Kornelia Sowiło - zdjęcie główne

Ponad 20 lat zmagań z chorobą – Pomóż Kornelii!

Cel zbiórki: Turnusy i sprzęt rehabilitacyjny, rehabilitacja, dojazdy, zakwaterowanie

Kornelia Sowiło, 28 lat
Bychawa, lubelskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Rozpoczęcie: 16 grudnia 2024
Zakończenie: 22 września 2026
98 148 zł(70,97%)
Brakuje 40 150 zł
WesprzyjWsparło 4971 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0087445
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0087445 Kornelia

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Turnusy i sprzęt rehabilitacyjny, rehabilitacja, dojazdy, zakwaterowanie

Kornelia Sowiło, 28 lat
Bychawa, lubelskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Rozpoczęcie: 16 grudnia 2024
Zakończenie: 22 września 2026

Aktualizacje

  • To musi być koszmar... Potworny ból i strach wykańczają moją córkę❗️POMOCY!

    Drodzy,
    mija właśnie szósty tydzień od ostatniego zabiegu Kornelii. Droga do samodzielności, gdy ma się 28 lat i od urodzenia żyje się z niepełnosprawnością, bywa potwornie męcząca. Trudy codzienności nie dają o sobie zapomnieć, a my dziś znów znalazłyśmy się na kolejnym życiowym zakręcie.

    Ostatnie dwa miesiące wiązały się z dwoma pobytami w szpitalu, dwukrotną wizytą na SOR i dwiema narkozami. Organizm Kornelii jest wycieńczony. Problemy zdrowotne sprawiły, że córka opuściła aż 6 tygodni rehabilitacji! Konsekwencje są straszne. Jej ciało jest potwornie przykurczone, a ból kręgosłupa nie pozwala jej zasnąć...

    Kornelię czekają jeszcze dwa badania pod narkozą. To dla jej organizmu kolejny wysiłek. Potrzebna jest chwila regeneracji, by odzyskać siły po poprzednich znieczuleniach. Jako mama znów każdego dnia czuję paraliżujący strach i niepewność. Aż trudno mi sobie wyobrazić lęk, który w każdej godzinie towarzyszy mojej biednej córce... 

    Kornelia Sowiło

    Opiekuję się córką od dnia jej narodzin. Przeżyłyśmy razem najczarniejsze godziny, wiedząc, że mamy tylko siebie. Każdy kolejny trud, każda godzina bólu łączyła nas i przypominała, że wiara i siła, którą w sobie mamy, pozwoli przetrwać nam najgorsze. 

    Kolejny krok do samodzielności Kornelii to przetrwanie strachu i walka z obezwładniającym bólem. Wierzę, że życie bez cierpienia jest możliwe, ale kosztuje o wiele więcej, niż jestem w stanie zapłacić. 

    Kornelia pilnie potrzebuje leków i powrotu do intensywnej rehabilitacji, a to mogą jej zapewnić tylko ogromne pieniądze. Same nie jesteśmy w stanie udźwignąć tak dużych kosztów. Dlatego dziś znów staję przed Wami i błagam o pomoc. W Tobie jest nasza ostatnia nadzieja... 

    Stefania, mama Kornelii

  • Nie możemy przerwać rehabilitacji! Nie opuszczaj nas w tej walce!

    Serdecznie dziękujemy za całą okazaną do tej pory pomoc. Jesteśmy coraz bliżej celu. Prosimy, nie przestawajcie nas wspierać w tej walce!

    Rehabilitacja Kornelii nadal trwa i jest niezwykle trudna. Każdy dzień to walka z bólem kręgosłupa, zmęczeniem i ograniczeniami, które odbierają jej dzieciństwo i beztroskę. Systematyczna rehabilitacja jest absolutnie konieczna. Bez niej moja córka traci to, co z takim wysiłkiem udaje się wypracować. To bardzo trudny, długotrwały proces, wymagający ogromnej siły – zarówno od niej, jak i ode mnie.

    Kornelia Sowiło

    Cały czas zbieramy środki na wózek elektryczny i dalszą rehabilitację. Koszty leczenia, dojazdów i specjalistycznej opieki przekraczają moje możliwości finansowe. Kornelia posiada znaczny stopień niepełnosprawności i wymaga stałej, intensywnej rehabilitacji, aby mogła funkcjonować i mieć szansę na choć odrobinę samodzielności.

    Robię wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc córce zmniejszyć ból i dać jej szansę na lepsze, bardziej samodzielne życie. Dlatego każda forma wsparcia ma dla nas ogromne znaczenie. Z całego serca dziękuję za okazane zrozumienie, empatię i pomoc.

    Stefania, mama Kornelii

  • Codzienna walka nie ma końca – Kornelia Cię potrzebuje!

    Kochani,

    dziękujemy za każdą okazaną pomoc i dobre słowo. Wasze wsparcie sprawia, że łatwiej nam przetrwać najtrudniejsze chwile i nadal walczyć o lepsze życie Kornelii. Córka każdego dnia potrzebuje intensywnej, systematycznej rehabilitacji. To dzięki niej udaje się utrzymać to, co przez lata zostało z takim trudem wypracowane. Niestety, bez dalszej terapii postęp choroby może zabrać jej wszystko...

    Kornelia spędza całe dnie na wózku, a towarzyszący jej ból kręgosłupa i silna spastyka są nie do opisania. Najgorzej jest rano, kiedy trzeba ją podnieść z łóżka, posadzić na wózek, czy pomóc w codziennych czynnościach. Kornelia nie jest samodzielna. Wszystko robię za nią. Mam też coraz mniej sił – fizycznie i psychicznie. Opiekuję się córką nieprzerwanie od 27 lat, dzień i noc. To tak, jakby pępowina nigdy nie została przecięta…

    Nowy, elektryczny wózek inwalidzki, byłby ogromnym wsparciem zarówno dla Kornelii, jak i dla mnie. Wszystko zależy jednak od zebrania potrzebnych środków. Ten wózek to szansa, by Kornelia mogła choć trochę odciążyć swój kręgosłup, a ja – bym mogła ją przemieszczać bez wykańczającego dźwigania. Szukam każdego możliwego wyjścia, by było nam choć trochę lżej.

    Dlatego z całego serca proszę – jeśli możesz, nie przestawaj wspierać Kornelii. Każda złotówka ma ogromne znaczenie. Dziękujemy, że jesteście z nami, to dzięki Wam jeszcze się nie poddałyśmy. Walczymy dalej – dla Kornelii i jej lepszej codzienności!

    Mama Kornelii

Opis zbiórki

Kornelia urodziła się zbyt wcześnie. 27 tydzień ciąży, 940 gramów. W tamtych latach uratowanie takiego maluszka to był cud, który w naszym wypadku się wydarzył. Niestety droga Kornelii po sprawność trwa do dzisiaj, bo to, co wydarzyło się na samym początku jej życia, postawiło poważne konsekwencje...

Każdego dnia, od momentu, kiedy przyszła na świat, podziwiam jej siłę i determinację w dążeniu do celu. I chociaż wiem, że często za fasadą jej uśmiechu kryje się codzienny trud, morderczy wysiłek, lęk i strach, Kornelia się nie poddaje.

Kornelia Sowiło

Od rehabilitacji nie ma wakacji, nie ma świąt, czy dnia wolnego. W walce o sprawność nie można sobie pozwolić na chwile słabości, bo przerwana rehabilitacja oznacza zmarnowanie tego, co już udało się wypracować. 

Ból i pojawiające się niejednokrotnie wątpliwości to stały element tej walki. Ale ćwiczenia są konieczne i niezbędne, by przykurczone ścięgna były nieustannie w ruchu, by nie było gorzej. O to właśnie walczymy.

Kornelia Sowiło

I dzięki wsparciu, które otrzymaliśmy w poprzednich etapach, ta walka może trwać. Dlatego znów prosimy o pomoc, by utrzymać tę passę i podarować Kornelii szansę na lepsze jutro.

Wiem, że mózgowego porażenia dziecięcego nie pokonam i wiem, że szansa na to, by Kornelia zaczęła chodzić, jest bardzo, bardzo niska. Zwłaszcza teraz. Ale wiem też, że córka może liczyć tylko na mnie, dlatego to dla niej proszę o pomoc, by kiedy mnie już zabraknie, mogła sobie poradzić!

Mama Kornelii

Kornelia Sowiło

➡️ Kornelia Sowiło - O Krok Od Samodzielności (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według