Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By jego małe serduszko nie przestało bić❗️Ratujemy Filipa❗️

Filip Wejman
Pilne!

By jego małe serduszko nie przestało bić❗️Ratujemy Filipa❗️

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0207142
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Operacja serca w klinice w Genewie, pobyt i przelot

Filip Wejman, 3 latka
Rokietnica, wielkopolskie
Wada serca - wrodzone zwężenie ujścia tętniczego lewego oraz złożona wada zastawki mitralnej
Rozpoczęcie: 31 Maja 2022
Zakończenie: 2 Września 2022

Aktualizacje

Czas Filipa ucieka... Potrzebna pełna mobilizacja, by zdążyć z ratunkiem❗️

PILNE❗️Ostatnie chwile❗️Ostatnia szansa na ratunek❗️

Zbiórka kończy się 2 września 2022, czyli zostało 35 dni na zebranie ogromnej kwoty - 661 158,80 zł!

Co to znaczy?

Aby zebrać ustaloną kwotę na czas potrzebujemy ok. 18 890 zł dziennie!

Filip Wejman

Czy nam się to uda? 

Każdego dnia ze łzami w oczach odświeżamy zbiórkę i z nadzieją patrzymy na jej pasek. Jednak zielony kolor posuwa się zbyt wolno... 

Mimo że cieszymy się z dotychczas zebranych środków, ciągle brakuje ogromnej sumy... Co gorsze, sytuacja na świecie i niestabilne kursy walut mogą jeszcze zwiększyć kwotę leczenia... Jesteśmy przerażeni! 

Pytacie co dalej?

We wrześniu Filip ma wizytę kontrolną u kardiologa. Prześlemy wtedy nowe wyniki badań do Genewy, gdzie specjaliści podejmą decyzję co dalej... Jeśli wyniki się pogorszą - z powodu zbyt dużego ryzyka, lekarze mogą odmówić przeprowadzenia operacji. 

Za każdym razem, kiedy o tym myślę zaczyna brakować mi tchu... 

Filip Wejman

Jak się czuje Filip?

Słabnie. Z każdym dniem coraz bardziej brakuje mu sił. Już nie chce chodzić na spacery. A jeśli wyjdzie, jest w stanie przejść zaledwie krótki dystans... Z powodu ogromnej męczliwości coraz częściej nosimy go na rękach i zostajemy z nim w domu.

Filip poci się podczas jedzenia i zabawy z rówieśnikami. Jego klatka piersiowa coraz bardziej pokryta jest żyłkami, które rozpycha gęsta krew! Nasze dziecko gaśnie na naszych oczach! 

Co będzie za miesiąc?

Nie wiem i boję się o tym myśleć... Najgorsze jest to, że czasu mamy coraz mniej! 

Filip Wejman

Paraliżuje nas myśl, że nie możemy uratować FIlipa, bo nie mamy takich pieniędzy na koncie. Każda noc to strach przed śmiercią. Nasz syn może umrzeć w każdej chwili, może iść spać i już się nie obudzić... 

Dlatego proszę Was o pomoc! Jeśli nie jesteście w stanie wpłacić, choć symbolicznej kowty - udpostępnijcie naszą zbiórkę, napiszcie komentarz. Zaproście znajomych do licytacji... 

Nam już brakuje czasu i rąk, ale się nie poddamy i z Waszą pomocą dobijemy do 100%! Pomożecie? 

Rodzice

Opis zbiórki

Filip urodził się z niezwykle poważną wadą serca. I choć we wrześniu będzie świętować 4. urodziny - w swoim krótkim życiu wycierpiał już więcej, niż niejeden dorosły... Dziś, gdy patrzymy w jego smutne i pełne strachu oczy, wiemy, że musimy zrobić wszystko, aby mu pomóc! 

Filip przyszedł na świat 18 września 2018 roku. Tuż po urodzeniu zdiagnozowano u niego poważną wadę serca - stenozę aortalną i znaczną niedomykalność zastawki mitralnej. Jego stan był krytyczny, a rokowania – tragiczne!

To były najgorsze chwile. Synek wymagał dwóch poważnych operacji ratujących życie. Doświadczyliśmy wtedy bólu, jakiego dotąd nie znaliśmy i emocji, które ciężko było udźwignąć... Na szczęście oba zabiegi, choć niezwykle skomplikowane - przebigły pomyślnie. Jego maleńki organizm robił wszystko, by przerwać! To było niesamowite! Filip tak bardzo chciał żyć! 

Filip Wejman

W kolejnych dniach jego stan powoli zaczął się stabilizować i w końcu mogliśmy zabrać go do domu. Byliśmy niezwykle szczęśliwi, jednak gdzieś w środku wiedzieliśmy, że to tylko chwilowe... Lekarze jasno określili, że przed nami długa i ciężka droga do zdrowia. 

Na początku 2019 roku szpital Kliniczny w Poznaniu organizował przyjazd światowej sławy kardiochirurga - doktora Tornike Sologashvili ze Szpitala Uniwersyteckiego w Genewie, który specjalizuje się w leczeniu najcięższych wad serca. Wiedzieliśmy, że to dla nas ogromna szansa!

Bez zastanowienia pojechaliśmy na konsultację, gdzie otrzymaliśmy klasyfikację do kolejnej - trzeciej już operacji. Byliśmy przerażeni, jednak wiedzieliśmy, że to jedyny sposób, aby pomóc naszemu dziecku. Musieliśmy kolejny raz zaufać lekarzom i oddać dziecko w ich ręce...

Filip Wejman

Niestety, tym razem podczas operacji wystąpiły poważne komplikacje, a także ujawniły się kolejne nieprawidłowości - Zespół Shone’a. Specjaliści robili wszystko, co w ich mocy, aby uratować nasze dziecko, niestety jego stan był krytyczny. Pojawiły się poważne problemy z ustabilizowaniem funkcji życiowych i konieczne było podpięcie syna pod sztuczne płuco-serce... 

Pamiętam, jak drżałam wtedy ze strachu, łzy płynęły po moich policzkach, a myśli krążyły tylko wokół tego, czy mój maluszek przeżyje! Serce rozdzierała mi rozpacz i niewyobrażalny ból... 

Po raz trzeci nasz mały wojownik stanął do walki o życie. Było bardzo trudno, jednak się udało! Dziś od tych drastycznych chwil dzielą nas długie miesiące. Filip przez ten czas wiele przeszedł i niestety otrzymał kolejne diagnozy - arytmia, zaburzenia neurologiczne i okulistyczne. Jednak dzięki intensywnej rehabilitacji ich objawy udało się znacznie złagodzić. Obecnie staramy się żyć normalnie... Filip dzielnie chodzi do przedszkola, uwielbia liczyć i jest wielkim pasjonatem motoryzacji.

Filip Wejman

Niestety, wciąż nie jesteśmy w stanie zahamować pogłębiających się wad serca. Coraz częściej widzimy jego siniejące usta i silne zmęczenie, dlatego aby realnie myśleć o przyszłości naszego syna musimy działać szybko!

Jedyną nadzieją jest czwarta i zarazem najważniejsza operacja w Genewie. Tamtejsi specjaliści dali nam szansę, której już więcej nie otrzymamy.... Niestety, jej koszt jest ogromny i przekracza milion złotych! Do tego dochodzi kosztowny transport i zakwaterowanie... 

Mamy więc dwa wyjścia – czekać bezradnie na śmierć syna, albo zrobić wszystko, by go uratować! Bez Waszego wsparcia to się nie uda. Sami nie jesteśmy w stanie uzbierać tak kolosalnej sumy! Dlatego prosimy Was o pomoc, udostępnianie i wpłacanie symbolicznej złotówki... 

Rodzice

Filip Wejman

➡️ FB: Wojownik Filip Wejman 💚

➡️ IG: bede_komendantem 

➡️ Licytacje dla Filipa 🔥

Filip Wejman

➡️ TV Wielkopolska: Filipek walczy o życie!

➡️ TV wielkopolska: Filip czeka na operację serduszka! 

Filip Wejman

➡️ TVP3: TELEKURIER - Walka Filipa

Filip Wejman

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0207142
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki