Zbiórka zakończona
Alan Oleksyk - zdjęcie główne

Alanek musi przejść jeszcze jedną operację❗️Uratujmy go przed kalectwem!

Cel zbiórki: operacja i leczenie w klinice ortopedycznej w Aschau

Alan Oleksyk, 15 lat
Strzegom, dolnośląskie
Rozszczep kręgosłupa, niedowład kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 5 maja 2021
Zakończenie: 22 października 2021
25 929 zł(100,61%)
Wsparło 398 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0053876 Alan

Cel zbiórki: operacja i leczenie w klinice ortopedycznej w Aschau

Alan Oleksyk, 15 lat
Strzegom, dolnośląskie
Rozszczep kręgosłupa, niedowład kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 5 maja 2021
Zakończenie: 22 października 2021

Rezultat zbiórki

Dziękujemy bardzo wszystkim darczyńcom o złotych sercach, którzy wsparli zbiórkę Alanka!

Dzięki operacji, która odbyła się w klinice ortopedycznej w Aschau w dniu 2 grudnia 2021 roku, Alanek ma w zupełności proste nóżki. Bez tej operacji nie moglibyśmy podjąć dalszej rehabilitacji prowadzącej do samodzielnego poruszania bez pomocy sprzętów ortopedycznych.

Dziękujemy z całego serca.

Ania, mama Alanka

Opis zbiórki

Walczymy o przyszłość Alanka, naszego synka. Chłopca, który urodził się z niedowładem nóżek... Który toczy ogromną walkę o to, by chodzić. Dzięki ludziom o dobrych sercach, aniołom stróżom naszego dziecka, Alanek walczy o sprawną przyszłość. Za nim już tak wiele, tyle bólu i strachu. Dzięki leczeniu jest dużo lepiej... Alanek dochodzi do siebie po ostatniej operacji, ale wiemy już, że w lipcu ponownie musimy wrócić do szpitala w Aschau, dlatego prosimy o Twoją pomoc...

Alan Oleksyk

Trudno streścić w kilku akapitach te lata walki, stresu, szpitalnego koszmaru, bólu, niepewności, patrzenia na cierpienie własnego dziecka. ZW trakcie ciąży myśleliśmy, że Alan urodzi się zupełnie zdrowy. Dopiero gdy syn się urodził, lekarze przekazali nam informację, że cierpi na rozszczep kręgosłupa. Świat nagle zatrzymał się i przestał istnieć. Rozszczep spowodował niedowład kończyn dolnych. Potem okazało się, że Alanek ma też wodogłowie. Syn przeszedł pierwszą operację niedługo po narodzinach. Zamiast pierwszych dni z synkiem w domu czekały nas długie miesiące w szpitalu. Wtedy to było dla nas nowością, dziś stało się niemal tradycją... 

Gdy wyszliśmy ze szpitala, zaczęła się kolejna walka, która trwa do dziś - o to, by nasz synek chodził. Nie zliczymy, u ilu specjalistów byliśmy… Okazało się, że choroba syna jest bardzo poważna... Nóżki wykrzywiały się, jedna zostawała za drugą, syn ciągnął ją za sobą, bez balkonika upadał na podłogę. Syn przeszedł operację, spędził wiele miesięcy w gipsie. Szybko okazało się, że w Polsce nie można mu pomóc... Wada pogłębiała się, szanse malału.

Alan Oleksyk

Szybko okazało się też niestety, że Alan bardzo słabo widzi. Jego pole widzenia to mniej więcej metr, czyli tyle, co na wyciągniecie ręki… Z daleka nie poznaje ludzi, przedmiotów. Wiedzieliśmy, że musimy zrobić wszystko, żeby chodził, żeby pewnie kroczył w świecie, który metr od niego niknie w ciemności... To dla niego jedyna szansa na samodzielność.

Nie wiem, gdzie bylibyśmy dzisiaj, gdybyśmy nie trafili do kliniki w Aschau, gdzie leczy się dzieci z najcięższymi wadami ortopedycznymi. Alan pewnie siedziałby dziś na wózku inwalidzkim... Dzieci skazane na balkonik, na wózek, po leczeniu w Aschau stawiają pierwsze kroki i normalnie chodzą! Jesteśmy niezmierni wdzięczni każdemu, kto wsparł naszą dotychczasową walkę, bo tylko dzięki Wam mogliśmy rozpocząć leczenie w Aschau. Alan jest już po serii operacji. Efekty są niesamowite. Nóżka synka, kiedyś zdeformowana i wygięta, w końcu jest piękna, prosta i kształtna. Alan może ruszać stopą! Synek nosi specjalne ortezy i jest nieustannie rehabilitowany, zarówno w Niemczech, jak i w Polsce.

Alan Oleksyk

W lipcu musimy wrócić do kliniki. Alanka czeka kolejna operacja - lekarze wyjmą mu z nóżki płytki, zoperują też kolejny raz stopę. To kolejny krok w stronę naszego jedynego pragnienia - tego, by nasz syn kroczył pewnie i samodzielnie przez życie. Jesteśmy już tak blisko celu... Niestety, na kolejną operację nie starczy nam już pieniędzy. Kolejny raz musimy prosić o pomoc, co jest dla nas trudne, ale leczenia nie można przerwać! Robimy to dla niego. Dla Alana. Nie wybaczymy sobie, jeśli teraz wszystko przepadnie...

Prosimy - jeśli tylko chcesz i możesz, wesprzyj naszego synka. On już tyle wycierpiał... Ma jednak szansę, by chodzić. Wierzymy, że Alan znów stanie na nogi, będzie chodził do szkoły i grał na boisku. Będzie mógł chodzić z nami na spacery i bawić się z kolegami, pływać w wodzie i jeździć pod namiot, będzie mógł być samodzielny, będzie spełniał swoje marzenia...

Prosimy, daj tę szansę i pomóż naszemu synkowi…

Rodzice Alanka

Alan Oleksyk

Bądź z Alankiem na Facebooku i kibicuj mu w walce o sprawność! - Sercem Dla Alanka (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Alan Oleksyk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj