Zbiórka zakończona
Arek Bukowiecki - zdjęcie główne

O życie walczył sam, o sprawność walczymy razem! Prosimy o pomoc!

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja, turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Arek Bukowiecki, 13 lat
Pyskowice, śląskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 28 września 2020
Zakończenie: 8 kwietnia 2023
31 233 zł(100,43%)
Wsparło 566 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0088237 Arkadiusz

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja, turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Arek Bukowiecki, 13 lat
Pyskowice, śląskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 28 września 2020
Zakończenie: 8 kwietnia 2023

Rezultat zbiórki

Kochani! Udało się! 💚

Dzięki Waszemu wsparciu i ogromnemu zaangażowaniu zebraliśmy niezbędną kwotę! Z całego serca dziękujemy Wam wszystkim i każdemu z osobna. Wasza pomoc sprawiła, że możemy nadal walczyć o lepsze jutro Arka. Nie wiemy, co zrobilibyśmy bez Waszego wsparcia.

Życzymy Wam, aby ten gest dobrego serca wrócił do Was wtedy, kiedy będziecie tego najbardziej potrzebować! Dziękujemy!

Z wdzięcznością,

Rodzice

Opis zbiórki

Nasza historia może wydawać się taka sama, jak większość tutaj. Dla nas jest jednak wyjątkowa, bo dotyczy naszego ukochanego dziecka, które wraz ze swoim przyjściem na świat rozpoczęło niesamowicie trudną drogę...

Arek urodził się w 30 tygodniu ciąży, ważąc zaledwie półtora kilograma. Nie do opisana są uczucia, które nam wtedy towarzyszyły. Stres mieszał się poczuciem bezradności, złość ze smutkiem i żalem... Nasz synek sam walczył o życie, o przyszłość, która w tamtym momencie była tak bardzo niepewna. Po 47 dniach został wreszcie wypisany do domu. Nie mogliśmy go jednak zabrać tak, jak to sobie wyobrażaliśmy jeszcze wtedy, kiedy był pod moim sercem. Synka do domu przywiozła karetka, a tam czekał już na niego sprzęt z hospicjum – tlen, monitor oddechu, monitor tętna... 

Arkadiusz Bukowiecki

To nie tak miało wyglądać, nie byliśmy na to gotowi, bo czy jest ktoś, kto jest gotowy na to, by każdego dnia walczyć o życie i zdrowie własnego dziecka? Wtedy nie mieliśmy czasu na to, by zastanawiać się, dlaczego los nam to zrobił, wtedy liczył się tylko Arek i to, by zapewnić mu, jak najlepszą opiekę. Od razu zaczęliśmy działać. Wizyty u specjalistów, rehabilitacja, walka – wszystko po to, by pomóc Arkowi. 

Kiedy synek skończył 10 miesięcy, wybraliśmy się na jedną z bardzo wielu wizyt do neurologa. To wtedy padły słowa, od których nasze życie wywróciło się do góry nogami. Dziecięce Porażenie  Mózgowe czterokończynowe – diagnoza, która zostanie już z nami do końca życia. Dziś Arek ma 8 lat, nie potrafi sam siedzieć, chodzić, jest dzieckiem leżącym. Choroba trwale uszkodziła jego sprawność. Trzeba się nim opiekować przez całą dobę. 

Na poziomie intelektualnym Aruś rozwija się tak, jak zdrowe dzieci. Chce się bawić, jak dzieci w jego wieku, ale niestety jest uwięziony we własnym ciele... Rehabilitacja to niezastąpione lekarstwo – być może nie wyleczy naszego synka, ale bardzo pomoże wyrwać chorobie jak najwięcej nowych umiejętności...

Rodzice Arka

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Arek Bukowiecki dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj