Ostatni cykl terapii, by wygrać z guzem mózgu! Potrzeba 150 tysięcy złotych, by go pokonać! Błagamy, pomóż❗️

Leszek Zabłotny
Pilne!

Ostatni cykl terapii, by wygrać z guzem mózgu! Potrzeba 150 tysięcy złotych, by go pokonać! Błagamy, pomóż❗️

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0168435
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie wspomagające

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Leszek Zabłotny, 68 lat
Rogozino, mazowieckie
Nowotwór złośliwy - glioblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 21 Grudnia 2021
Zakończenie: 8 Maja 2024

Opis zbiórki

Mój ukochany mąż i wspaniały ojciec w obliczu śmiertelnej choroby — guz mózgu, glioblastoma IV stopnia. Każdego dnia budzimy się w rzeczywistości, która jest nieprzewidywalna i zasypiamy z nadzieją, że następny dzień nie przyniesie nic gorszego...

Lecz codzienność nie odpuszczała, a docierające nas wiadomości były coraz bardziej druzgoczące: guz nie nadaje się do chirurgicznego usunięcia, brak możliwości leczenia, stan zdrowia i samopoczucia coraz gorsze. Bywały dni, gdy towarzyszyły nam myśli, których nikt nie był w stanie wypowiedzieć na głos. Myśl, że jest przy mnie człowiek, którego jutro może nie być, jest najgorszą i najbardziej przerażającą. Bałam się, że będę musiała się żegnać z mężem do czasu podjętej radioterapii.

To był cud, o który się modliliśmy dniami i nocami. Terapia przyczyniła się do zmniejszenia guza, poprawiła się motoryka i ogólne funkcjonowanie Leszka. Po wielu ciężkich dniach, w końcu pojawiła się nadzieja!

Kontynuacją leczenia miała być chemioterapia. Nie rozumieliśmy tej decyzji, ponieważ wyniki badania histopatologicznego jednoznacznie wykazały jej nieskuteczność w przypadku tego guza. Zrozpaczeni, złożyliśmy dokumentację medyczną do kliniki w Kolonii, która specjalizuje się w leczeniu glejaka. Całe szczęście Leszek przeszedł kwalifikację! Zdecydowaliśmy się kontynuować walkę w Niemczech.

W obecnej chwili trwa już drugi, z trzech, cykli leczenia. Postępy są widoczne gołym okiem. Każdego dnia odzyskujemy wiarę, gdy Leszek ma siłę na najprostsze, codzienne aktywności. Mąż jest w stanie pójść na spacer, wchodzi samodzielnie po schodach, radzi sobie coraz lepiej! Wraca płynność mowy, ciągłość myśli, pamięć oraz poczucie humoru. Otrzymujemy nie tylko czas, ale prawdziwą poprawę i szansę na pokonanie nowotworu!

Aby ten sukces trwał, leczenie musi być kontynuowane. Samodzielnie pokryliśmy koszty dwóch cykli leczenia. Przed nim trzeci, który rozpocznie się już w styczniu! Wydaliśmy wszystkie życiowe oszczędności... Na ostatni etap nie mamy już ani grosza. Koszt to około 150 tysięcy złotych. Bez wsparcia finansowego to będzie koniec. Nie mamy już z czego oszczędzać, by w tak krótkim czasie uzbierać taką kwotę. 

Wierzymy z całych sił, że pomimo przeszkód się uda! To tak jakby widzieć metę i stanąć w miejscu. Dać się dogonić największemu potworowi, jakim jest nowotwór. Prosimy, nie dopuść by przegrał...

rodzina Leszka

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0168435
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Obserwuj ważne zbiórki