Zbiórka zakończona
Mikołaj i Maja Bąk - zdjęcie główne

Krytyczna wada serca❗️Natychmiastowa operacja uratuje mu życie!

Cel zbiórki: Operacja, dojazd, zakwaterowanie, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mikołaj i Maja Bąk, 8 lat, 14 miesięcy
Gilowice, śląskie
Mikołaj i Maja: wrodzona wada serca
Rozpoczęcie: 26 października 2022
Zakończenie: 15 stycznia 2023
255 996 zł(113,17%)
Wsparło 7115 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0182642 Mikołaj i Maja

Cel zbiórki: Operacja, dojazd, zakwaterowanie, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mikołaj i Maja Bąk, 8 lat, 14 miesięcy
Gilowice, śląskie
Mikołaj i Maja: wrodzona wada serca
Rozpoczęcie: 26 października 2022
Zakończenie: 15 stycznia 2023

Rezultat zbiórki

Mikołaj już po udanej operacji!

Zostały poszerzone tętnice płucne i wstawiony Homograf (zastawka płucna)!

Aktualnie przebywamy w hotelu przyszpitalnym TeddyHaus.

24.02 mamy kontrolę w poradni w Linz i wtedy okaże się, czy możemy już wracać do domu, do rodziny!

Mikołaj Bąk

Przed nami cewnikowanie serca zaplanowane na 6.06.2023r. I jeśli wszystkie wyniki będą dobre już 9.06 zostanie zamknięty ubytek (VSD)! PEŁNA KOREKTA!
POTEM ZOSTANIE JUŻ TYLKO WYMIANA ZASTAWKI PŁUCNEJ Z WIEKIEM I STAŁE KONTROLĘ!

Chcemy Wam bardzo podziękować, bo to dzięki Wam nasz Mikuś ma szansę na życie i na zdrowe serduszko!

Czekamy na kosztorys kolejnej operacji!
Proszę, pamiętajcie o nas! Przed nami ciężkie rehabilitacje. Zostaje nam po operacji lekki problem z oddychaniem. Ale nie takie przeszkody przeskoczyliśmy!

Mikołaj Bąk

Nie zapomnijcie o nas w swoim rocznym rozliczeniu PIT!

KOCHANI DZIEKUJEMY ZA WSZYSTKO❤️

Aktualizacje

  • Potrzebujemy Waszej pomocy

    Mikołaj Bąk

    Rozpaczliwie błagam o pomoc! Mamy krytycznie mało czasu

    Mikołaj to 4-letni chłopiec, który bez Twojej pomocy nigdy nie będzie miał normalnego dzieciństwa.

    Który bez Twojej pomocy będzie zależny zawsze od rodziców.
    Który bez Twojej pomocy nie wróci do przedszkola, do dzieci… a jego jedyną frajdą będą zajęcia z Ciociami i Wujkami sam na sam, pod okiem mamy.

    Ten chłopiec przeszedł już jedną operacje - OPERACJE RATUJĄCĄ JEGO ŻYCIE.

    Jego saturacje jeszcze kilka miesięcy temu spadały do 57%.
    Teraz są lepsze, ale 72% to nadal tragiczna wartość.
    Jeśli nie przejdzie kolejnej operacji, saturacje znów mogą zacząć spadać, a JEGO STAN MOŻE SIĘ POGORSZYĆ.

    TEN CHŁOPIEC POTRZEBUJE JESZCZE MINIMUM 2 OPERACJI BY MÓC SPOKOJNIE I BEZ STRACHU PRZEJŚĆ PRZEZ ŻYCIE.
    Błagam NIE POZWÓL by jego stan się pogorszył.
    Błagam NIE POZWÓL by szansa, którą dostał PO 4 LATACH przepadła.
    Błagam… nie pozwól mi go stracić

    Mama

  • Krytyczny stan serduszka!

    Rozpaczliwie błagam o pomoc! Mamy krytycznie mało czasu!

    Sina buźka, usteczka i paluszki... to oznacza jedno – serduszko Mikołajka znów słabnie! Nie czekajmy aż saturacje zaczną znów spadać do 57%, nie czekajmy aż zagrożenie życia znów przyjdzie – pomóż TERAZ!

    Serduszko Mikołajka przeszło już jedną poważną operację, jednak potrzebuje jeszcze minimum 2! Kolejna została wyznaczona na koniec STYCZNIA 2023r. ! Żyjemy w ogromnym przerażeniu, bo nie wiemy co wydarzy się znów!

    Mikołaj Bąk

    Czy serduszko Mikołajka wytrzyma? Kontrolujemy się regularnie, ale najgorsze przychodzi znienacka! Saturacje znów są na okropnym poziomie!

    Kochamy naszego synka najbardziej na świecie, a zamiast z dumą patrzeć na jego rozwój, ze łzami w oczach patrzymy czy saturacje znów nie spadają, czy nie sinieje bardziej.

    Mikołaj Bąk

    To, co widzicie na zdjęciach to normalny wygląd naszego dziecka – granatowe usta, podkrążone oczy, blada skóra! Nie wiemy kiedy nastąpi eksplozja. Błagam, pomóż nam zapłacić ogromną cenę za życie naszego synka! 

    Tata

  • Dramatyczny wyścig z czasem❗️Serce Mikołaja potrzebuje pilnej operacji!

    Kochani – pamiętacie Mikołaja? Jego serduszko wymaga natychmiastowej operacji. Saturacje znów zaczynają spadać – w niektórych chwilach spadają poniżej 72. Serduszko naszego synka znów jest za słabe, by natlenić cały organizm! Nasz synek słabnie, na naszych oczach – jego usta znów robią się fioletowe, paluszki sinieją. Każde przeziębienie staje się śmiertelnie niebezpieczne! 

    Mikołaj Bąk

    Wiedzieliśmy ze ten czas nastąpi, ale nie wiedzieliśmy, że tak szybko. Lekarze muszą przeprowadzić kolejną operację serduszka naszego dziecka. Bez tej operacji nasz synek nie przeżyje!

    Operacja na otwartym sercu podcza której lekarze przeprowadzą unifokalizację – zamknięcie nieprawidłowego połączenia aortalno-płucnego, to nadzieja na dalsze życie! 

    Nie ma bardziej traumatycznych chwil w życiu rodzica niż te, w których zamykają się drzwi sali operacyjnej. Kiedy przez kilka godzin w milczeniu czekasz na słowa lekarza! 

    Każda taka operacja to ogromne ryzyko, ale z Waszą pomocą podejmujemy je – bo to jedyna szansa na życie naszego synka! 

    Mikołaj Bąk

    W tej chwili potrzebujemy Waszej ogromnej mobilizacji w walce o życie Mikołaja. Lekarze wyznaczyli już termin operacji – 30 styczna. Pieniądze musimy zapłacić do połowy stycznia. Bez Was nie mamy szans, dlatego prosimy Was o pomoc, mobilizację, wpłaty i udostępnienia. 

    Nie pozwólcie, by nasz synek zgasł, zanim nadejdzie ratunek!

    Mikołaj Bąk

     Rodzice

     

Opis zbiórki

Dlaczego on? Dlaczego codziennie budzę się rano z takim wielkim strachem? Dlaczego boję się otworzyć drzwi od pokoju Mikołaja? Jego serduszko działa już ostatkiem sił! Nie wiem kiedy zastanę mojego synka martwego – żyję w ogromnym przerażeniu, bo każda nasza wspólna chwila może być tą ostatnią. Kocham mojego synka najbardziej na świecie, a zamiast z dumą patrzeć na jego rozwój, ze łzami w oczach patrze czy da radę zrobić jeszcze kilka kolejnych kroków. To, co widzicie na zdjęciach to normalny wygląd mojego dziecka – granatowe usta, podkrążone oczy, blada skóra! Serduszko nie daje już rady natleniać organizmu! Cały organizm jest nieustannie podduszony, a serduszko Mikołaja to bomba z opóźnionym zapłonem! Nie wiemy kiedy nastąpi eksplozja i koniec, po którym nie będzie już o co walczyć. 

Mikołaj Bąk

Szczęśliwi byliśmy krótko – zbyt krótko! Już parę tygodni po informacji o ciąży dowiedzieliśmy się, że w moim łonie rośnie dziecko, chłopiec z krytyczną wadą serca w postaci artrezji tętnicy płucnej z ubytkiem międzykomorowym i MAPCA's! Ta informacja była jak cios czymś ostrym prosto w serce! Wiedziałam, że urodzę dziecko, miałam tyle marzeń, planów, nadziei. Nie mogłam pojąć, dlaczego moje dziecko może umrzeć zaraz po porodzie. Jaka siła jest tak okrutna, by dawać matce dziecko, i po chwili zabierać je na zawsze! Milion myśli, rozpacz, łzy, szukanie nadziei i pocieszenia! W tym czasie nikt nie chciał mówić nic pozytywnego, żaden lekarz nas nie uspokajał. Każdy kazał czekać na to co będzie, ja czekać nie chciałam! Wiedziała, że każdy dzień przybliża nas do porodu – chwili kiedy moje dziecko opuści bezpieczne schronienie i zacznie oddychać samodzielnie. Wtedy Mój maleńki synek będzie zdany jedynie na siebie i na lekarzy, którzy być może zdołają go uratować zaraz po porodzie. 

Ale co dalej?

Mikołajka musiałam urodzić 100 km od domu, w Szpitalu Miejskim w Rudzie Śląskiej. Dziewięć dni przed planowanym terminem porodu stawiłam się na przyjęcie na patologie ciąży. Gdyby zaczęło się coś dziać, musiałam być na miejscu, nie mogłam sobie pozwolić na stratę cennego czasu. 23 stycznia 2018 lekarze podjęli decyzje o wywołaniu porodu. Już następnego dnia o  godzinie 6:20 Mikołaj przyszedł na świat. Nie mogłam chwycić go na ręce, pocałować, przytulić, spojrzeć na jego maleńką buzię. Niemal natychmiast zabrano mojego synka na OIOM, by rozpocząć walkę o jego życie i przeprowadzić diagnostykę! 


25.01.2018r o godzinie 10.40 – pamiętam jakby to było wczoraj, został przewieziony do Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Po rozmowie z lekarzem oczekiwaliśmy na wyniki badań TK, po których ogłoszeniu miała zapaść decyzja o operacji ratującej serduszko Mikołajka. Do tego dnia mieliśmy nadzieję, którą lekarze szybko nam zabrali. Nikt w Polsce nie jest w stanie pomóc Waszemu dziecku! Od tego dnia jedyne co można zrobić w naszym kraju dla Mikołaja to terapia farmakologiczna.

Mikołaj Bąk

Czekamy, ale nie wiemy na co… Nasz synek rośnie, serduszko słabnie! Z takich chorób się nie wyrasta! Dzieci z chorymi serduszkami dzielą się na te, które walczą całymi latami i te, które odchodzą po cichu, nie wiedząc, dlaczego przyszło im umierać!

Mikołaj odwiedził Śląskie Centrum Chorób Serca 15 razy. Za każdym razem słyszeliśmy to co bolało jeszcze bardziej „nie jesteśmy w stanie zoperować państwa syna”!

Mikołaj Bąk

Dzięki Wam Mikołaj przeszedł swoją pierwszą RATUJĄCĄ ŻYCIE OPERACJE serduszka. Dzień później lekarze kolejny raz otwierali jego serduszko, gdyż wystąpiły komplikacje!

Jego stan był ciężki, a dzięki Wam wszystkim ludziom, o wspaniałych sercach stan został ustabilizowany…

Mikuś na dzień dzisiejszy jest stabilny. Niestety to nie koniec naszej walki… Przed nami kolejna walka!

Mikołaj musi przejść kolejną, trzecią operację. Wiemy już, że koszt będą ogromne, ale innej możliwości uratowania naszego synka po prostu nie ma! Błagamy Was o pomoc – kiedy nadejdzie decyzja z kliniki, musimy być gotowi. Gotowi pokryć koszty ratowania życia naszego ukochanego i jedynego dziecka. 

Z góry dziękujemy.

Mama

______________________________________

Instagram  (otwiera nową kartę)

Licytacje dla Mikołaja (otwiera nową kartę)

Blog o walce Mikołajka   (otwiera nową kartę)

Tiktok  (otwiera nową kartę)

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Mikołaj i Maja Bąk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj