóżkach. Wtedy nikomu z nas nawet przez myśl nie przeszło, że to zapowiedź takiego dramatu. Wykonano podstawowe badania, których wynik zamienił nasze spokojne życie w koszmar. W brzuszku wykryto ogromny, 9-centymetrowy guz! Kolejne badania to potwierdziły…

To neuroblastoma IV stopnia – bardzo złośliwy nowotwór układu nerwowego. Okrutna, bezlitosna i śmiertelna neuroblastoma! Choroba, która atakuje dzieci do 6 roku życia – bezbronne i niczemu niewinne dzieci!

Ciężko opisać nasz stan, nasz ból, nasz strach. Kiedy lekarze przekazywali nam brutalną prawdę, świat dookoła przestał istnieć. Jak poradzić sobie z myślą, że własne dziecko jest śmiertelnie chore? 

Sabina Lapshyna

Zaczęliśmy szukać ratunku! Na Ukrainie, skąd pochodzimy, nie było ratunku. Tutejsza medycyna nie jest wyspecjalizowana w leczeniu tego rodzaju nowotworów. Nadzieję otrzymaliśmy dopiero w klinice w Izraelu! Tamtejsi lekarze są w stanie leczyć nasze dziecko.  

Rzuciliśmy wszystko! Zebraliśmy środki potrzebne na rozpoczęcie leczenia, by jak najszybciej zabrać Sabinkę do miejsca, gdzie czeka ratunek! Niestety leczenie trzeba kontynuować, a na to nie mamy już pieniędzy! 

Obecnie Sabinka jest po trzeciej chemioterapii. W szpitalu jest z mamą. Tata i jej dwie siostrzyczki zostali w domu. Coraz trudniej mi jest nie płakać, kiedy córeczka płacze i mówi o tym, że tęskni za tatą, za siostrami, za  domem! Tak ciężko jest bez końca odpowiadać na pytania: kiedy przestanę chorować? kiedy zniknie mój rak? kiedy pojedziemy do domu? Ja nie płaczę, powstrzymuję łzy. Nie wiem, kiedy wrócimy do domu, ale jestem pewna, że wrócimy zdrowe i będziemy żyć długo i szczęśliwie.

Sabina Lapshyna

Trwa walka!  Walka o życie, nasze marzenia i naszą rodzinę. Ja nie proszę, a błagam Was o pomoc, aby zapłacić ogromną kwotę za kontynuowanie leczenia Sabinki. To okrutne, że życie mojego dziecka zależy teraz od pieniędzy. Przeraża mnie bezsilność, bo wiem, że jeśli nie zdobędziemy tych pieniędzy, stanie się tragedia. Pomóż, proszę. Sabinka ma dopiero 3 latka...

Olga, mama

 

Sabina Lapshyna

15.06.2023: zmniejszenie kwoty zbiórki

Dzięki środkom zebranym poza zbiórką na Siepomaga.pl, możemy zmniejszyć kwotę do zebrania! Wciąż jednak brakuje ogromnych środków, by Sabinka mogła dokończyć leczenie i dostać szansę na życie. Wciąż walczymy!

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Sabina Lapshyna dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj