Monika Margasińska - zdjęcie główne

Ból wrócił, a ja znów muszę walczyć... Proszę, pomóż mi!

Cel zbiórki: Koszty leczenia, fizjoterapii, wsparcia specjalistycznego

Zgłaszający zbiórkę:
Monika Margasińska, 25 lat
Rybnik, śląskie
Mukowiscydoza i szereg chorób współistniejących, endometrioza, adenomioza, przewlekła niewydolność żył miednicy mniejszej, przewlekła niewydolność żył miednicy mniejszej, stan po operacji usunięcia endometriozy
Rozpoczęcie: 13 stycznia 2026
Zakończenie: 13 kwietnia 2026
2756 zł(16,19%)
Brakuje 14 266 zł
WesprzyjWsparło 71 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0086637
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0086637 Monika

1 Stały Pomagacz

Dołącz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Monice poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące

Cel zbiórki: Koszty leczenia, fizjoterapii, wsparcia specjalistycznego

Zgłaszający zbiórkę:
Monika Margasińska, 25 lat
Rybnik, śląskie
Mukowiscydoza i szereg chorób współistniejących, endometrioza, adenomioza, przewlekła niewydolność żył miednicy mniejszej, przewlekła niewydolność żył miednicy mniejszej, stan po operacji usunięcia endometriozy
Rozpoczęcie: 13 stycznia 2026
Zakończenie: 13 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Jeszcze niedawno miałam nadzieję, że najgorsze jest już za mną. Przeszłam bardzo rozległą operację endometriozy – jedną z najtrudniejszych w moim życiu. Usunięto macicę, jajowody, szyjkę macicy, otrzewną, zmiany z zatoki Douglasa, zrosty z pęcherza oraz zajęte endometriozą więzadła krzyżowo-maciczne. Wyniki histopatologiczne potwierdziły bardzo zaawansowane stadium choroby.

Wiedziałam, że rekonwalescencja będzie długa i bolesna. Wiedziałam też, że endometrioza to choroba przewlekła. Ale bardzo chciałam wierzyć, że po tej operacji ból wreszcie da mi odetchnąć. Niestety, problemy wróciły.

Od pewnego czasu ponownie zmagam się z silnymi bólami w obrębie miednicy mniejszej. Brzuch puchnie jak balon, pojawiają się dolegliwości jelitowe, potężny ból przy wypróżnianiu, uczucie rozpierania, a także nasilające się bóle kręgosłupa. To ból, który potrafi sparaliżować całe ciało i odebrać możliwość normalnego funkcjonowania.

Monika Margasińska

Znów każdy dzień to walka – o wstanie z łóżka, o wykonanie podstawowych czynności, o bycie obecną mamą dla mojej córeczki.

Z mukowiscydozą żyję od niemowlęctwa. To choroba, która wielokrotnie stawiała mnie na granicy życia i śmierci, ale dzięki wsparciu ludzi o wielkich sercach mogłam rozpocząć leczenie przyczynowe, które dziś jest refundowane i pozwoliło mi spełnić marzenie o macierzyństwie.

Mimo to mukowiscydoza to wciąż codzienna rehabilitacja, inhalacje, kontrola parametrów zdrowotnych i stałe koszty, których nie da się uniknąć, bo nie wszystko przy mukowiscydozie jest refundowane. Do tego doszła endometrioza – choroba równie bezwzględna, wyniszczająca i nieprzewidywalna, a także kosztowna. 

Monika Margasińska

Obecnie pilnie potrzebuję: dalszego leczenia i stałej kontroli specjalistycznej, intensywnej, regularnej fizjoterapii uroginekologicznej, terapii przeciwbólowych i wspierających, zakupu nierefundowanych sensorów i sprzętu medycznego niezbędnego do monitorowania stanu zdrowia oraz wsparcia dietetycznego i leczenia przeciwzapalnego

Większość tych elementów nie jest refundowana. A bez nich nie mam szans na zahamowanie pogarszania się stanu zdrowia i utrzymanie choć minimalnej jakości życia. Dlatego nie proszę o luksus. Proszę o szansę na życie bez ciągłego bólu. O możliwość bycia mamą, która ma siłę przytulić swoje dziecko, pobawić się z nim, wyjść na spacer – zamiast leżeć zgiętą z bólu.

To nie jest jednorazowa walka. To długodystansowy maraton z chorobami przewlekłymi, które nie odpuszczają. Ale wiem jedno – bez pomocy nie dam rady. Jeśli możesz, wesprzyj moją zbiórkę. Jeśli nie możesz – udostępnij ją dalej. Każda złotówka, każde dobre słowo, każdy gest wsparcia ma ogromne znaczenie.

Dziękuję z całego serca, że jesteście ze mną w tej walce.

Monika Margasińska

Wybierz zakładkę
Sortuj według