Zbiórka zakończona
Ewelina Gondko - zdjęcie główne

❗️Choroba córki, a następnie pożar mieszkania – dramatyczna historia samotnej matki! Pomocy!

Cel zbiórki: Operacja usunięcia śrub, gorset korekcyjny, orteza, rehabilitacja, dojazdy

Ewelina Gondko, 19 lat
Katowice, śląskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Rozpoczęcie: 27 kwietnia 2021
Zakończenie: 26 października 2021
42 766 zł(108,56%)
Wsparło 1114 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0060426 Ewelina

Cel zbiórki: Operacja usunięcia śrub, gorset korekcyjny, orteza, rehabilitacja, dojazdy

Ewelina Gondko, 19 lat
Katowice, śląskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Rozpoczęcie: 27 kwietnia 2021
Zakończenie: 26 października 2021

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy, 

pisząc  to podziękowanie mamy łzy w oczach i uśmiech na twarzy jednocześnie.

Serdecznie dziękuję za Waszą  pomoc! Córeczka  jest już  po operacji, w końcu uwolniła się  od bólu i cierpienia, czuje się dobrze. Teraz tylko potrzebna jest nam intensywna rehabilitacja. Ewelina nie potrafi wypowiedzieć  wielu  słów, ale miasto, w którym  mieści się klinika, w której była operowana, przychodzi jej bez większego trudu. To Wasza zasługa, Kochani!

Z całego serca dziękuję jeszcze raz!

Mama Ewelinki, Anna

Aktualizacje

  • Operacja Eweliny już 4 października!

    Niestety nie mam dobrych informacji... Jeden termin operacji już na przepadł, a kolejny jest możliwy już 4 października. Z jednej strony to dobrze, ale z drugiej – mamy dramatycznie mało czasu na uzbieranie brakującej sumy!

    Musimy wyciągnąć śruby z biodra w tym samym miejscu, w którym Ewelina była operowana oraz kupić specjalistyczny sprzęt. Wszystko to kosztuje ogromne pieniądze, a pożar, który wybuchł w  mieszkaniu na początku kwietnia, jeszcze bardziej utrudnił i tak już trudną sytuację...

    Dlatego resztkami sił, z ogromną nadzieją w sercu, błagam Was o pomoc dla mojej córeczki...

    Anna, mama

Opis zbiórki

Jestem samotną mamą, która wychowuje niepełnosprawne dziecko. Nasze życie to codzienna walka z bólem. Ewelinka przeszła niedawno bardzo poważną operację stawu biodrowego w klinice w Aschau w Niemczech. Teraz musimy wyciągnąć śruby z biodra w miejscu, gdzie była operowana. Konieczna jest kolejna operacja i specjalistyczny sprzęt! Wszystko to kosztuje, a na domiar złego niedawno spaliło nam się mieszkanie. Spłonął pokój, w którym rehabilitowana była Ewelinka. Mieszkanie nie nadaje się do użytku... Nasza sytuacja jest bardzo trudna, a mnie nie stać na dalsze leczenie i sprzęt dla mojej córki. Błagam, pomóżcie mi ją ratować przed bólem...

Ewelinka urodziła się jako wcześniak z niedotlenieniem okołoporodowym i krwawieniem śródczaszkowym. To wszystko w konsekwencji spowodowało Mózgowe Porażenie Dziecięce, czterokończynowe. Moja córeczka do dzisiaj nie chodzi, nie siedzi i nie mówi. Postępująca spastyka, czyli wzmożone napięcie mięśni, powoduje ból...

Ewelina Gondko

Całe życie Ewelinki to szpitale i nieustanna rehabilitacja. Córka przeszła jedną operację stawu biodrowego w Polsce, po której jej stan mocno się pogorszył. Przed operacją chodziła w sprzęcie ortopedycznym, była pionizowana, stała z niewielką asekuracją, samodzielnie zmieniała pozycję ciała. Po operacji to wszystko przestało być możliwe. Stan Eweliny pogarszał się...

Jedynym ratunkiem okazała się operacja w Niemczech w klinice w Aschau. Niemieccy lekarze podjęli się trudnej reoperacji biodra. Dzięki pomocy wielu wspaniałych ludzi wyjechałyśmy na leczenie do Niemiec! Po operacji ból się zmniejszył! Stan Ewelinki polepszył się na tyle, że dłużej może przebywać w pozycji siedzącej, a noga nie jest zrotowana.

Niestety koszty operacji i dalszego leczenia znacznie przewyższyły moje możliwości. Musiałam dodatkowo zakupić blok pooperacyjny, w którym Ewelina musi spać. Niebawem musimy wyciągnąć śruby z biodra w miejscu, gdzie była operowana oraz kupić specjalną ortezę i gorset. Wszystko to kosztuje ogromne pieniądze, a pożar, który wybuchł w naszym mieszkaniu na początku kwietnia, jeszcze bardziej utrudnił naszą sytuację. Rzeczy, które udało się uratować, całkowicie nie nadają się do użytku ze względu na przesiąknięcie czadem, a reszta mieszkania nie nadaje się do przebywania w nim przez silny, toksyczny odór spalenizny. Pokój, w którym Ewelina była rehabilitowana spłonął. Gdyby nie rodzina, u której się zatrzymałyśmy, nie miałybyśmy gdzie mieszkać...

Ewelina Gondko

Jestem załamana naszą sytuacją, ale przecież nie mogę teraz przerwać leczenia Ewelinki. Nie teraz, kiedy już tak daleko zaszłyśmy. Nie mogę pozwolić, by cierpiała. Dlatego z całego serca błagam Was o pomoc – każdy grosz jest dla nas niezwykle cenny....

Anna, mama Eweliny

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Ewelina Gondko wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj