
Allanek na wojnie z glejakiem❗️Pilnie potrzebna pomoc!
Cel zbiórki: Roczne leczenie, rehabilitacja, konsultacje medyczne, badanie guza
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Roczne leczenie, rehabilitacja, konsultacje medyczne, badanie guza
Aktualizacje
Pilnie potrzebna pomoc dla Allanka!
Nadal nie znamy dokładnej diagnozy, by skutecznie leczyć Allanka!
Musimy się spieszyć! W specjalistycznej klinice w Barcelonie lekarze widzą możliwość leczenia mojego synka! Chcą ponownie zbadać guza – mamy dwie różne diagnozy, dlatego by dobrze dobrać terapię i dokładnie wycelować ją w mutację nowotworu, musimy poznać naszego wroga!
Badanie genetyczne guza przeprowadzone w Bonn nie jest uznawane przez lekarzy w Polsce. Tutaj nie mamy odpowiedniego leczenia. Teraz właściwie żadnego – już 4 razy przekładano nam termin badania rezonansem!Allan ma guza na centralnym układzie nerwowym. Guz opłata fragment odpowiedzialny za wszystkie funkcje życiowe! Wystarczy, że się minimalnie przesunie, a mój syn umrze!
Nie mogę bezradnie czekać. Możliwe, że konieczna będzie ponowna operacja. Jednak zarówno badania, jak i dalsze leczenie w Barcelonie, dające mojemu synkowi szansę na wygranie z nowotworem, to kolosalne wydatki!
Z całego serca proszę o pomoc, o ratowanie życia mojego synka! Nie mamy wiele czasu, guz nie czeka... Żeby rozpocząć leczenie w Barcelonie, muszę jak najszybciej zapłacić za badania guza, a potem dalszą terapię synka.
Proszę, pomóżcie... Sama nie dam rady...
Adrianna, mama Allanka
Opis zbiórki
Allanek walczy z guzem mózgu! Przeszedł dwie ciężkie operacje neurochirurgiczne i wyniszczającą chemię. Po latach walki chcielibyśmy cieszyć się ze zwycięstwa, ale sen z powiek spędza nam dalsza walka, która nie ma końca... Prosimy, pomóżcie Allankowi zapomnieć o koszmarze nowotworu!
Nasza historia walki z guzem mózgu zaczęła się niewinnie. Na początku były tylko infekcje, jednak pojawiały się coraz częściej. Jeździliśmy od lekarza do lekarza, od szpitala do szpitala, ale diagnozy wciąż nie było...
A potem okazało się, że jest znacznie gorzej, niż ktokolwiek podejrzewał – guz mózgu, glejak! Pojawił się w miejscu, gdzie jest centralny układ nerwowy.

Przy tak niebezpiecznym nowotworze leczenie musiało być idealnie dobrane. Każda pomyłka mogła być dramatyczna w skutkach. Wtedy po raz pierwszy poprosiliśmy o pomoc, by móc dokładnie przebadać próbki guza. Zaczęła się dalsza walka, niestety – tragiczna w skutkach.
Chociaż leczenie się powiodło, nie pozostało bez wpływu na zdrowie i sprawność Allana. Z walki z nowotworem, nawet pozornie wygranej, rzadko wychodzi się bez szwanku. Mój synek, z wesołego, aktywnego dziecka stał się cieniem siebie, dzieckiem z niepełnosprawnością, walczącym o każdy postęp w drodze do odzyskania sprawności.

Syn nadal pozostaje pod stałą opieką wielu lekarzy specjalistów. Uczęszcza regularnie na rehabilitację, zajęcia z logopedą, na wizyty u neurochirurga. Niestety koszty wszystkich niezbędnych wizyt zaczęły mnie przerastać. Walka z glejakiem jest bardzo trudna... Pragnę zapewnić mu jak najlepszą opiekę medyczną, by pomimo niezwykle ciężkiego dzieciństwa, miał szansę na dobre życie.
Mam dwójkę dzieci, które wychowuję zupełnie sama. Nie mogę pozwolić, by problemy finansowe odebrały im szczęśliwą codzienność. Niestety, walka z glejakiem zostawiła wiele skutków ubocznych. Dlatego błagam o pomoc – pomóżcie Allankowi odzyskać radość dzieciństwa! Pomóżcie mu wygrać życie...
Adrianna, mama Allana
- Wpłata anonimowa50 zł
- Matka50 zł
Za uśmiech
- Monika20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł