Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Życie napisało swój scenariusz. Pomóż uwolnić Mateusza z pułapki umysłu.

Mateusz Dziurkowski
Zbiórka zakończona
28 233,87 zł ( 16,23% )
Wsparło 2397 osób
Cel zbiórki:

C-Eye, 11 turnusów rehabilitacyjnych

Organizator zbiórki: Fundacja ŚWIATŁO
Mateusz Dziurkowski, 28 lat
Kuczbork, mazowieckie
stan po wypadku, śpiączką mózgowa
Rozpoczęcie: 9 Marca 2020
Zakończenie: 31 Stycznia 2021

Aktualizacje

Mateusz reaguje na leczenie! Trwa walka o powrót do sprawności...

Dzięki Waszemu wsparciu pojawiły się kolejne postępy w rehabilitacji! Zakup cyberoka i uzupełnienie zajęć o specjalistyczną rehabilitację daje niesamowite rezultaty!

Intensywna praca na cyberoku przy pomocy specjalisty pozwoliła „otworzyć” Mateusza na bodźce i informacje. Małymi krokami dążymy do zdobycia wielkiego celu, jakim jest nawiązanie realnego kontaktu, możliwość usłyszenia głosu, za którym bardzo tęsknimy.

W pracę nad powrotem do sprawności zaangażowana jest cała rodzina - staramy się być dla niego wsparciem na każdym etapie. Efekty, które osiąga to nasz wspólny sukces! Widzimy, że zmienia się jego mimika - czasem stara się przekazać nam miną swój nastrój, czasem reaguje na słowa, gesty lub zdarzenia. Jego możliwości przyjmowania bodźców bardzo się zmieniły - widzimy większe zainteresowanie tym, co dzieje się wokół. Mózg reaguje - potwierdzają to badania. Nie mogliśmy sobie wyobrazić lepszych wiadomości - wiemy, że nie straciliśmy czasu, wręcz przeciwnie - budujemy coś, co jest solidną podstawą do dalszego działania.

Mateusz Dziurkowski

Byśmy mogli dalej walczyć o Mateusza. By ta droga nie urwała się gdzieś w połowie, potrzebujemy wsparcia. Konsultacje medyczne, badania, specjalistyczna dieta i rehabilitacja to ogromne wydatki. My traktujemy to jako inwestycję w zdrowie i przyszłość. Wierzymy, że uda nam się dokonać tego, co jeszcze niedawno wydawało się nieosiągalne, dlatego znów stajemy przed wami, by prosić o wsparcie! Dla nas, dla Mateusza! Byśmy razem mogli zapewnić mu to, co najlepsze.

Jestem pewna, że gdy tylko odzyska głos, podziękuje za ratunek, własnymi słowami.

Ewelina, siostra Mateusza

Opis zbiórki

Bieg zdarzeń, który zmienił życie Mateusza w nieustanną walkę. Świadomość, że sami nie możemy go ratować jest dla nas jak cios prosto w serce. Wiemy, że przyszłość jeszcze przed nami, że nie wszystko jeszcze stracone. W takich momentach pozostaje nam mieć nadzieję, wziąć się w garść i walczyć. 

Tragiczne wydarzenia, które rozegrały się pod koniec grudnia 2018 roku sprawiły, że czas się dla nas zatrzymał. Były to dla  nas to momenty pełne strachu, przerażenia, ale też nadziei. Nadziei, której nie straciliśmy do dziś. W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia nasz brat, Mateusz, został brutalnie pobity. To był czas kiedy otarł się o śmierć… zatrzymał się czas… zatrzymało się jego serce…konsekwencje były przerażające. Walka o każdy dzień była dramatyczna, osłabiony organizm wspierany przez respirator, kolejne wirusy, które wystawiały brata na próbę. Najważniejsza bitwa została wygrana, ale to był dopiero początek. Bo to życie zaczęło się na nowo tylko, by rozpocząć bój o każdą nową umiejętność, o wszystko, co nagle stało się nieznane i nieosiągalne. 

Mateusz Dziurkowski

To wszystko pokazało nam jak kruche jest życie. Nasz brat nie ma wpływu na swój los. Nie może o sobie decydować. Wszystko zależy od nas, jego rodziny, która porzuciła wszystko, by go ratować. Początkowo, oprócz opowiadania o przeszłości, zapewnień, że wszystko będzie dobrze, czekaliśmy tylko  na kolejne decyzje i ruchy lekarzy. Dopiero teraz, kiedy sytuacja się ustabilizowała możemy powiedzieć, że wreszcie coś zależy od nas. Teraz stanęliśmy przed poważnym wyzwaniem - zapewnić Mateuszowi pomoc, której najbardziej potrzebuje. W jego przypadku najważniejsza jest rehabilitacja - ciała i umysłu. Regularne spotkania ze specjalistami dały pierwsze efekty, z których jesteśmy niesamowicie dumni. Wiemy, że ciało to mechanizm, który łatwiej naprawić. Mózg pozostaje nieodgadnioną zagadką. Niedawno, dokonaliśmy prawdziwego przełomu! Badanie C-Eye pozwoliło nam na nawiązanie pierwszego kontaktu od zdarzenia… Tego nie da się opisać słowami, ten moment zapamiętamy na zawsze. Wierzymy, że regularne ćwiczenia są w stanie sprowadzić go z powrotem. Sprawić, że jego mózg zacznie pracować właściwie. 

Niestety, za tym idzie coś, czego nie byliśmy w stanie przewidzieć. Ogromne koszty. Kwoty, które sprawiają, że zwykłemu człowiekowi kręci się w głowie. By zapewnić Mateuszowi możliwość walki o przyszłość, musimy zebrać tysiące złotych. Właśnie na tyle zostało wycenione zdrowie naszego brata. Bez nich nie ruszymy do przodu, a w tym przypadku każdy dzień ma znaczenie. Bo odwlekanie rehabilitacji sprawi, że stracimy wypracowane dotychczas efekty i możliwości, przed którymi stoimy. 

Mateusz Dziurkowski

Musimy Was prosić o pomoc! Chcemy wydostać Mateusza z pułapki własnego umysłu, zrobić wszystko, by odkryć, co kryje się za barierą, która do tej pory wydawała się nie do pokonania. Jedyna możliwość to zakup specjalistycznego urządzenia C-Eye, które zapewni bratu możliwość regularnych ćwiczeń i tym samym wypracowania odpowiedniej metody komunikacji z nami i specjalistami, którzy codziennie czuwają nad postępami. Jeśli zostało coś z tego Mateusza, który był z nami jeszcze jakiś czas temu, to jesteśmy pewni, że on pragnie  przemówić do nas równie mocno, jak my chcemy go “usłyszeć”.

Naszym skarbem jest rodzina. Zdrowie i życie Mateusza jest cenniejsze niż wszystko, jednak w tym przypadku mają ogromną cenę. Cenę, której nie zapłacimy sami i dlatego potrzebujemy zaangażowania każdej osoby o dobrym sercu. Wszystkich, dla których los innych jest ważny tak samo jak własny.  Ta sytuacja mogła dotknąć każdego, a my  dzięki Wam możemy zmienić bieg wydarzeń. Po to, by znowu w naszym życiu zaświeciło słońce, bo u progu stoi rodzina, dla której życie Mateusza jest wysoko postawione w hierarchii wartości.

Rodzice i rodzeństwo

____
Postępy Mateusza możecie śledzić w prowadzonej przez Rodzinę grupie na Facebooku

28 233,87 zł ( 16,23% )
Wsparło 2397 osób
Czytasz archiwalną treść zamkniętej zbiórki.

Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki