Zbiórka zakończona

Ból i strach, a za nimi śmierć - ratuj Monikę❗️

Cel zbiórki: Roczne leczenie nierefundowanymi lekami - ratowanie życia

Zgłaszający zbiórkę:
Monika Margasińska, 25 lat
Rybnik, śląskie
Mukowiscydoza i szereg chorób współistniejących, endometrioza, adenomioza, przewlekła niewydolność żył miednicy mniejszej, przewlekła niewydolność żył miednicy mniejszej, stan po operacji usunięcia endometriozy
Rozpoczęcie: 17 września 2020
Zakończenie: 27 czerwca 2022
1 081 982 zł(100%)
Wsparło 25 449 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0086637 Monika

Cel zbiórki: Roczne leczenie nierefundowanymi lekami - ratowanie życia

Zgłaszający zbiórkę:
Monika Margasińska, 25 lat
Rybnik, śląskie
Mukowiscydoza i szereg chorób współistniejących, endometrioza, adenomioza, przewlekła niewydolność żył miednicy mniejszej, przewlekła niewydolność żył miednicy mniejszej, stan po operacji usunięcia endometriozy
Rozpoczęcie: 17 września 2020
Zakończenie: 27 czerwca 2022

Rezultat zbiórki

Czerwiec 2022:

Już dziś mogę powiedzieć ostatnie – DZIĘKUJĘ!

Już dziś mogę płakać ze szczęścia! Dziś jest dzień, który zapisuję w kalendarzu. W końcu otrzymałam refundację! Mam leki! Cudowni ludzie, mam refundację leku ratującego moje życie!

Dziękuję za wiarę we mnie, wsparcie walkę razem ze mną! O środki, o zbiórkę, o leki!
Zamykamy zbiórkę na Siepomaga, już nie muszę prosić o pomoc, by żyć. To dzięki Wam dotrwałam do tego momentu!

Dziś otrzymałam dar o, który walczyłam tak zaciekle i mam nadzieję, że każdy dostanie ten dar, każdy chory, który potrzebuje drogiego leku, by żyć.

Monika Margasińska


Jestem najszczęśliwsza na świecie! Dziękuję mojej rodzinie, moim przyjaciołom, wszystkim Wam, którzy mi pomagaliście i ze mną walczyliście o moje życie. Dziękuję za słowa wsparcia, nadziei, wiary oraz za to, że dzięki Wam jestem tu, gdzie jestem.

Całym sercem Was kocham! I dziękuję za dar życia!

Mukowiscydoza zawsze będzie ze mną, ale dzięki Wam mam szanse żyć! Dzięki refundowanym lekom mogę być na tym świecie jeszcze bardzo długo. To wielki krok ku dobremu!

Dziękuje!

Wasza Monika

Aktualizacje

  • Mówi o tym cały kraj❗️Monika urodziła córeczkę! Zostało jej też ostatnie opakowanie leku ratującego życie...

    Drodzy Pomagacze! 

    Moim największym marzeniem od zawsze było po prostu żyć, ale potem doszło także kolejne – zostać mamą. Jednak nigdy nie sądziłam, że uda mi się je spełnić. Nie z moją chorobą – mukowiscydozą.

    Po wielu ciężkich chwilach udało się! Jestem pierwszą pacjentką w Polsce, która dzięki lekom nowej generacji zaszła w ciążę i urodziła dziecko. A leki te mogłam kupować dzięki Wam!

    Monika Kus

    Nasz mały wielki cud – nasza córeczka – jest wśród nas. Lilianka przyszła na świat w ostatni tydzień stycznia jako wcześniak, lecz pokazała swoją siłę! Stoczyliśmy wielką walkę, by mogła pojawić się na świecie. I oto jest!

    Najcięższe za nami… Jesteśmy w końcu w domu, we trójkę! Czujemy się coraz lepiej, a córeczka jest zdrowa – tak mówią lekarze! 

    Teraz modlę się, by nie brakło leków – leków, dzięki którym żyję, dzięki którym mogłam zostać mamą. Niestety, zostało już ostatnie opakowanie, a wciąż nie ma decyzji o refundacji... 

    Dlatego błagam Was o pomoc! Z zebranych środków zostało już tylko na miesiąc leczenia. Co ze mną będzie, gdy zabraknie leków? Mukowiscydoza wróci ze zwielokrotniona siłą, by mnie zabrać z tego świata... Nie mogę na to pozwolić, zwłaszcza teraz!

    Monika Kus

    Boję się, że nie zobaczę, jak moja córeczka dorasta. Boję się, że zostawię na tym świecie narzeczonego i rodzinę, samych. A przecież nie musi tak być! Mogę usłyszeć, jak nasza córka mówi pierwsze słowa, jak dorasta... Przecież są leki, które mi to umożliwią! A jednak ich koszt sprawia, że są poza zasięgiem...

    Błagam o pomoc, bym mogła nadal walczyć. Proszę o kolejne miesiące życia, choć uwierzcie mi – to bardzo trudne. Nie mam jednak innego wyjścia.

    Za wszystko z całego serca dziękuję.

    Wasza Monika

  • Nowe życie❗️Przeczytaj koniecznie ważną wiadomość!

    Witajcie drodzy Darczyńcy! 

    Jesteście ze mną od września 2020 roku, za co z całego serca Wam dziękuję. Dawno nie aktualizowałam zbiórki, a to dlatego, ze poza leczeniem dużo się u mnie działo. 

    Nie wiedziałam, jak ułożyć wszystko w słowa, bo moja sytuacja bardzo się zmieniła. Otóż... Spodziewam się dziecka! Przy mojej chorobie to cud!

    Jakiś czas temu po rozmowach z lekarzami, którzy ocenili, że po lekach mój stan na tyle się poprawił, że mogę próbować spełnić moje największe marzenie. Usłyszeliśmy też z narzeczonym, że może to być jedyny moment, bym została mamą!

    Pojawiła się myśl o macierzyństwie, ale również strach. To była trudna decyzja. Długo tez myśleliśmy nad tym i planowaliśmy, rozważaliśmy każde za i przeciw. Ostatecznie podjęliśmy decyzję – jak nie teraz, to nigdy. Udało się!

    Za jakiś czas w naszym życiu pojawi się mały cud – nasza wymarzona, wymodlona córeczka!

    Jako pierwsza chora w Polsce biorąca leki przyczynowe, zdecydowałam się na maleństwo i się udało!  

    Monika Kus

    Jesteśmy pod stałą opieką nie tylko mojej kliniki, ale również cudownego specjalisty w Katowicach, który prowadzi mój przypadek. Jesteśmy po rozmowach z genetykami. Dziecko rozwija się bardzo dobrze a dzięki temu, że mogę przyjmować leki przyczynowe, dzidziuś jest bezpieczny! 

    Dziś walczę już nie tylko dla siebie. Walczę również dla naszej córeczki, która jest cudem i darem – to dzięki Wam! 

    Dzięki lekom, które kupuję ze środków ze zbiórki, mój stan się poprawił. Terapia nadal nie jest jednak refundowana, dlatego z całego serca proszę o dalsze wsparcie!

    Środki bardzo szybko się kończą, a ja poza bezgraniczną radością wynikającą z ciąży, równie mocno się boję, co się stanie, jeśli nie będę mogła kupić kolejnych dawek...

    Marzę o tym, by zbiórka zakończyła się sukcesem i by Polska w końcu zrefundowała leki, które ratują życie mi i innych chorym na mukowiscydozę... 

    Dziękuję wam z całego serca za wszystko i proszę, bądźcie ze mną dalej!

    Wasza Monika

  • Monika rozpoczęła leczenie❗️Jego przerwanie to wyrok. Pomoc wciąż potrzebna!

    Drodzy Pomagacze, ludzie o cudownych sercach. Chciałabym podzielić się z Wami nowymi informacjami.

    Dobra jest taka, że rozpoczęłam leczenie - dzięki Wam! Mój stan był krytyczny, nie mogłam dłużej czekać. Za zebrane środki kupiliśmy pierwsze opakowania leku, który już zaczął działać. Nie duszę się, przybrałam w miesiąc 7 kilogramów!

    Niestety, środki szybko się kończą, a zbiórka od dawna drastycznie zwolniła - to za zła wiadomość. Zła dla mnie, bo rozpoczętego leczenia nie mogę przerwać... Wtedy wszystko przepadnie, a mój stan dramatycznie szybko się pogorszy...

    Piszę do Was, ponieważ w Was największa nadzieja. Brakuje ponad 350 tysięcy złotych... 

    Monika Kus

    Znów zaczynam żyć strachem, bo boję się, że nie uzbieramy całej kwoty... Błagam Was o pomoc, bym mogła żyć. To leczenie ostatniej szansy... Jeśli je przerwę, mukowiscydoza mnie zabije. 

    Chcę żyć dla rodziny, narzeczonego... Chcę mieć przed sobą długie lata, znów marzyć i planować, już nie bać się, że jutro zniknę... 21 lat to przecież nie czas na umieranie... 

    Za każdą złotówkę i udostępnienie mojego apelu z serca dziękuję!

Opis zbiórki

Mam na imię Monika. Mam 20 lat i śmiertelną chorobę, która zbyt wcześnie chce mnie zabrać z tego świata… Nie chcę umrzeć tak wcześnie… Moją nadzieją jest nowy lek - dostępny już w Europie, refundowany w niektórych państwach, ratujący życie, ale… Nierefundowany w Polsce. Rok leczenia to ponad milion złotych… Mój kraj uważa, że nie opłaca się za taką cenę ratować mojego życia. Z całego serca więc proszę Cię o pomoc. Muszę sama zapłacić za swoje życie, a to kosztuje fortunę…

Żyję, bo walczę - choć mogłoby mnie już dawno nie być… Pierwszy raz na granicy życia i śmierci znalazłam się jako niemowlak. Umierałam. Zwykła infekcja przerodziła się w krytyczny stan, lekarze nie dawali mi nadziei. Mojej mamie pękło serce… Ale wtedy ktoś wpadł na pomysł, że być może to mukowiscydoza. Diagnoza potwierdziła się, gdy miałam 5 miesięcy. Zaczęło się właściwe leczenie i moje nowe życie - życie z nieuleczalną chorobą.

Monika Margasińska

Nie znam innej rzeczywistości. Codziennie budzę się, czując ogromny ciężar w płucach. Zanim zacznę dzień, jestem po serii oklepywań, inhalacji i przyjęciu mnóstwa leków. Biorę ponad 50 tabletek dziennie! Niejednokrotnie przez mukowiscydozę nie byłam w stanie wstać z łóżka. Większość ludzi kojarzy tę chorobę jedynie z układem oddechowym, ale mukowiscydoza wpływa na cały organizm. Chore są płuca, jelita, wątroba, trzustka, żołądek, nerki. Mukowiscydoza najmocniej obciąża płuca i układ oddechowy, w którym zaczyna się gromadzić gęsty, lepki śluz utrudniający oddychanie i będący pożywką dla wirusów i bakterii.

Do pewnego momentu żyłam w miarę normalnie. Oczywiście zawsze towarzyszyła mi choroba i strach, ale nauczyłam się z tym funkcjonować. Aż dwa lata temu przypałętała się infekcja. Kolejna, jedna w wielu, ale tym razem było znacznie gorzej… Infekcja zapoczątkowała serię kolejnych, mój stan pogorszył się drastycznie. 

Monika Margasińska

Z każdym kolejnym dniem, tygodniem, miesiącem zmniejsza się moja wydolność płuc. Wiem, że bez skutecznego leczenia nie uda się zatrzymać tego procesu... Co gorsze, mukowiscydozie towarzyszą inne choroby, które rozwijają się z czasem u większości pacjentów z mukowiscydozą, również u mnie. Choruję też na: cukrzycę; kamicę nerkową; niedoczynność tarczycy, zapalenie stawów, osteoporozę, zaburzenie jelit, rozstrzenie oskrzeli, niewydolność trzustki, przewlekłe zapalenie zatok, przewlekłe zapalenie oskrzeli, depresję z lękami, niskie ciśnienie, napięciowe bóle głowy. To koszmar, którego nie życzę nikomu. 

Przy zaostrzeniach, podczas infekcji dodatkowo dostaję mocne antybiotyki, które nie są pozbawione efektów ubocznych. Codziennie muszę ćwiczyć, prowadzić rehabilitację oddechową, aby mój stan był jak najlepszy. Jestem pod stałą opieką wielu specjalistów. Niestety, to nie pomaga. Choroba postępuje.

Monika Margasińska

Moja wydolność płuc to tylko 48%. Często trafiam pod tlen, bo płuca nie dają rady. Szpitale to mój drugi dom… Kiedyś marzyłam, by skończyć szkołę, pójść na studia medyczne, zostać lekarką. Kocham też gotować - z tym także mogłabym wiązać przyszłość. Musiałam jednak wybierać - nauka albo zdrowie. Choroba zabrała mi wszystko. Plany, marzenia… Najgorsze jednak jest to, że zabiera życie…

Jednak pojawiła się nadzieja! Pod koniec sierpnia w Europie zatwierdzono leki nowej generacji, tzw. leki przyczynowe, czyli takie, które nie leczą objawów a przyczynę mukowiscydozy – poprawiają wydolność kanałów chlorkowych w moich płucach i innych narządach. Niestety leki przyczynowe w mukowiscydozie nie są refundowane dla polskich pacjentów. Można kupić je komercyjnie, na receptę w Czechach lub w Niemczech.

Jestem na różnych grupach zrzeszających chorych na mukowiscydozę z całego świata. Rozmawiałam z osobami, które już były na liście oczekującej do przeszczepu płuc. Po roku leczenia przeszczep nie był potrzebny - płuca się regenerowały, następowała znakomita poprawa, ci ludzie żyją normalnie! To chorzy z USA, gdzie leki o tym samym składzie są dostępne już od długiego czasu!

Monika Margasińska

To nadzieja dla mnie, dla innych cierpiących na tę straszną chorobę! Niestety, rok leczenia to ponad 1,2 mln złotych - tyle kosztują leki ratujące życie…

Żyję nadzieją, że mi się uda, a mój przypadek otworzy drogę wielu chorym na mukowiscydozę do lepszego życia. Po prostu do życia… Wierzę, że nasi politycy, widząc znakomite efekty leczenia, będą działali, by leki ratujące życie były refundowane także w Polsce!

Mam wspaniałych lekarzy, którzy walczą o moje życie. Jak tylko uda się uzbierać tę astronomiczną kwotę, wystawią mi receptę na leki, a moja fundacja sprowadzi je do Polski, bym mogła rozpocząć leczenie.

Błagam, pomóż mi, bo sama nie dam rady. Mam wsparcie w rodzinie, w moim narzeczonym, jednak choć byśmy wszystko sprzedali, nigdy nie zdobędziemy tak ogromnych pieniędzy… Moje płuca pracują coraz gorzej. Nie wiem, ile zostało mi czasu… Chcę żyć, tak bardzo chcę żyć. Pomóż mi...

 

➡️ Licytacje dla Moniki (otwiera nową kartę)

 

Media:





polsatnews.pl - Katowice. Pacjentka z mukowiscydozą szczęśliwie urodziła córkę (otwiera nową kartę)

fakty.tvn24.pl  – Pacjentka chora na mukowiscydozę urodziła córkę. Kobieta potrzebuje drogiego, nierefundowanego leku  (otwiera nową kartę)

Monika Margasińska (otwiera nową kartę)

rmf24.pl  – Chora na mukowiscydozę urodziła zdrowe dziecko. Pomogły leki nowej generacji (otwiera nową kartę)

katowice.wyborcza.pl – Chora na mukowiscydozę 21-latka urodziła zdrowe dziecko. "Będę błagać ludzi o to, by pomogli mi zebrać pieniądze na lek" (otwiera nową kartę)

katowice.naszemiasto.pl – Chora na mukowiscydozę urodziła córkę w katowickiej klinice. "Dokonała rzeczy niezwykłej" (otwiera nową kartę)

fakt.pl – To cud, że moja córeczka jest na tym świecie (otwiera nową kartę)

interia.pl  – Katowice. Pacjentka z mukowiscydozą szczęśliwie urodziła córkę (otwiera nową kartę)

mjakmama24.pl – Mimo ciężkiej choroby, zaszła w ciążę i urodziła zdrową córeczkę. Lekarze mówią o cudzie (otwiera nową kartę)

rybnik.dlawas.pl – Chora na mukowiscydozę pani Monika urodziła córeczkę. To cud! (otwiera nową kartę)

radiopiekary.pl – Cud narodzin w Katowicach! (otwiera nową kartę)

pulsmedycyny.pl – Katowice: szczęśliwie urodziła córkę, choć choruje na mukowiscydozę (otwiera nową kartę)

rybnik.com.pl - To cud! Chora na mukowiscydozę rybniczanka urodziła maleńką Lilę (otwiera nową kartę)

katowice.tvp.pl - Żyje, bo walczy o każdy oddech! Pomóż Monice odzyskać zdrowie (otwiera nową kartę)

Monika Margasińska (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Wszystko będzie dobrze! Z Bogiem!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

Monika Margasińska dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj