Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mały Wiktorek toczy bój o życie❗️Bądź wsparciem, nie pozwól umrzeć nadziei!

Wiktor Puzdrowski
Pilne!

Mały Wiktorek toczy bój o życie❗️Bądź wsparciem, nie pozwól umrzeć nadziei!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0177790
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0177790 Wiktor
Cel zbiórki:

Leczenie onkologiczne w Barcelonie

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Wiktor Puzdrowski, 3 latka
Borowo, pomorskie
Nowotwór złośliwy nadnerczy
Rozpoczęcie: 28 Stycznia 2022
Zakończenie: 2 Października 2022

Opis zbiórki

Standardowa rodzina – tak myśleliśmy o sobie i tak większość pewnie o nas myślała. Mama, tata, mały synek i kolejny dzidziuś w drodze. Pełnia szczęścia, takiego prostego, które docenia się po stracie… A my straciliśmy wszystko… Spokój, poczucie bezpieczeństwa, radość. Okazało się, że nasz syn, Wiktor, ma złośliwego guza! Nowotwór zaatakował niespodziewanie, rujnując brutalnie nasz świat! Dziś walczymy o życie, pełni strachu, bólu i niepewności… Prosimy, bądźcie z nami, jest tak strasznie ciężko…

Pod koniec października nasz 2,5-letni synek Wiktor zachorował. Zapalenie oskrzeli, brak apetytu, zwracał wszystko, co zjadł. Lekarze twierdzili, że to “wirusówka” i stan zapalny. Przepisali antybiotyk, kazali czekać na poprawę. Ale ta nie nadchodziła…

Gdy Wiktor przestał chodzić, trafiliśmy od razu do szpitala. USG pokazało nam straszliwą prawdę – to nie wirus szalał w organizmie synka. To było coś znacznie gorszego, coś, co wypełza z najmroczniejszych zakamarków rodzicielskiego strachu – nowotwór! Okazało się, że w lewym nadnerczu jest guz wielkości 5 cm. Diagnoza była jak sztylet wpity prosto w serce – neuroblastoma. Nowotwór, który atakuje najmłodsze dzieci, zabija je od środka…

Wiktor Puzdrowski

Po końcu świata okazało się, że żyjemy dalej. I musimy żyć i walczyć o naszego synka! Niestety, rak dał już przerzuty do szpiku, który okazał się być zajęty w 90%. Zaatakował także kości, dlatego Wikuś przestał chodzić… 

Nasz synek przechodzi obecnie bardzo ciężkie leczenie standardowym protokołem. Chcemy leczyć się w Polsce, jak najdłużej to będzie możliwe, jednak może się okazać, że tutaj już dla Wikusia nie będzie ratunku… Co chwila słyszymy inne informacje. Łączy je jedno – jest źle… 

Po piątym cyklu chemii poważnemu uszkodzeniu uległy nerki. Lekarze planują przerwać chemię i szybciej przeprowadzić operację wycięcia guza. Czekamy na informację, czy będzie to możliwe… W międzyczasie skontaktowaliśmy się z kliniką w Barcelonie, która specjalizuje się w leczeniu neroblastom. Niestety, koszty leczenia są gigantyczne… Nawet jeśli spełni się nasze marzenie i Wiktor przejdzie z powodzeniem całe leczenie w Polsce, będziemy potrzebować ogromnych pieniędzy, by opłacić szczepionkę przeciwko wznowie. Dlatego uruchomiliśmy zbiórkę i z całego serca prosimy o wsparcie…

Wiktor Puzdrowski

Jest nam bardzo ciężko. Moja żona jest już w 7. miesiącu ciąży z naszą córeczką. Niedługo nie będzie już miała siły i możliwości dojeżdżać do szpitala do Wiktorka. Wiem, że jej serce wtedy będzie krwawić z rozpaczy… Ja muszę zrezygnować z pracy, żeby opiekować się chorym synkiem i żoną. Nie stać nas na tak kolosalnie drogie leczenie, a nie mogę pozwolić, by brak pieniędzy stał się przeszkodą w ratowaniu życia mojego synka…

Proszę, jako tata, mąż, jako człowiek – proszę drugiego człowieka o wsparcie. Proszę, uwierzcie mi, że po wiadomości o chorobie, proszenie o pomoc jest równie trudnym doświadczeniem… Za wszystko z góry dziękuję. 

Marcin, tata Wiktorka

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0177790
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0177790 Wiktor

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki