Zbiórka zakończona
Łukasz Bojda - zdjęcie główne

SMA pozbawia Łukasza sprawności! Ratuj!

Cel zbiórki: Na zakup sprzętu rehabilitacyjnego

Łukasz Bojda, 22 lata
Górki Wielkie, śląskie
Rdzeniowy zanik mięśni (SMA)
Rozpoczęcie: 16 sierpnia 2024
Zakończenie: 16 listopada 2024
20 327 zł(100,56%)
Wsparło 178 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0628792 Łukasz

Cel zbiórki: Na zakup sprzętu rehabilitacyjnego

Łukasz Bojda, 22 lata
Górki Wielkie, śląskie
Rdzeniowy zanik mięśni (SMA)
Rozpoczęcie: 16 sierpnia 2024
Zakończenie: 16 listopada 2024

Rezultat zbiórki

Dziękujemy wszystkim, którzy otworzyli dla nas serca! 💚

Jesteśmy wdzięczni za każdą wpłatę na zbiórkę naszego ukochanego syna. Nasza walka wciąż trwa, ale nie poddajemy się. Wierzymy, że przyszłość Łukasza będzie bezpieczna i szczęśliwa.

Trzymajcie za nas kciuki!

Rodzice Łukasza

Opis zbiórki

Łukasz walczy z SMA od swoich trzecich urodzin. Nie zna innego życia niż to spędzone w gabinetach lekarskich i salach rehabilitacyjnych. Nasz syn wkracza w dorosłość. Pomóż mu w walce o lepszą przyszłość!

Od chwili narodzin Łukasz był oczkiem w głowie całej rodziny. Uwielbiał biegać i bawić się od rana do wieczora. Zupełnie tak, jakby przeczuwał, że beztroskie dzieciństwo za chwilę bezpowrotnie minie…

Wesoły chłopczyk z dnia na dzień zupełnie opadł z sił. Stronił od zabawy, ledwo trzymał się na nogach, często upadał. Nie wiedzieliśmy, co się dzieje.

Zaczęliśmy szukać ratunku na własną rękę. Neurolog, który przyjął nas prywatnie, od razu podejrzewał to, czego tak się baliśmy. Gdy usłyszeliśmy, że nasz syn może mieć rdzeniowy zanik mięśni, ugięły się pod nami kolana. Ta choroba powoli wyniszcza ciało, odbiera władzę w nogach i rękach. Obumierają mięśnie odpowiedzialne za przełykanie i oddychanie. Potem następuje to, o czym żaden rodzic nie chce myśleć...

Łukasz Bojda

Nie było jednak czasu na rozpacz, trzeba było ratować Łukasza. Gdy zachorował, był malutki. Nie rozumiał, co się dzieje, dlaczego traci siły i jest coraz słabszy... Z czasem oswoił się z chorobą i cierpliwie znosił godziny męczącej rehabilitacji. Radziliśmy sobie, mimo przeciwności losu. Nikt z nas nie przewidział następnego ciosu. Gdy Łukasz skończył dwanaście lat, choroba zaatakowała ze zdwojoną mocą.

Syn przestał chodzić, co go zupełnie załamało. Od tego czasu porusza się wyłącznie na wózku inwalidzkim. Dzielnie znosi rehabilitację, jednak najważniejsze, by była ona częsta i systematyczna. Dojazd do ośrodka jest często kłopotliwy... Na szczęście, zebrane przez lata doświadczenie stwarza nową szansę!

Zakup sprzętu rehabilitacyjnego do domu rozwiązałby wiele z naszych problemów. Ćwiczenia na nim przynoszą Łukaszowi ogromną ulgę i są koniecznością. Uzyskaliśmy już połowę środków z dofinansowania. Musimy uzbierać brakującą kwotę, by szansa nie przepadła. Niestety, potrzebujemy w tym Waszej pomocy!

Jesteśmy wdzięczni za dotychczasowe wsparcie w poprzednich etapach. Napełniliście nasze serca nadzieją i pomogliście nam, gdy najbardziej tego potrzebowaliśmy. Walka trwa, a my nie zamierzamy się poddać! Musimy uratować syna… Prosimy, pomóżcie nam w tym zadaniu!

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Łukasz Bojda wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj