Zbiórka zakończona
Hania Olszak - zdjęcie główne

W jej oczach ból, w naszym życiu strach – Hania cały czas potrzebuje pomocy!

Cel zbiórki: Rehabilitacja, schodołaz, edukacja, rower, wózek, laptop, tablet, samochód

Hania Olszak, 10 lat
Warszawa, mazowieckie
Artrogrypoza, padaczka lekooporna (Zespół Westa), wada mózgu
Rozpoczęcie: 28 października 2019
Zakończenie: 26 czerwca 2025
112 851 zł(79,94%)
Wsparło 3521 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0005025 Hanna

Cel zbiórki: Rehabilitacja, schodołaz, edukacja, rower, wózek, laptop, tablet, samochód

Hania Olszak, 10 lat
Warszawa, mazowieckie
Artrogrypoza, padaczka lekooporna (Zespół Westa), wada mózgu
Rozpoczęcie: 28 października 2019
Zakończenie: 26 czerwca 2025

Rezultat zbiórki

Dziękujemy wszystkim, którzy otworzyli dla nas serca! 💚

Jesteśmy wdzięczni za każdą wpłatę na zbiórkę naszej ukochanej córeczki. Nasza walka wciąż trwa, ale nie poddajemy się. Wierzymy, że przyszłość Hani będzie bezpieczna i szczęśliwa.

Trzymajcie za nas kciuki!

Rodzice

Aktualizacje

  • ❗️Walka o Hanię trwa!

    Hania codziennie dzielnie walczy o swoją sprawność. Dzięki Waszej pomocy możemy zapewniać jej rehabilitację i niezbędny sprzęt. Cieszą nas postępy – wszystkie, nawet te najmniejsze. 

    Hania nawiązuje kontakt wzrokowy, reaguje na swoje imię, coraz więcej się uśmiecha i wokalizuje. W ostatnim czasie bardzo się uspołeczniła.

    Hanna Olszak

    W przedszkolu Hania korzysta ze stabilizatora, który zapewnia jej pionizację ciała. U córeczki zwiększył się zakres ruchów rączek oraz widoczne jest znaczne zwiększenie stabilizacji ciała w pozycji siedzącej, dzięki czemu nasza Hania chętniej siada i się bawi. 

    Nie mamy wątpliwości, że wszelkie postępy możliwe są dzięki Waszej pomocy, pracy wielu specjalistów i determinacji Hani. Przed nami jednak wciąż bardzo dużo pracy, dlatego z całego serca prosimy Was o dalsze wsparcie.

    Rodzice

Opis zbiórki

Od samej miłości, którą Hania zasypywana jest każdego dnia, nasza córeczka nie wyzdrowieje. Urodziła się poważnie chora i musimy zrobić wszystko, by móc walczyć o jej zdrowie.

Hania przyszła na świat cztery lata temu jako nasza piąta córeczka. Miała być zdrowa, a my mieliśmy cieszyć się tak samo jak za każdym poprzednim razem.  Kiedy zobaczyliśmy ją po raz pierwszy, cieszyliśmy się, ale silniejsze niż szczęście tym razem było przerażenie. Hania w swoim niespełna dwuletnim życiu wycierpiała więcej, niż niejeden dorosły.  Gdy patrzymy w jej smutne i pełne strachu oczy, wiemy, że musimy zrobić wszystko, aby jej pomóc, aby wynagrodzić całe jej cierpienie. 

Hanna Olszak

Hania urodziła się z artrogrypozą – miała zniekształcone, nienaturalnie powykręcane nóżki i rączki. Leżała mała i bezbronna, a lekarze rozkładali ręce – nie widzieli wcześniej podobnego przypadku. Mieliśmy pustkę w głowie – nie wiedzieliśmy dokąd iść i do kogo się zwrócić, aby ratować nasze dziecko. Kiedy Hania płakała, my płakaliśmy razem z nią. My, dorośli ludzie, płakaliśmy jak dzieci. Od tamtej pory wiemy, że nie ma nic gorszego dla rodziców, niż uczucie bezsilności. Stan, w którym muszą patrzeć na cierpienie własnego dziecka ze świadomością, że nie mogą nic zrobić. Stan, który do nas powracał wyjątkowo często.

W pierwszym dniu życia nóżki Hani zostały włożone w gips. Wiedzieliśmy, że Hania cierpi, ale wiedzieliśmy też, że to jedyna droga, by kiedyś była sprawna. Hania płakała niemal cały czas, a dla nas jej łzy były najgorszą torturą. Wtedy nie byliśmy sobie w stanie nawet wyobrazić, że może być jeszcze gorzej.

Nadzieję straciliśmy, kiedy znów stanęliśmy przerażeni nad łóżeczkiem Hani i znów nie wiedzieliśmy, co robić. Małe ciało naszej Hani wyginało się w łuk – tak, jakby jakaś nieznana siła nagle podnosiła jej główkę i tułów do góry. W szpitalu stwierdzono padaczkę lekooporną (zespół Westa) oraz wadę mózgu – Polimikrogyrię. Na początku napady pojawiały się kilka razy dziennie, z czasem – kilkanaście. Czuwaliśmy nad nią dzień i noc – gotowi na to, że atak może pojawić się w każdej chwili. Czuwaliśmy i modliliśmy się, by ataki dały wreszcie spokój...

Hanna Olszak

Dobieranie odpowiednich leków trwało 6 tygodni, w czasie których rozwój naszej córeczki stanął w miejscu. Każdy atak padaczki był jak reset – siał spustoszenie w jej głowie i cofał to, co udało się do tej pory wypracować. Kiedy leki zaczęły działać, próbowaliśmy nadrabiać zaległości. Znowu mieliśmy nadzieję i znowu szybko ją straciliśmy. Po dwóch miesiącach leki przestały działać.

Nie zgłaszała żadnych potrzeb, tak jakby nie chciała absorbować nas swoją obecnością. Stałam nad nią i płakałam. Dziewczynki pytały: mamo dlaczego Hania jest taka chora, dlaczego właśnie ona? Nie potrafiłam wtedy i nie umiem do dziś odpowiedzieć im na to pytanie...

W jednym lekarze, rehabilitanci i my rodzice jesteśmy zgodni – Hania potrzebuje stałej i intensywnej rehabilitacji oraz odpowiedniego sprzętu.

Hania ma teraz 4 latka. Nie potrafi przekręcić się z brzuszka na plecy, nie umie sama siedzieć ani stać. Nie mówi, ma problemy z gryzieniem i chwytaniem. Komunikuje się z nami z pomocą płaczu, śmiechu, mimiki twarzy. Jest stale rehabilitowana. Zaczęła dotykać przedmiotów i własnej twarzy. Potrafi przełożyć lekki przedmiot z jednej rączki do drugiej. Płacze, gdy chce jeść i gdy zostaje sama. Rozpoznaje członków rodziny. Niedługo przyjdzie czas, kiedy będzie mogła iść do specjalistycznego przedszkola edukacyjnego, które niestety też kosztuje...

Hanna Olszak

Mamy świadomość, że im więcej ćwiczeń, tym lepszych efektów możemy się spodziewać. Dodatkowo życie z niepełnosprawnym dzieckiem to ciągłe wydatki na sprzęt, środki higieny...

Już raz pomogli nam wspaniali ludzie. Niestety przyszedł moment, kiedy trzeba poprosić o pomoc jeszcze raz...

Dla rodzica nie ma gorszego widoku, niż widok cierpienia własnego dziecka, dlatego zrobimy wszystko, by w życiu Hani było go jak najmniej. Bardzo chcemy, by nasza najmłodsza córeczka umiała się samodzielnie poruszać. Prosimy, pomóżcie nam zapewnić naszej córeczce rehabilitację, dzięki której będzie to możliwe...

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    30 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Kasia
    Kasia
    Udostępnij
    30 zł

Hania Olszak dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj