Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nie możemy dopuścić, by Misia została skazana na kalectwo!

Michalina Sobótka

Nie możemy dopuścić, by Misia została skazana na kalectwo!

64 969,09 zł ( 24,6% )
Brakuje: 199 127,91 zł
Wsparły 1002 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0004275
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Roczna intensywna rehabilitacja pooperacyjna, koszt operacji, ortezy

Michalina Sobótka, 4 latka
Ryki, lubelskie
Rozszczep kręgosłupa, pęcherz neurogenny, niedowład kończyn dolnych, wodogłowie
Rozpoczęcie: 16 Lipca 2020
Zakończenie: 1 Listopada 2021

Poprzednie zbiórki:

Michalina Sobótka
128 146,00 zł ( 100,21% )
Wsparło 4161 osób
10.07.2019 - 11.04.2020

Rekonstrukcja stawów biodrowych w klinice w Aschau

128 146,00 zł ( 100,21% )

Rekonstrukcja stawów biodrowych w klinice w Aschau

Aktualizacje

Misia miała nieplanowaną operację! Pomoc pilnie potrzebna!

W lutym 2021 roku udało się zebrać pieniądze i wykonać u Misi operację biodra w Klinice w Aschau w Niemczech. Bardzo się na to cieszyliśmy, bo operacja ta pozwoli ustrzec Michalinę przed kalectwem w przyszłości i da jej możliwość samodzielnego poruszania się. 

Nasza radość trwała tylko 2 miesiące. W kwietniu tego roku doszło do złamania kości udowej pod wszczepioną  płytką,  konieczna była natychmiastowa operacja ratująca efekty tej poprzedniej!

Niestety, na kolejną operację nie byliśmy przygotowani finansowo, nie spodziewaliśmy się  jej. Operacja się odbyła, natomiast rachunek za nią pozostaje nieopłacony... Kwota operacji oraz wydatków związanych z nią jest ogromna, a do tego musimy myśleć o bieżących potrzebach dziecka, takich jak np. zakup nowych ortez czy intensywna rehabilitacja po operacjach.

Michalina Sobótka

Cierpienie Michaliny nie zna granic, a to jeszcze nie koniec - planowane są kolejne operacje...

Michalinka jak na swój wiek wycierpiała wiele, ale nadal ma ducha walki, nadal pozostaje uśmiechniętą i radosną dziewczynką.  Ma świadomość, że operacje pozwolą jej stanąć na nogi, pobiec za piłka i nie wyróżniać się wśród rówieśników. Często sama dopytuje: ,,mamo, kiedy naprawimy drugie bioderko? Będę mogła biegać?"

Proszę, pomóżcie mojej córeczce, pomóżcie nam zapłacić za jej walkę o sprawność i przyszłość...

Opis zbiórki

Wiadomość o tym, że Misia może być zupełnie sprawna, daje nam siłę do walki i do tego, by bardzo Was prosić o pomoc! Dzięki Wam mamy środki na operację w Aschau. Po niej konieczna będzie jednak intensywna rehabilitacja, na którą nas nie stać. Bez niej efekty operacji pójdą na marne… Bardzo prosimy - pomóż Misi!

Michalina Sobótka

Poznaj historię Michalinki:

Mówili, że będzie jak roślinka: bezwładna, bez kontaktu, bez przyszłości. Michalinki wtedy jeszcze właściwie nie było; dopiero rosła spokojnie pod moim sercem nie wiedząc, co jej zapowiadają. Proponowali mi przerwanie ciąży, ale ja już byłam mamą — nic nie mogło tego zmienić. Mówili nam, że jesteśmy młodzi, będziemy jeszcze mieć zdrowe dzieci... Jak miałam im wytłumaczyć, że nie chcę innych dzieci, chcę Michalinkę?! Postanowiłam walczyć o córeczkę i ta walka trwa do dzisiaj. Nigdy nie żałowałam. Moje dziecko nie jest roślinką — jest prześliczną dziewczynką, która umysłowo rozwija się prawidłowo, a nawet powyżej przeciętnej! Choroba jednak jest, dotknęła ciało. 

Michalinka urodziła się z rozszczepem kręgosłupa, zespołem Arnolda-Chiariego, pęcherzem neurogennym, mocz cofa się do nerek, stwarzając realne zagrożenie… Misia musi być cewnikowana co 3 godziny i przyjmować mnóstwo leków. Ma też niedowład nóżek i wodogłowie. A największe problemy są z chodzeniem… Ma już dwa latka, bardzo chciałaby biegać ze swoimi koleżankami. Nie wie, że nie powinna, nie możemy jej jednak na siłę przywiązać do łóżka… Tylko że coraz bardziej niszczą jej się nóżki. Dzięki ortezom i balkonikowi powoli stawia pierwsze kroki, jednak wizja trwałego kalectwa i wózka inwalidzkiego do końca jej dni jest coraz bliżej… Biodra Misi muszą zostać zoperowane! Bez tego został nam rok, może dwa względnej sprawności. Potem będzie za późno…

Michalina Sobótka

Nasza córeczka przeszła już wiele, czasami myślę, że za dużo jak na małą istotkę. Pierwsza operacja jeszcze zanim przyszła na świat, w łonie mamy. Zabieg był ryzykowny, ale tylko on dawał szansę na uniknięcie niepełnosprawności umysłowej spowodowanej zespołem wad Arnolda-Chiarego. Operacja odbyła się w 26 tygodniu ciąży. Wierzyłam, musiałam wierzyć, że się uda — przecież nie mogło być inaczej…

Gdy obudziłam się po operacji, chciałam usłyszeć tylko jedno — czy Misia żyje. Operacja się udała, ale zagrożenie nie minęło. Do samego dnia porodu musiałam być w szpitalu, pod czujnym okiem lekarzy. Każdego dnia budziłam się i zasypiałam z myślą, by jeszcze wytrzymać… Misia urodziła się dwa tygodnie za wcześnie, ale od samego początku dzielnie walczyła i walczy każdego dnia! 

Jesteśmy już po dwóch operacjach odkotwiczenia rdzenia kręgowego. Michalinka jest pod kontrolą wielu specjalistów. Niestety, polscy lekarze nie są w stanie zrobić wszystkiego… Problemy z biodrami to poważne ryzyko. Szansę na operację stawów biodrowych dali córeczce lekarze z kliniki w Aschau, a dzięki pomocy wielu dobrych ludzi udało się nam na nią zebrać niezbędne środki!

Michalina Sobótka

Dzięki tej operacji, a potem intensywnej rehabilitacji, Misia w przyszłości może być zupełnie sprawna, może sama chodzić, a nawet biegać! Niestety, potrzebne są ogromne pieniądze, których nie mamy i nie jesteśmy w stanie sami zdobyć. Dlatego prosimy o pomoc dla Misi…

W życiu są rzeczy, które nadają mu sens, o które trzeba walczyć do samego końca. Naszym celem jest zdrowie Michalinki, jej szczęście i sprawność. Już tak wiele za nami: ciężkich przeżyć, łez bólu i bezradności, ale też iskierek nadziei, które wnoszą światło do naszego życia. Tak samo, jak uśmiech córeczki… Dla niego zrobimy wszystko. Prosimy, pomóżcie nam. 

Rodzice Misi

64 969,09 zł ( 24,6% )
Brakuje: 199 127,91 zł
Wsparły 1002 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0004275
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki