Niech pierwszy rok życia nie będzie ostatnim. Uratuj Oleńkę❣️

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 3 526 osób
182 108 zł (101,31%)
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
II etap operacji serca w Klinice w Munster

Ola Domańska, 5 miesięcy

Krępice, dolnośląskie

Wada serca DILV

Rozpoczęcie: 19 Lutego 2020
Zakończenie: 5 Maja 2020

Poprzednie zbiórki

158 000 zł (105,81%)
Poród i ratująca życia operacja wady serca w Munster

1 547

01.10.2019 - 02.11.2019

Poród i ratująca życia operacja wady serca w Munster

1 547

158 000 zł

01.10.2019 - 02.11.2019

30 Marca 2020, 13:54
100% na zbiórce Oluni!

Na zbiórce Oli 100%, a w sercach ogromna radość, bo to jedno wyjątkowe serduszko – to małe, chore - dostanie szansę, żeby dalej bić!

Droga ciociu, kochany wujku małej Oleńki – dziękujemy za Twoje wsparcie i pomoc. Za to, że jesteś z Olą od samego początku – walka o jej życie zaczęła się jeszcze przed narodzinami i pierwszym oddechem.

Historia Oli poruszyła wiele wspaniałych serc… Na prośbę rodziców Oli pozostawiamy jeszcze możliwość wsparcia. Nadwyżka będzie przeznaczona na leczenie Oli. Druga operacja to nie koniec walki o życie – oprócz planowanej operacji, Oleńka przejdzie jeszcze minimum jedną. Z niepokojem obserwujemy też wahania kursów walut… Za euro trzeba zapłacić więcej niż w momencie uruchamiania zbiórki, a to oznacza, że cena samej operacji, w przeliczeniu na złotówki, będzie trochę wyższa.

Ola Domańska

Dziękujemy za każdą złotówkę, udostępnienie, słowo wsparcia. Za najcenniejszy prezent, jaki może dostać ta mała dziewczynka – szansę na życie.

Gdy tylko będziemy znać potwierdzony termin operacji, będziemy informować. Trzymaj mocno kciuki za Olę, z takim wsparciem jak Twoje musi się udać!

Nasza córeczka Ola urodziła się z wadą serca. Walczyła o życie od pierwszego oddechu… Jest malutka, a wie już, czym jest szpital i ból. Ogromna radość z narodzin Oleńki miesza się ze strachem. Serduszko Oli pracuje, ale już niedługo zacznie niedomagać… Potrzebna jest operacja, od której zależy dalsze życie naszej córeczki. Prosimy – pomóż nam. Uratuj ją…

Ola Domańska

To nie pierwszy raz, kiedy boimy się o życie dziecka. Kiedy 4 lata temu okazało się, że spodziewamy się synka, szaleliśmy z radości. Niestety – Adaś przyszedł na świat za wcześnie… Był malutki, ważył nieco więcej niż 1 kilogram. Kiedy inni rodzice tulili swoje maleństwa, my mogliśmy tylko odwiedzać Adasia na intensywnej terapii. Synek zachorował na sepsę, walczył o życie. Na szczęście przeżył. Jest naszym małym cudem. To dzięki niemu zaczęliśmy myśleć o powiększeniu rodziny.  

Marzyliśmy tylko o jednym — żeby nasze kolejne dziecko urodziło się zdrowe, w odpowiednim momencie. Niestety tak się nie stało… Los szykował dla nas kolejną próbę, jeszcze cięższą niż poprzednia. Na badaniach prenatalnych słowa, które zakończyły dotychczas znany nam świat i otworzyły drzwi do nowego – świata szpitalnego, kardiologii. Wada serca. W serduszku Oli brakuje przegrody między komorami, a prawa komora nie jest w pełni wykształcona. Wada ta wymaga minimum 3 operacji, by Ola żyła. W przypadku przedwczesnego porodu córeczka miała umrzeć…

Ola Domańska

Czas się zatrzymał. Nie wiedzieliśmy, co powiedzieć, co zrobić… W pierwszym momencie mogliśmy tylko płakać. Potem zaczęliśmy dramatyczną walkę o to, by Ola mogła żyć… Wiedzieliśmy, że zrobimy wszystko, by ją ocalić.

Dzięki pomocy ludzi o wspaniałych sercach, którzy przyłączyli się do nas, by ratować chore serduszko naszej córeczki, pojechaliśmy do Munster. Tam działa Klinika Uniwersytecka, jeden z najlepszych ośrodków kardiochirurgicznych w Europie. Wybitny kardiochirurg, profesor Malec, ratuje dzieci, które gdzie indziej byłyby skazane na śmierć. Munster stało się naszym domem na prawie 3 miesiące. Tu przyszła na świat nasza córeczka. Tu przeszła pierwszą operację - banding tętnicy płucnej. Godziny czekania, gdy Ola była na stole operacyjnym, były najtrudniejszymi w naszym życiu. Wiedzieliśmy jednak, że jest w najlepszych rękach.

1 stycznia stał się dla nas dniem szczególnym. Był nie tylko początkiem nowego roku, ale też datą powrotu do Polski… W końcu mogliśmy być razem, we czwórkę, w najpiękniejszym miejscu na świecie – w domu. Ola rośnie, rozwija się, a my cieszymy się każdą chwilą razem. Wada serca jest jednak podstępna. Na pierwszy rzut oka jej nie widać, kiedy jednak daje o sobie znać – ciężkim oddechem, sinymi paluszkami, ustami – oznacza to, że jest źle, że serce niedomaga. Nie możemy do tego dopuścić!

Ola Domańska

Lekarze planują zrobić Oleńce serce jednokomorowe. Przed córeczką druga z trzech planowanych operacji, która ma odbyć się w maju. Jest jednak cień szansy na utworzenie ściany między komorami, ale to zależy od tego, jak serduszko Oli urośnie w najbliższych miesiącach. Jeśli komuś się uda to zrobić, to tylko profesorowi Malcowi i jego zespołowi.

Ola jest naszym skarbem, naszą księżniczką… Wszystkim. Nie wyobrażamy sobie, że miałoby jej nie być! Zrobimy wszystko, ale nie oddamy jej śmierci… Dlatego prosimy o Twoją pomoc. Dołącz do naszej armii dobrych serc i spraw, by małe chore serduszko naszej córeczki mogło dalej bić.

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 3 526 osób
182 108 zł (101,31%)
Wesprzyj Wesprzyj