

Dzieciństwo zniszczone przez chorobę! Pomóż walczyć o przyszłość Lenki!
Cel zbiórki: turnusy rehabilitacyjne, intensywna rehabilitacja
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: turnusy rehabilitacyjne, intensywna rehabilitacja
Opis zbiórki
Słowo rehabilitacja. Dla wielu brzmi to banalnie. Dla nas oznacza to ratunek i zabezpieczenie przed dalszym postępem choroby, która niszczy dzieciństwo mojej córeczki skazując ją na ogromne cierpienie…
W najgorszych wizjach nie spodziewałam się, że powikłania poporodowe doprowadzą do tak trudnych komplikacji - nigdy nie przypuszczałam, że Lenka już nigdy nie będzie mogła doświadczać beztroski, a nasz kalendarz będzie dosłownie pękał od zaplanowanych wizyt lekarskich, zajęć z rehabilitantami i turnusów rehabilitacyjnych. Każda z tych cegiełek składa się na ratowanie sprawności i przyszłości mojej córeczki, a także eliminowanie bólu, który w przypadku Lenki niekiedy uderza z ogromną siłą.

Trwamy w tym razem. Codziennie jestem dla Lenki wsparciem, ale to za mało, bo pokonanie dolegliwości wymaga odpowiedniego zabezpieczenia i regularnych spotkań ze specjalistami. W naszym przypadku, kilka godzin refundowanej rehabilitacji to za mało. Tylko w momencie, kiedy udaje się zapewnić Lence zajęcia codziennie, widzimy efekty. Przerwy spowodowane infekcjami zawsze powodują, że coś tracimy. Niekiedy, bezpowrotnie.
Każda godzina rehabilitacji Lenki to dla niej nowa szansa, a dla mnie ogromne wyzwanie finansowe, bo koszty opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem to kwoty, które właściwie trudno zsumować. Roczne zabezpieczenie domowej rehabilitacji to ponad 20 tysięcy złotych. Kwota, której nie jestem w stanie zdobyć samodzielnie… To porażające, bo mimo ogromnych starań nie mogę dać mojej córeczce tego, czego potrzebuje najbardziej. Proszę, pomóż mi! Wiele razy dobre serca obcych ludzi przywracały mi nadzieję na to, że jeszcze będzie dobrze…

Choroba brutalnie odebrała Lence beztroskie dzieciństwo, ale ja nie spocznę dopóki nie zapewnię jej ratunki przed piekłem! Kiedy ona cierpi, mi pęka serce… ale obiecałam jej, że zrobię wszystko, by ułatwić jej codzienne funkcjonowanie. Robię, co w mojej mocy, by dotrzymać danego słowa. Jeśli podasz nam pomocną dłoń, będziemy mogły ruszyć w dalszą drogę, by pokonać bolesne skutki choroby.
Podarujesz tę szansę mojej córeczce? Od tego zależy jej zdrowie i przyszłość…