Zbiórka zakończona
Asia Kwiatkowska - zdjęcie główne

Walczyłam o życie i córkę, walczę o sprawność❗️ Pomóż nam!

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja domowa z fizjoterapeutą, naprawa wózka elektrycznego

Asia Kwiatkowska, 41 lat
Zielona Góra, lubuskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe
Rozpoczęcie: 11 marca 2022
Zakończenie: 11 czerwca 2022
24 598 zł(100,03%)
Wsparło 567 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0003533 Asia

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja domowa z fizjoterapeutą, naprawa wózka elektrycznego

Asia Kwiatkowska, 41 lat
Zielona Góra, lubuskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe
Rozpoczęcie: 11 marca 2022
Zakończenie: 11 czerwca 2022

Rezultat zbiórki

Kolejną zbiórkę, udało się zakończyć sukcesem. Dzięki Wam to wszystko jest możliwe. Dziękuję za Wasze serca w imieniu swoim i mojej córeczki!

Aktualizacje

  • Pomóżcie mi pozostać matką, na jaką zasługuje moja córeczka❗️

    Od sierpnia zeszłego roku gdy wróciłam z turnusu rehabilitacyjnego w Gościmiu do domu, utraciłam systematyczną codzienną rehabilitację domową z terapeutą. 

    Mój stan z dnia na dzień się pogarsza jest mi coraz ciężej funkcjonować samodzielnie. Spastyka coraz bardziej daje mi w kość. Moje ręce nogi są coraz słabsze boje sie ze niedługo będę całkowicie zależna od osób trzecich, a co najgorsze stane się zupełnie niesamodzielna!

    Asia Kwiatkowska

    Ja nie wyobrażam sobie tego, gdyż na wychowaniu mam 6-letnią córeczkę Wiktorię. 

    Bez Was choroba mnie pokona – nie będę mogła pełnić roli matki! 

    Błagam pomóżcie i mojej córeczce! 

  • Bardzo potrzebuję Twojej pomocy!

    Stała się dla mnie rzecz straszna – po latach pracy zepsuł się mój wózek elektryczny, który tak naprawdę jest jedynym pomostem między domem a normalnym życiem! Jego naprawa to koszt, którego nie dam rady pokryć samodzielnie! 

    Asia Kwiatkowska

    Niestety, sama nie jestem w stanie pokonać barier finansowych, nie zdobędę pieniędzy na naprawę wózka inwalidzkiego, który pozwoli mi być niezależną kobietą.

    Muszę także kontynuować rehabilitację, dzięki której mogę być samodzielną mamą mojej 6-letniej córeczki Wiktorii, która jest dla mnie całym światem!

    Asia Kwiatkowska

    Boję się, że jeśli nie będę kontynuować rehabilitacji, stanę się w całości zależna od pomocy innych osób, będę przywiązana do wózka, a co najgorsze, nie będę w stanie opiekować się moim ukochanym dzieckiem!

    To dlatego jestem tu ponownie i bardzo proszę Cię o pomoc! Każda złotówka to szansa na lepsze jutro!

    Asia

Opis zbiórki

Moja biologiczna matka zostawiła mnie w szpitalu, mam dziecięce porażenie mózgowe, sąd chciał odebrać mi córeczkę… Moje życie nie jest usłane różami, a raczej cały czas muszę pokonywać przeszkody. Walczę, ale bez sprawnego wózka inwalidzkiego jestem bez szans.

Mam zaledwie 35 lat, ale w życiu przeżyłam więcej niż niejeden 50-latek. W szpitalu zostałam porzucona. Jako maleństwo, dla którego liczy się tylko dotyk matki, nie miałam przy sobie nikogo bliskiego. Widocznie tak miało być, ponieważ adoptowali mnie najukochańsi ludzie na świecie - moi rodzice. Choć adopcyjni, to nie mogłam wymarzyć sobie lepszych. Nie zostawili mnie, nawet gdy się okazało, że cierpię na Dziecięce Porażenie Mózgowe. Podarowali mi ocean miłości i wsparcia. Dzięki nim skończyłam szkołę, zostałam grafikiem komputerowym. Zaczęłam układać sobie życie. Oprócz tego, że mam niedowład prawej części ciała, jestem samodzielna. Poznałam mężczyznę, z którym chciałam spędzić całe życie. Zaszłam w ciążę i… wszystko zaczęło się sypać. Moje małżeństwo się skończyło, a ja zostałam z moim największym skarbem - córeczką Wiktorią.

Asia Kwiatkowska

Już w szpitalu rozpoczęła się moja wojna o bycie matką. Dwa dni po porodzie opieka społeczna chciała mi odebrać Wiktorię. Dlaczego? Bo jestem niepełnosprawna! Wtedy moja mama złożyła wniosek, że będzie się opiekować mną i Wiktorią. Ale sąd uznał, że to nie wystarczy i należy odebrać nam dziecko. Przeszłam przez prawdziwą tragedię. Byłam u kresu sił, ale powiedziałam sobie, że nie dam zabrać mojego dziecka! Blisko 2 lata trwała batalia, w trakcie której poznałam mnóstwo ludzi, którzy stanęli za mną murem. Nie bez powodu moja córeczka ma na imię Wiktoria - bo to moje zwycięstwo!

Asia Kwiatkowska

Po tej całej sytuacji otrzymałam własne mieszkanie z podjazdem dla wózka inwalidzkiego. Doskonale daję sobie radę z opieką nad córeczką. Po mieście poruszam się dzięki elektrycznemu wózkowi, a po domu potrzebuję lekkiego i zwrotnego sprzętu. Niestety, wózek elektryczny, który posiadam, odmówił posłuszeństwa! Dla mnie to dramat – od sierpnia zostałam uwięziona w domu. Nie mam dość sił, by poruszać się na tradycyjnym wózku....

Asia Kwiatkowska

Przeszłam w życiu już wiele, ale nadal mówię, że jestem szczęśliwa. Teraz mam kochającego męża, najukochańszą na świecie córeczkę. Brakuje mi tylko sprawnego wózka. Proszę Cię! Chcę pozostać samodzielna – do bycia najlepszą mamą nie są potrzebne sprawne nogi, ale chciałabym móc być przy Wiktorii zawsze, gdy mnie będzie potrzebować – a tylko wózek da mi taką szansę.

Asia

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Asia Kwiatkowska dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj