Zbiórka zakończona
Karolina Karalus - zdjęcie główne

Ratując życie córeczki, została ciężko ranna❗Mama-bohaterka walczy o powrót do zdrowia!

Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Paley European Institute

Organizator zbiórki:
Karolina Karalus, 47 lat
Płyćwia, łódzkie
Stan po wypadku: wieloodłamkowe zmiażdżenie prawej kości piszczelowej oraz kości strzałkowej
Rozpoczęcie: 17 listopada 2023
Zakończenie: 30 stycznia 2024
172 160 zł(101,14%)
Wsparło 1368 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0099416 Karolina

Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Paley European Institute

Organizator zbiórki:
Karolina Karalus, 47 lat
Płyćwia, łódzkie
Stan po wypadku: wieloodłamkowe zmiażdżenie prawej kości piszczelowej oraz kości strzałkowej
Rozpoczęcie: 17 listopada 2023
Zakończenie: 30 stycznia 2024

Aktualizacje

  • Operacja Karoliny już 19 marca - mamy całą kwotę, potrzebną na ratunek!

    Moi Drodzy!

    Kiedy zielony pasek osiąga 100 %, radość siąga zenitu! To łzy szczęścia nie tylko moje, ale wielu ludzi, którzy nie zawsze byli widoczni, ale robili wielkie rzeczy, wspierając mnie i dodając każdego dnia wiarę i nadzieję, że musi się udać ❤

    Moja córcia pyta mnie, kiedy będę miała prostą nóżkę i nie będę utykać, czy będzie mogła ze mną biegać i bawić się na podwórku? Teraz mogę już jej odpowiedzieć. Dokładnie 19.03.2024 odbędzie się operacja wymiany gwoździa, a także zostanie wydłużona noga. Ten zabieg pozwoli mi wrócić do sprawności. To bardzo skomplikowana i trudna operacja, ale jestem dobrej myśli.

    To jak bardzo jestem Wam wszystkim wdzięczna, nie sposób wyrazić tylko słowami.

    Dziękuję za każdą cegiełkę, która przybliżyła mnie do celu i do wymarzonej sprawności ❤

    Dziękuję wszystkim za udostępnienia zbiórki, bo dzięki temu niemal w ciągu miesiąca pasek zazielenił się w 100 % ❣

    Dziękuję fundacji Siepomaga.pl oraz pani Michalinie, która włożyła ogromne serce, aby wesprzeć moją osobę.

    Szczególne podziękowania dla anonimowego darczyńcy, który przekazał 100 000, zł jak również wszystkim ludziom dobrej woli 💙💚💛

    Podziękowania za wsparcie medialne dla Radio RSC!

    Życzę Wam wszystkim, aby ten Nowy Rok był jeszcze lepszy od poprzedniego i aby całe dobro wróciło do Was z podwojoną siłą. Przede mną jeszcze dużo pracy związanej z przygotowaniem do operacji i rehabilitacji, ale nie zawiodę Was ❤

    Dziękuję! ❤

    Karolina

    Karolina Karalus

Opis zbiórki

Mam na imię Karolina. 5 lat temu, ratując życie swojej córeczki, zostałam okaleczona w strasznym wypadku... W ciągu jednej sekundy w gruzach legło moje dotychczasowe życie. Przez rok nawet nie byłam w stanie mówić o tym, co się stało. Jestem po 6 ciężkich operacjach. Stałam się niepełnosprawna. Niestety po ostatniej konsultacji pojawiły się problemy z podudziem... Konieczna jest kolejna operacja, której koszt jest niebotyczny. Mam czas do lutego! Proszę, pomóż mi... 

Tak ciężko wracać myślami do tego feralnego dnia 2018 roku, najgorszego dnia w moim życiu... Nic nie zapowiadało tragedii. Przygotowywaliśmy się do jednej z najważniejszych uroczystości w naszej rodzinie – ślubu i wesela mojego brata. Dzień wcześniej miałam urodziny. Miałam zawieźć córeczkę do siostry męża, by zaopiekowała się nią na czas przygotowań.  Już zbierałam się do wyjścia, gdy nagle usłyszałam rozpaczliwy krzyk teściowej: „Ratuj Alę!” W ułamku sekundy dotarło do mnie, że zaparkowane auto zaczęło się staczać i pędzi prosto na stojący w ogrodzie wózek, w którym znajduje się moja mała córeczka…

Karolina Karalus

Nie myśląc za wiele, rzuciłam się przed siebie, aby ratować dziecko. Nawet przez moment nie pomyślałam, że coś może mi się stać. Dziecko było dla mnie najważniejsze. Udało mi się ocalić Alę i to się liczy. Wtedy nie zdawałam sobie sprawy z tego, że to ja dostałam rozległych obrażeń… W amoku myślałam tylko o mojej córce i czy nic jej nie jest… Słyszałam jej płacz, serce przepełniał strach o jej życie.

Auto potrąciło wózek lusterkiem, Ala wypadła z wózka, ale nic  jej się nie stało. Udało mi się ją ocalić... Dopiero po chwili dotarło do mnie, że to ja jestem ranna. Zobaczyłam przerażenie na twarzy teściowej. Ona widziała moją zmiażdżoną nogę, krew... Natychmiast zadzwonili po pogotowie.

Dopiero w szpitalu, na OIOM-ie uświadomiłam sobie, jak bardzo jest źle… Doznałam bardzo ciężkich obrażeń. Uraz głowy, lewej ręki i wieloodłamkowe zmiażdżenie prawej kości piszczelowej oraz kości strzałkowej. Noga była w tak złym stanie, że lekarze przygotowywali mnie na to, że trzeba będzie ją amputować. To było życie jak we mgle, ledwo to pamiętam. Cierpienie i rozłąka z roczną córeczką oraz to, że nie mogę jej przytulić do snu, sprawiały, że płakałam każdego dnia…

Karolina Karalus

Przed wypadkiem byłam zdrową żoną i mamą. Po nim mogłam poruszać się tylko na wózku, a potem o kulach… Amputacji na szczęście udało się uniknąć. Zaczęłam szukać lekarzy i metod, które mogłyby sprawić, że znów będę chodzić o własnych siłach. Nie było to takie proste. Mój przypadek okazał bardzo skomplikowany… Uraz był rozległy, otwarty; uszkodzeniu uległy tkanki miękkie; kości były złamane, doszło do powikłań...

W 2020 roku udało mi się trafić do European Paley Institute, kliniki, w której operuje się najcięższe przypadki ortopedyczne. Dzięki tysiącom osób o wielkich sercach, których wzruszyła moja historia, udało mi się rozpocząć leczenie. Wiedziałam, że odzyskanie sprawności będzie ogromną przeprawą... Niestety rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. Jestem już po 6 bardzo trudnych operacjach. Radzę sobie w warunkach domowych, niestety poza domem nadal mam problemy z poruszaniem...

Tyle operacji okazało się bardzo dużym obciążeniem dla mojego zdrowia... Przez ponad rok musiałam mieć przerwę, organizm musiał się zregenerować. Po ostatniej konsultacji lekarskiej niestety pojawiły się problemy z podudziem. Zostało przedstawione nowe rozwiązanie, które ma usprawnić nogę tak, abym mogła chodzić na niej w prawidłowy sposób. Obecnie koślawi się i zakrzywia, ciężko mi się poruszać. Noga wymaga wymiany gwoździa i wydłużenia. Niestety tak długie leczenie i rehabilitacja odcisnęła ślad również na kręgosłupie, odczuwam ogromny ból w plecach. Operacja jest konieczna, inaczej ból będzie się pogłębiać, a ja nie będę mieć szansy, by chodzić...

Karolina Karalus

Kosztorys jest ważny przez 6 miesięcy, operacja powinna się odbyć jednak jak najszybciej, najlepiej w lutym... Wiem, że inni proszą o pomoc, bo chcą ratować życie swoich dzieci i rozumiem to. Dla mnie życie mojej Ali też było najważniejsze… Dlatego tym bardziej jestem niezmiernie wdzięczna każdemu, kto zechce mnie wesprzeć.

Mam jedno marzenie, chcę po prostu iść z Alunią na spacer... Proszę, pomóż mi!

- Karolina

Karolina Karalus

Licytując, kupując i sprzedając, pomagasz Karolinie! Weź udział w LICYTACJACH NA FACEBOOKU ❤

Śledź walkę Karoliny I obserwuj ją na INSTAGRAMIE!

Karolina Karalus

O Karolinie i jej historii w mediach:

➡️ Historia Karoliny w "Telewizji Republika"

➡️ Historia Karoliny w "Pytaniu na Śniadanie"

Karolina Karalus

➡️ Ceną za życie córki było zdrowie Karoliny. "Ala wciąż ma mamę, choć kaleką" // Gazeta Wyborcza

➡️ Samochód zmiażdżył jej nogę, gdy ratowała swą córkę. Mieszkanka Skierniewic walczy o normalność // NaszeMiasto.pl 

➡️ Rzuciła się pod samochód, by ratować córkę. Ma jedno marzenie // Wirtualna Polska

➡️„Mam tylko jedno marzenia – pójść z moją córeczką na długi spacer” // e-glos Skierniewice

➡️ W jednej chwili życie zmieniło się na zawsze // radio RSC

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Karolina Karalus wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj