Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Walka z nowotworem skończyła się paraliżem❗️Pomóż Basi odzyskać to, co zabrał rak!

Basia Mystkowska
Zbiórka zakończona

Walka z nowotworem skończyła się paraliżem❗️Pomóż Basi odzyskać to, co zabrał rak!

Cel zbiórki:

Zakup ortez, sprzętu rehabilitacyjnego, rehabilitacja

Basia Mystkowska, 11 lat
Radzanowo, mazowieckie
złośliwy nowotwór mózgu - rak splotu naczyniówkowego
Rozpoczęcie: 5 Maja 2022
Zakończenie: 4 Sierpnia 2022

Poprzednie zbiórki:

Basia Mystkowska
28 006,86 zł ( 101,4% )
Wsparły 1842 osoby
23.06.2018 - 24.12.2018

sprzęt rehabilitacyjny i rehabilitacja, by pomóc Basi

28 006,86 zł ( 101,4% )

sprzęt rehabilitacyjny i rehabilitacja, by pomóc Basi

Opis zbiórki

Nowotwór mózgu - usłyszeliśmy 7 lat temu. To moment, którego nigdy nie zapomnimy... Basia miała wtedy zaledwie 4 latka, a już musiała stoczyć dramatyczną walkę o własne życie. Wylądowaliśmy w samym środku onkologicznego piekła... Czasem jeszcze wciąż nam się śni. Rak okazał się zaciętym, śmiertelnym przeciwnikiem... Basia wskutek operacji usunięcia guza mózgu doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu w postaci lewostronnego niedowładu ciała....

Basia Mystkowska

O tym, że w główce naszej córeczki tkwi śmiertelny nowotwór, dowiedzieliśmy się w Wigilię. Basia wymiotowała cały poranek i przeraźliwie płakała, trzymając się za główkę. Bez namysłu pojechaliśmy do szpitala. Basia przeraźliwie krzyczała, nie dało jej się uspokoić. Usłyszałam, że mam niegrzeczne dziecko… Uparłam się, że mają jej zrobić tomografię komputerową, że bez tego nie wychodzimy. Po badaniu ordynator przyszedł do nas ze spuszczoną głową. Okazało się, że guz był tak duży, że ból praktycznie odbierał Basi zmysły… Basia umierała.

Gdy inne rodziny łamały się opłatkiem, życząc sobie zdrowia i szczęścia, my płakaliśmy w karetce, pędzącej na sygnale do Centrum Zdrowia Dziecka. Gdy inni odpakowywali prezenty z błyszczących papierów, my modliliśmy się o tylko jeden dar, jedyny, który ma znaczenie – życie naszego dziecka…

Guz w głowie Basi był już wtedy wielkości pięści. 7,5 cm x 7,5 cm x 5 cm – do takich przerażających rozmiarów rozrósł się nowotwór w główce 2-letniego dziecka. Gdyby wykryto go kilka dni później, nie byłoby tu nas, nie byłoby tej historii, bo Basia byłaby jednym z tych dzieci, których życie przedwcześnie zgasło…

Basia Mystkowska

Złośliwy nowotwór mózgu... Rak splotu naczyniówkowego… Natychmiastowa operacja ratująca życie… Stan krytyczny… Nie przeżyje… Rak splotu naczyniówkowego rzadko atakuje dzieci, nie wiadomo, dlaczego wybrał i zapragnął odebrać życie Basi… Córeczka musiała być leczona wg protokołu dla dorosłych – takiego dla dzieci zwyczajnie nie ma.

Każda operacja na mózgu to ogromne ryzyko. Uprzedzano, że nawet jeśli uda się wyciąć guz, Basia może zostać roślinką… Innego wyjścia jednak nie było, bo pozostawienie guza w głowie oznaczałoby pewną śmierć. Konsekwencją wycięcia guza był jednak paraliż. Doszło do całkowitego niedowładu lewej strony ciała Basi. Potem było jeszcze gorzej… Chemia była koszmarem, Basia przechodziła ją bardzo źle. Powikłania występujące po każdym cyklu były wprost nie do opisania. 

Od tej operacji minęło już 7 lat. Choroba nowotworowa po długiej i ciężkiej walce została zażegnana. Basia powoli zaczęła wracać do zdrowia. Koniec leczenia onkologicznego oznaczał jednak tylko koniec jednej walki, a początek następnej – o sprawność Basi. Po operacji Basia ma lewostronny niedowład, ciężko jej się poruszać, nastąpiła utrata czucia mięśni głębokich w nóżkach, co przyczyniło się do wielu wad postawy, które ciągle postępują… 

Basia Mystkowska

W zeszłym roku w Klinice Ortopedii w Aschau przeprowadzono operację stopy, która skorygowała postępujące deformacje i przykurcze. Basia dzielnie zniosła oba pobyty w szpitalu oraz długą i żmudną rehabilitację. Niestety nie możemy zwolnić tempa... Oprócz przywrócenia sprawności sprzed operacji walczymy także o kręgosłup Bas. Basia pilnie potrzebuje kombinezonu Theratogs, który będzie prawidłowo modelował postawę ciała i nie będzie dopuszczał do dalszych skrzywień. Prócz kombinezonu, rehabilitacji ze specjalistami oraz basenu Basia wymaga także rehabilitacji domowej. Potrzebny jest nam sprzęt, który umożliwi córeczce dalsze ćwiczenia.

Basia musi mieć też wymienioną ortezę, którą nosi na lewej nóżce. Wykonuje ją dla nas klinika w Niemczech. Dzięki niej Basi może w ogóle chodzić. Najbliższy wolny termin otrzymaliśmy na koniec maja. Czas więc nas nagli, aby zebrać środki.

Nie da się zapomnieć strachu, że rak może zabrać tak małe życie, że być może nie uda się uratować własnego dziecka przed tym, co najgorsze... Basia jednak żyje - to najważniejsze. Zapomnieć - nigdy nie zapomnimy o tym, co przeszliśmy. Wdzięczni za drugą szansę będziemy zawsze - nie każdy ją otrzymuje. I prosimy Was o kolejną szansę dla naszej córeczki...

Rodzice Basi

Obserwuj ważne zbiórki