
Mam 16 lat, nowotwór i przerzuty... Błagam, ratuj!
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne
Aktualizacje
Na zbiórce jest już 100%!
Niepewność jutra towarzyszy nam każdego dnia. Dzięki zakończonej zbiórce możemy wykonać badania konieczne do dalszego działania – do uratowania mojej córeczki.
Dzięki Wam w chwilach przepełnionych ciemnością pojawiło się światełko nadziei...
Dziękuję z całego serca za każdą wpłaconą złotówkę. 💚
Mama Sofii
Życie Sofii nie może zakończyć się w wieku 16 lat! Błagam, ratuj!
Piszę to jako mama Sofii… Niestety nie mam dobrych wieści.
Moja córeczka przeszła 6. cykl immunoterapii. Tak bardzo wierzyłam, że w końcu usłyszymy pozytywne wiadomości… Jednak najnowsze badania nie przynoszą nadziei. Nie ma poprawy. Przerzuty w płucach powiększyły się! To jest strach, którego nie da się opisać.
Teraz czekamy na pilny kontakt z kliniką, żeby wykonać specjalistyczne badanie DNA. To dla nas ostatnia iskierka nadziei, by w końcu udało się znaleźć lek, który zadziała. Który uratuje moje dziecko.

Sofia coraz częściej mówi, że boli ją noga. Widzę, jak trudno jest jej chodzić… A mimo to uśmiecha się do mnie i mówi, że będzie dobrze. Ona dodaje mi siły, choć to ja powinnam być silna dla niej.
Moja córeczka ma tylko 16 lat. Ale nowotwór nie odpuszcza... Każdy dzień ma znaczenie, a ja czuję, jak czas przecieka mi przez palce.
Błagam Cię jako matka – pomóżcie mi uratować moje dziecko. Nie pozwól, żeby Sofia odeszła, zanim zdąży naprawdę zacząć swoje życie…
Mama
Opis zbiórki
Sytuacja jest dramatyczna – u mojej córeczki zdiagnozowano złośliwy nowotwór, który dał już przerzuty do płuc! Nie mamy czasu do stracenia – musimy jak najszybciej działać! Błagam o pomoc! Życie Sofii nie może zakończyć się w wieku 16 lat!
Wszystko zaczęło się od małej zmiany na udzie. Nie sądziłam, że to może być coś groźnego. Ale nagle Sofia zaczęła tracić na wadze, a ból uda był nie do zniesienia!
Natychmiast wykonano biopsję. Nigdy nie zapomnę dnia, gdy otrzymaliśmy wyniki… Złośliwy nowotwór tkanek miękkich – te słowa brzmiały jak wyrok. Świat się zawalił…
Dalej było tylko gorzej. Dowiedziałam się, że to bardzo rzadki i wyjątkowo trudny w leczeniu nowotwór, wymagający natychmiastowej, specjalistycznej diagnostyki i opieki. Ale najgorsze informacje miały dopiero nadejść…

Badania obrazowe wykazały przerzuty do płuc. Nie mogłyśmy przestać płakać… Był to moment, w którym strach i dezorientacja na dobre wpisały się w naszą codzienność. Od tej chwili życie Sofii zaczęły wyznaczać kolejne kontrole, konsultacje i oczekiwanie na decyzje lekarzy.
Ten typ nowotworu cechuje się opornością na klasyczną chemioterapię, co wykluczyło standardowe leczenie. Zastosowano więc immunoterapię. Sofiia pozostaje pod stałą opieką Poradni Onkologicznej i regularnie przechodzi szeroką diagnostykę obejmującą badania krwi, badania moczu, rezonans magnetyczny, tomografię komputerową, EKG.
Teraz kluczowe jest, aby wykonać zaawansowane badania genetyczne. To od nich może zależeć wybór dalszego leczenia i realna szansa na zatrzymanie choroby. Ale koszt tych badań przekracza nasze możliwości finansowe…

Choroba znacząco ograniczyła sprawność i samodzielność mojej córki. Zmęczenie, ból i nieustanny lęk o przyszłość już dawno wyparły spontaniczność i radość. Nowotwór to także ogromne obciążenie psychiczne: odebrał Sofii poczucie bezpieczeństwa i zmusił do zmierzenia się z pytaniami, na które szesnastoletnia dziewczyna nie powinna jeszcze szukać odpowiedzi.
Jako rodzina staramy się być blisko i wspierać Sofię każdego dnia, choć niepewność jutra towarzyszy wszystkim. Dlatego tak bardzo zależy nam, by jak najszybciej wykonać badania i móc dalej działać. Z całego serca proszę – pomóż uratować moją córkę!
Mama Sofii
- Zuzanna30 zł
- Klaudiusz100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- 100 zł