Zbiórka zakończona
Solomiia Pakolivecka - zdjęcie główne

Wrócił po nią zabójca dzieci – neuroblastoma❗️RATUNKU❗️

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Barcelonie

Organizator zbiórki:
Solomiia Pakolivecka, 8 lat
Berdichev, małopolskie
Neuroblastoma
Rozpoczęcie: 1 sierpnia 2023
Zakończenie: 31 marca 2025
1 767 445 zł(100,02%)
Wsparło 31 291 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0186940 Solomia

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Barcelonie

Organizator zbiórki:
Solomiia Pakolivecka, 8 lat
Berdichev, małopolskie
Neuroblastoma
Rozpoczęcie: 1 sierpnia 2023
Zakończenie: 31 marca 2025

Rezultat zbiórki

Jesteśmy wdzięczni Bogu za to, że nasza córeczka żyje, za to, że dostaliśmy tę szansę jako rodzice, jako rodzina, mieć ją przy sobie... Dziękujemy każdej osobie, która pomogła nam przejść tę trudną drogę. Dziękujemy za każdą najdrobniejszą wpłatę i każde słowo wsparcia!

Solomiia Pakolivecka

Dziękujemy Wam za to, że nasza córeczka może korzystać z terapii w jednym z najlepszych szpitali na świecie leczących z okrutnego nowotworu, z neuroblastomy. Jesteśmy nieskończenie wdzięczni każdemu z Was.

Dzięki Wam i Waszym pomocnym dłoniom wierzymy, że ten świat nie jest zły! Że są na tym świecie całe armie ludzi o cudownych, przepełniony dobrem sercach. W naszych sercach pozostaniecie na zawsze!

Rodzice

Aktualizacje

  • Ostatnia prosta, żeby zakończyć zbiórkę! Pomożesz?

    Mamy dla Was mnóstwo informacji o stanie zdrowia naszej córki. Dziękujemy, że jesteście i prosimy o dalsze wsparcie zbiórki, aby pasek do końca się zazielenił! Przed  Solomijką  kolejne  kosztowne badania, które odbywają się teraz co trzy miesiące, a w kolejnych latach w większych odstępach czasowych. I tak przez pięć lat po zakończeniu terapii.

    Ostatnio nadszedł czas na kolejne badania kontrolne. Wykonano badanie MIBG, nakłucie szpiku i badania krwi. Przez cały tydzień Solomijka odwiedzała lekarzy i spędziła dużo czasu w szpitalu, co bardzo ją denerwowało, przygnębiało i wprowadzało w zły nastrój. Czas badań kontrolnych i oczekiwanie na wyniki to dla nas wszystkich okrutna tortura...

    Na szczęście wyniki są dobre: JEST CZYSTO!

    Solomiia Pakolivecka

    Następnie udaliśmy się do USA na kolejną wizytę u onkologa i po następną partię tabletek przeciw nawrotowi neuroblastomy. Wyjazd był trudny, Solomia zachorowała, miała wysoką temperaturę i kaszel. Ale nie mieliśmy możliwości przełożenia wylotu, konsultacje są zaplanowane na 2 lata do przodu.

    Dzięki Bogu wszystko poszło dobrze. Stan Solomii poprawił się. Bardzo ucieszyło ją to, że na miejscu był śnieg, którego nie widziała od tak dawna, bawiła się nim i cieszyła. Po konsultacji z lekarzem  dostaliśmy tabletki na kolejne 3 miesiące i wróciliśmy do Barcelony.

    Nie mamy jednak samych dobrych wieści. Solomia nadal ma problem z oczami. Pojawiają się stany zapalne i drobne ropne rany, bardzo często występuje jęczmień. Lekarze mówią, że to efekt uboczny przyjmowania leczenia przeciw wznowie, obniżenia odporności. Walczymy, ale problemy z oczami cały czas powracają...

    Solomiia Pakolivecka

    Na szczęście nasze życie powoli wraca do normalności. Solomijka bardzo urosła, ma coraz lepszy apetyt, coraz mniej dolegliwości związanych z przebytym leczeniem onkologicznym. Córeczka uczęszcza do hiszpańskiej szkoły, ma nowych przyjaciół. W soboty chodzi do ukraińskiej szkoły i na zajęcia do grupy wokalnej.

    Jesteśmy wdzięczni Bogu za to, że nasza córeczka żyje, za to, że dostaliśmy tę szansę jako rodzice, jako rodzina, mieć ją przy sobie... Dziękujemy każdej osobie, która pomogła nam przejść tę trudną drogę. Dziękujemy za każdą najdrobniejszą wpłatę i każde słowo wsparcia!

    Dziękujemy Wam za to, że nasza córeczka już od czterech lat może korzystać z terapii w jednym z najlepszych szpitali na świecie leczących z okrutnego nowotworu, z neuroblastomy. Jesteśmy nieskończenie wdzięczni każdemu z Was.

    Dzięki Wam i Waszym pomocnym dłoniom wierzymy, że ten świat nie jest zły! Że są na tym świecie całe armie ludzi o cudownych, przepełniony dobrem sercach. W naszych sercach pozostaniecie na zawsze!

    Niech Bóg chroni Was i Wasze rodziny,
    Rodzice Solomii

  • Leczenie Solomii trwa! W te Święta spełnij jej marzenie!

    Proszę, pomyślcie o mojej dzielnej córeczce przed zbliżającymi się Świętami! 

    Solomia w dalszym ciągu przechodzi terapię przeciw nawrotowi nowotworu, codziennie zażywa tabletki. Cały czas jesteśmy też po opieką lekarza, który monituje jej stan. Córeczka ma obniżoną odporność  i często choruje na sezonowe infekcje wirusowe. Ma ciągłe zapalenie oczu, które jest trudne do wyleczenia.

    Stan psychiczny Solomii znacznie się poprawił. Jest w dobrym nastroju, czeka na cudowne święta i wierzy w wielki cud Bożego Narodzenia. Od czterech lat jej jedynym pragnieniem jest, aby była zdrowa. Wierzymy, że to życzenie już się spełniło i ma przed sobą wspaniałą przyszłość.

    Solomiia Pakolivecka

    Dziś chodzi do szkoły, śpiewa w chórze, uczęszcza na zajęcia dodatkowe, nadrabia zaległości z dzieciństwa, które odebrała jej straszna choroba.

    Dziękujemy wszystkim Wam, którzy wspierali naszą córkę. Którzy pamiętali o niej w swoich modlitwach, a także pomogli finansowo w opłaceniu ogromnych rachunków, aby moja córka mogła dzisiaj cieszyć się życiem.

    Życzymy wszystkim dużo zdrowia! Niech Bóg chroni Wasze domy, napełni Wasze serca szczęściem, radością i dobrocią. Będziemy wdzięczni, jeśli pomożecie nam osiągnąć 100% na naszej zbiórce!

    Rodzice Solomii

  • Strach ma wielkie oczy – wieści od dziewczynki walczącej z neuroblastomą!

    Dobrzy ludzie, przesyłam najświeższe informacje o stanie zdrowia Solomijki!

    Miesiąc rozpoczął się od zaplanowanych badań: nakłucia szpiku, MIBG, pobrania krwi i innych badań. Solomia bardzo nie chciała jechać do szpitala, bała się i pytała, czy zostaniemy tam na dłużej... Chociaż poddaje się takim badaniom co trzy miesiące, za każdym razem jest to dla niej traumatyczne przeżycie.

    Córeczka bardzo boi się jakichkolwiek zmian, bo zna na pamięć harmonogram takich badań. I gdy coś się zmienia, zaczyna pytać: "Dlaczego oni to robią? Ostatnim razem tak nie było".

    Solomiia Pakolivecka

    To takie trudne, odpowiadać na  te wszystkie  pytania siedmioletniej dziewczynce, uspokajać ją, wiedząc, co przeżywa. Ale trudne dni badań minęły. Nasz onkolog umówił nas na wizytę i poinformował, że wyniki  są dobre! Za każdym razem jest to dla nas wielkie święto i zwycięstwo nad zaciekłym wrogiem, z którym się mierzymy!

    Solomijka kontynuuje protokół leczenia w USA. Codziennie bierze tabletki DFMO. To leczenie ma niestety swoje konsekwencje: zmniejszenie odporności, obniżenie parametrów krwi i szereg innych skutków ubocznych. Ale jesteśmy szczęśliwi, że nasza dziewczynka żyje i ma się dobrze!

    Solomiia Pakolivecka

    A to wszystko dzięki Waszemu wsparciu, za które jesteśmy tak bardzo wdzięczni! Dziękujemy, że uratowaliście życie naszej córce. Prosimy też o dalsze wsparcie, bo przed nami rok i trzy miesiące leczenia w USA oraz badania, które są bardzo kosztowne. Dla naszej rodziny to nieosiągalna kwota...

    Póki co cieszymy się, że Solomia chodzi do szkoły, wreszcie ma przyjaciół, o których marzyła od tak dawna i nie może się doczekać następnego dnia! Mamy nadzieję, że z Waszą pomocą pokona swojego wroga na dobre i zapomni o tym strasznym przeciwniku, neuroblastomie.

    Rodzice

Opis zbiórki

Myśleliśmy, że jedziemy na kolejne badanie okresowe i że niebawem wrócimy do domu… Tymczasem 17 lipca usłyszeliśmy najgorszą wiadomość z możliwych. Ziścił się koszmar, który jeszcze wracał nocami. Teraz to dzieje się na jawie – WZNOWA NOWOTWORU! Moja córeczka znów staje do walki na śmierć i życie! Klinika w Barcelonie wyceniła leczenie na gigantyczną sumę, nie zgadzając się na żadne obniżki… Cena za szansę na życie Solomii to ponad 2,5 miliona złotych! Jestem zrozpaczona, w desperacji błagam o pomoc każdego, kto czyta mój apel…

Solomiia Pakolivecka

Mam na imię Oksana, jestem mamą 6-letniej Solomii. Moja córka umierała na nowotwór, gdy uciekaliśmy przed wojną, która pochłonęła nasz dom, cały nasz dorobek, nasze poprzednie życie… W ostatniej chwili trafiliśmy do Barcelony na leczenie, na które udało nam się zebrać dzięki ludziom o wielkich sercach.

Po długiej i trudnej walce – ciężko opisać w kilku zdaniach tyle miesięcy bólu, strachu, płaczu – udało się, była remisja! Osiedliliśmy się na stałe w Polsce, tu zaczęliśmy nowe życie. Mieliśmy nadzieję, że najgorsze za nami. Jeździliśmy tylko do Barcelony na badania kontrolne. Wyniki były dobre przez 1,5 roku. A teraz wszystko wróciło…

Solomiia Pakolivecka

Neuroblastoma nie bez powodu nazywana jest zabójcą dzieci. Wznowa pojawia się bardzo często, a przychodzi jeszcze silniejsza, po dziecko już osłabione długim i ciężkim leczeniem… Nie wiem, jak mamy teraz wygrać. Jak moja córeczka ma to wszystko ponownie znieść… Będzie gorzej, niż za pierwszym razem – to pewne. Jesteśmy zrozpaczeni…

Badanie MIBG wykazało dwa guzy zlokalizowane w okolicy nadobojczykowej i piersiowej. Solomiia ma już 6 lat. Natychmiast zrozumiała, co powiedział lekarz. Płakała bez przerwy, nie mogliśmy jej uspokoić… Ciągle powtarza tylko, że chce do domu… 

Solomiia Pakolivecka

Trzymała mnie kurczowo za rękę i chciała prowadzić do drzwi. Byle jak najdalej od szpitala, od tego koszmaru… Nie może uwierzyć, że choroba wróciła, że ten horror zaczął się na nowo. My wciąż też nie dowierzamy… W świadomych już do bólu oczkach mojej córeczki znów pojawił się strach. Radość przepadła… 

Kolejny raz stajemy do walki o życie naszego dziecka. Dziecka, które świadome jest piekła, jakie ją czeka… 

Na już potrzebujemy min. 40 000 euro, by zapłacić za operację wycięcia guzów. Potem badanie histopatologiczne i dalszy plan leczenia: chemia, radioterapia, immunochemia i immunoterapia. Koszt gigantyczny!

Solomiia Pakolivecka

Operacja powinna odbyć się już za tydzień! Nie mamy jednak takich pieniędzy… Środki z poprzedniej zbiórki zdołały pokryć pierwsze leczenie i wizyty kontrolne w Barcelonie, a nawet na to nie starczyło… Wydaliśmy już wszystkie oszczędności, nie mamy nic.

Ta zbiórka to nasza jedyna nadzieja. Jedyna szansa naszej dziewczynki na życie… Proszę, błagam o pomoc… Kiedy życie dziecka zostaje wycenione przez klinikę na tak ogromną sumę, rodzic nie ma nic do gadania… Może albo zapłacić, albo zrezygnować z leczenia. Ale jak mam skazać moje dziecko na śmierć, nawet jeśli system jest bezduszny?! Musimy spróbować. Musimy… Błagam…

Mama Solomii

Solomiia Pakolivecka

➡️ Licytacje dla Solomii (otwiera nową kartę)

➡️ Strona Solomii na Facebooku (otwiera nową kartę)

Solomiia Pakolivecka
➡️ newsy.mamotoja.pl - Dramat, szpital przerwał leczenie! Mała Solomiia nie przestaje płakać, to ostatnia szansa, zanim ją wyrzucą (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    150 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Tak rzadko dziewczynki chore na raka maja szanse uzbierac tyle srodkow na tak ogromnie drogie leczenie.Powinni panstwo dziekowac w modlitwach za taka pomoc🐔🐖

  • krzywson7
    krzywson7
    Udostępnij
    15 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

Solomiia Pakolivecka dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj