Nowotwór wrócił silniejszy. Pomóż, nim nadzieja na przyszłość przepadnie!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 210 osób
5 356 zł (25,32%)
Brakuje jeszcze 15 794 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0004424 Krzysztof
Zbiórka na cel
Wspomagające leczenie onkologiczne

Krzysztof Wilkołek, 39 lat

Warszawa, wielkopolskie

Glejak III stopnia - wznowa

Rozpoczęcie: 12 Lutego 2021
Zakończenie: 11 Maja 2021

Poprzednie zbiórki

57 351 zł (100,33%)
wspomagające leczenie onkologiczne

1 623

02.03.2020 - 02.06.2020

wspomagające leczenie onkologiczne

1 623

57 351 zł

02.03.2020 - 02.06.2020

27 739,35 zł (100,83%)
roczne leczenie onkologiczne

865

29.03.2019 - 06.06.2019

roczne leczenie onkologiczne

865

27 739,35 zł

29.03.2019 - 06.06.2019

27 574 zł (100,00%)
wspomagające leczenie onkologiczne

844

13.08.2019 - 09.09.2019

wspomagające leczenie onkologiczne

844

27 574 zł

13.08.2019 - 09.09.2019

Zobacz wszystkie poprzednie zbiórki

Guz rośnie, a w mojej głowie pojawia się tylko jedna myśl: znaleźć możliwość ucieczki przed wyrokiem. Co z tego, że żyję już dłużej niż przewidywali specjaliści. Nie bez powodu mówi się, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Dla mnie każdy nowy dzień smakuje perfekcyjnie, choć okupiony bólem i cierpieniem to jednak doceniam to, że żyję. 

Na tak długą walkę nikt nie dawał mi szans. A ja obiecałem to mojej partnerce, obiecałem córce, że będę przy nich trwał, że zrobię wszystko, by pokonać chorobę. Wtedy nie spodziewałem się, co mnie czeka. Trudno wyobrazić sobie tę przeprawę w momencie, gdy jeszcze wszystko przed tobą.

Krzysztof Wilkołek

To nie jest historia jak z filmu, choć od kilku lat robię wszystko, by doprowadzić do szczęśliwego zakończenia. Niestety, mój bohater nie ma takiego szczęścia. Wciąż stawiane są przed nim kolejne bariery, wyzwania. I choroba, która z miesiąca na miesiąc rośnie w siłę, by uderzyć w najmniej spodziewanym momencie. Doszedłem do momentu, w którym dosłownie boję się poczuć lepiej w obawie przed kolejnym nawrotem choroby. 

Ostatnie badania były dla mnie szokiem. Spodziewałem się, że może być gorzej, ale w najgorszych wizjach nie przypuszczałem, że lekarz przekaże mi właśnie takie wiadomości: guz odrasta w miejscu, którego lekarze nie mogą operować. Zabieg wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem. Niestety, choroba przybrała przerażająco agresywną formę, a ja… w tym momencie trudno było powiedzieć cokolwiek. Kiedy lekarze mogą zaproponować tylko najsilniejszą chemioterapię albo opiekę paliatywną, nie daje to zbyt wielkich nadziei. Szczególnie, że chemioterapia, choć ratuje, zabija też zdrowe komórki, osłabia zmęczony chorobą organizm. Nie mogę się poddać, muszę stanąć do kolejnej walki o życie, o przyszłość i samodzielność. 

Krzysztof Wilkołek

Nie walczę tylko dla siebie. Moi bliscy są dla mnie niesamowitym wsparciem w trudnych chwilach, ale wiem, że sami nie damy rady pokonać wszystkich przeciwności. Znów muszę prosić Was o pomoc w zbieraniu środków na leczenie wspomagające terapię. Bez Was moje szanse na zwycięstwo maleją.

Wiele razy miałem nadzieję, że chorobę uda się skutecznie pokonać. Niestety, guz w mojej głowie wciąż odrasta, a niemożliwość jego usunięcia zwiększa zagrożenie. Nie wiem, co czeka mnie za miesiąc ani rok, ale chciałbym mieć nadzieję na to, że zobaczę jak dorasta moja córka. 

Choroba nauczyła mnie pokory. Pokazała priorytety, o których nie miałem pojęcia. Teraz wiem, że liczy się każdy dzień. Pomożesz mi znaleźć siłę, by wygrać jeszcze jedną szansę na życie?

_____

Moja historia w mediach: 

Krzysztof Wilkołek

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 210 osób
5 356 zł (25,32%)
Brakuje jeszcze 15 794 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0004424 Krzysztof