

Dramatyczna walka o życie Kajtka! Bez terapii nasze dziecko czeka tylko cierpienie i śmierć❗️
Cel zbiórki: Terapia genowa w Dayton Children's Hospital, transport karetką lotniczą
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Terapia genowa w Dayton Children's Hospital, transport karetką lotniczą
Aktualizacje
Dziękujemy za Wasze wsparcie!
130 597 pięknych serc pomogło nam zakończyć pierwszy etap zbiórki na produkcję wektora i lot do USA, po ratunek dla Kajtusia. Jesteśmy wdzięczni każdemu z osobna!
#5milionówSERCdlaKajetanka, nasz synek zjednoczył wokół siebie cudownych ludzi. Jesteśmy szczęśliwi ale to jeszcze nie koniec naszej walki, przed nami kolejne poważne wyzwanie.
Jeszcze niedawno wydawało nam się, że cel jest całkowicie poza zasięgiem. Tymczasem dzięki Wam udało się dokonać niemożliwego. Dziękujemy!
Rodzice Kajetanka - Barbara i Szymon Maciejowscy
Kończy nam się czas❗️POMOCY
Udostępnij, wesprzyj, pomóż! Nasza sytuacja jest dramatyczna - Kajtuś przegrywa najważniejszą walkę - walkę o życie. Choroba jest bezlitosna! Rezonans wykazał ogromne zmiany - niebezpieczeństwo rośnie, a my potrzebujemy zdecydowanego działania.
Święta to czas cudów - liczę, że jeden z nich wydarzy się dla mojego synka. Terapia w USA musi zostać przeprowadzona jak najszybciej, zanim Zespół Canavan odbierze nam jeszcze więcej.Chcę wierzyć, że na kolejne święta będziemy planowali kolejne postępy w rehabilitacji. Myśl, że w każdej chwili stracić mojego synka na zawsze jest dla mnie porażająca!
Błagam, pomóż! Cel zdaje się być tak blisko… Teraz nie możemy się poddać. Twoja cegiełka to jedyna szansa na ratowanie życia!
Mama❗️Kwota zbiórki wzrosła. Pomocy❗️
Kochani, to co dla nas robicie jest niesamowite. Każdy gest przybliża nas do realizacji największego marzenia. Im bliżej terminu płatności za terapię, tym więcej lęku… Niestety, obecna sytuacja nam nie sprzyja. W związku z rosnącym kursem dolara, kwota naszej zbiórki znacznie wzrosła. Jesteśmy przerażeni, ale nie możemy się poddać!

Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, ale wierzymy, że nie wszystko stracone. Zrobiliście dla nas tak wiele! Musimy prosić o dodatkowe wsparcie dla Kajtusia - udostępniajcie naszą zbiórkę, pomóżcie nagłośnić nasz apel - dzięki Wam możemy zawalczyć o świąteczny cud i uratować życie naszego synka!
Rodzice
Opis zbiórki
Śmiertelne zagrożenie rośnie. Umieramy ze strachu o życie Kajtusia. Jest jeszcze taki malutki, taki bezbronny… a przed nim być może tylko kilka lat. Musimy go ratować, zanim choroba zada ostateczny cios!
Świadomość tego, że nasz synek będzie umierał w męczarniach jest dla nas porażająca. Odkąd usłyszeliśmy diagnozę, każdy dzień to ogromny lęk, niekończący się strach.
Niedługo było nam dane cieszyć się beztroską związaną z pojawieniem się na Świecie małego człowieka. Już pierwszego dnia, na radość spotkania padł cień strachu. Wtedy jeszcze byliśmy całkowicie nieświadomi tego, że w małym organizmie naszego maluszka rozwija się choroba, która zmieni nasze życie w piekło…

Pierwsze symptomy nie wskazywały na to, że czeka nas walka o wszystko. Początkowo, po wstępnych badaniach, postawiono jednostkowe diagnozy: opóźnienie psychoruchowe, niedowład spastyczny czterokończynowy, wielkogłowie. Podejrzewano różne choroby, rozmawiano z nami o ewentualnościach. Strach stawał się coraz większy i większy… Nie mogliśmy właściwie myśleć o niczym innym wciąż mając przed oczami różne scenariusze. Podświadomie przeczuwaliśmy zagrożenie, ale wielką nie wiedomom było skąd przyjdzie cios.
10 lutego 2020 roku - ten dzień zapamiętamy na zawsze - to wtedy nasz Świat legł w gruzach. Diagnoza okazała się druzgocąca, u Kajtusia stwierdzono chorobę genetyczną CANAVAN, na którą zapada jedno na milion dzieci… Canavan to ultrarzadkie, postępujące, metaboliczne zaburzenie genetyczne, które prowadzi do zaniku istoty białej i szarej w mózgu, a w konsekwencji do neurodegeneracji mózgu.

Choroba zmieniła dzieciństwo naszego synka w koszmar - Kajtuś ma już 2 latka, a wciąż większość czynności jest poza jego zasięgiem - nie trzyma samodzielnie główki, nie jest w stanie się obracać, nie chwyta przedmiotów. Raczkowanie pozostaje wyłącznie w sferze marzeń. Cały rozwój stoi pod znakiem zapytania, a nas skazano na obserwowanie postępującej choroby… Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca! Nasze serca pękają, kiedy widzimy cierpienie Kajtka, kiedy powtarzamy mu po raz kolejny “Nie możesz…”
Strasznie się boimy o Kajtusia o kolejne dni, miesiące, lata. Patrzymy na nasze dziecko i trudno nam uwierzyć, że jego cierpienie może być jeszcze większe, że bariery będą pojawiać się na każdym kroku. Najbardziej jednak boimy się tego, że z pomocą nie zdążymy, a wtedy stracimy Kajtusia już na zawsze...

Gdy usłyszeliśmy o szansie na innowacyjną terapię, postanowiliśmy, że zrobimy wszystko, by ratować nasze dziecko. Leczenie zostanie przeprowadzone pod jednym warunkiem - jeśli zapłacimy ogromną kwotę, która może wynieść ponad 5 milionów złotych!
Ta kwota to życie dla naszego dziecka, to przyszłość i szansa na zatrzymanie rozwoju straszliwej choroby! Błagamy, o pomoc! Prosimy o ratunek! Suma zbiórki zostanie powiększona o koszty opieki szpitalnej, czyli prawie i milion złotych. Wciąż czekamy na ostatni kosztorys z kliniki. Ta kwota brzmi dla nas zupełnie nierealnie, ale wierzymy, że z Waszą pomocą możemy o nią zawalczyć! Każdy z Was może mieć swój udział w ratowaniu życia naszego dziecka, każdy z Was może zostać bohaterem. Wystarczy, że dołożysz swoją cegiełkę do naszego celu. Każde wsparcie to bezcenny dar!
Czuwamy przy jego łóżeczku, ocieramy z policzków łzy i pielęgnujemy wiarę w to, że nie wszystko stracone. Powtarzamy to sobie jak mantrę… Potrzebujemy armii dobrych serc i dusz - wszystkich, którzy mogą nam pomóc ratować Kajtusia przed postępującą chorobą. Błagamy, nie możemy dopuścić do tego, by nasza walka była skazana na porażkę - w naszym przypadku przegrana oznacza powolną śmierć. Nie możemy do tego dopuścić, nie teraz - w momencie, w którym pojawiła się nadzieja na ratunek!
____
Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach prowadzonych w grupie: Oktagon Kajetanka- ZNOKAUTUJMY śmiertelnego Canavana - licytacje (otwiera nową kartę)
____
Walkę o życie i zdrowie Kajtusia można śledzić na:
stronie na Facebooku: @Walka Kajetanka, pomóż mi pokonać Canavana (otwiera nową kartę)
profilu na Instagramie: @kajetanek_vs_canavan -> obserwuj (otwiera nową kartę)
____
Media o Kajtusiu:
Kajetan - anioł uwięziony w ciele. W Polsce żyje tylko 18 takich osób (otwiera nową kartę)
Życie naszego dziecka kosztuje 5 mln zł (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Kajtulkowo
- Bartosz BiegunX zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje dla Kajetana, by pokonać Canavana.
- Izabela Ślozowska20 zł
Haft 💕
- Elżbieta Barabasz10 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Polacy w Niemczech dla Kajetanka
- Wpłata anonimowaX zł