
Choroby nie odpuszczają. Matka i córka potrzebują pomocy!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Przed nami sporo wyzwań! Prosimy o wsparcie!
Dziękuję, że jesteście z nami! To wiele dla nas znaczy!
11 września córka miała zabieg usunięcia migdałków. Musiałyśmy spędzić tydzień w szpitalu. Córka nie chciała jeść, pić, przyjmować leków.... Niestety, odwodniła się. Termin leczenia ząbków musieliśmy przełożyć, ponieważ córka się rozchorowała i trafiła do szpitala...
W końcu po długim czasie otrzymaliśmy wyniki i raport z badań genetycznych WES. Teraz czekamy na ich interpretację przez genetyka, ale terminy na NFZ są długie. Szukamy specjalisty, który przyjmie nas prywatnie.
Przed nami jeszcze sporo wyzwań! Ale dla dobra córki musimy być silni i jej pomóc. Nie chcemy, że żeby choroby odebrały jej szczęśliwe dzieciństwo. Bardzo prosimy o pomoc!
Rodzice
2 zabiegi przed Amelką! Coraz więcej wydatków
Kochani!
Przed nami sporo wizyt u lekarzy w okresie wakacyjnym. 1 sierpnia córka będzie miała leczone ząbki pod narkozą.
10 września kolejny zabieg tym razem usunięcia migdałków w Krakowie. Tu też czekają nas badania przed zabiegiem i wizyty u lekarzy. Między czasie mamy w lipcu kontrolę u gastrologa, a w sierpniu u okulisty i dietetyka.
Staram się, jak mogę, by związać koniec z końcem. Codziennie walczę o sprawność córeczki i moją. Bardzo proszę o wsparcie! Każda wpłata ma znaczenie!
Opis zbiórki
Dziękuję za okazane wsparcie w poprzedniej zbiórce. Dziś ponownie przychodzę tu, by prosić Was o pomoc.
Mam 32 lata. Jestem jeszcze młodą kobietą, a los mnie nie oszczędza. Chory kręgosłup nieustannie daje się we znaki, jednak jeszcze do niedawna starałam się żyć normalnie. Dla mojej córeczki byłam w stanie wstać z łóżka, przezwyciężyć ból i zły stan zdrowia, dawałam radę chodzić do pracy. Niestety, to wszystko jest już wspomnieniem...

Ostatnio podupadłam na zdrowiu, mimo że codziennie biorę leki, nie mam siły, by wstać z łóżka, by zająć się moją córeczką, która tak bardzo mnie potrzebuje. Amelka również choruje, nie rozwija się tak, jak inne dzieci w jej wieku, ma problemy z jelitami.
Córka ma zdiagnozowany autyzm i jest pod opieką kilkunastu lekarzy i specjalistów. W ciągu 3 pierwszych lat życia Amelka była 17 razy hospitalizowana z problemami zdrowotnymi. Teraz ma postawioną diagnozę i już wiemy, jak walczyć. Jest moim i męża oczkiem w głowie i mimo hospitalizacji i problemów walczymy o jej zdrowie i rozwój.

Nie mogę czekać, aż będzie jeszcze gorzej. Muszę być silna dla siebie i mojej córeczki, tym bardziej że nie zawsze mogę liczyć na pomoc innych osób. Przecież mam dopiero 32 lata! Przede mną spory kawałek życia, który chciałabym, by był naprawdę szczęśliwy!
Leki, terapia autyzmu, wizyty lekarskie, rehabilitacja moja i Amelki oraz np. takie prozaiczne koszty jak okulista i dentysta kosztują naprawdę sporo, sama nie daję już rady.
Dlatego pełna nadziei bardzo proszę o pomoc!
Anna

Kwota zbiórki jest szacunkowa
- Dorota Libera120 zł
Życzę zdrowia Amelce i wytrwałości jej rodzinie. Wielu pogodnych, radosnych, pełnych nadziei dni. Licytacja - talerzyk 10 cm.
- Mirosław Filipowski70 zł
Aniołki .
- Natalia Lech15 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł