Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Niech drugi rok jej życia nie będzie ostatnim... Uratuj Oleńkę❣️

Ola Domańska

Niech drugi rok jej życia nie będzie ostatnim... Uratuj Oleńkę❣️

103 346,78 zł ( 100,66% )
Wsparło 1761 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0056606
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0056606 Ola
Cel zbiórki:

ratowanie życia - III etap operacji serduszka w Munster

Ola Domańska, 2 latka
Krępice, dolnośląskie
Wada serca DILV
Rozpoczęcie: 22 Grudnia 2021
Zakończenie: 31 Stycznia 2022

Poprzednie zbiórki:

Ola Domańska
183 000,00 zł ( 101,81% )
Wsparło 3541 osób
19.02.2020 - 05.05.2020

II etap operacji serca w Klinice w Munster

183 000,00 zł ( 101,81% )

II etap operacji serca w Klinice w Munster

Aktualizacje

100% kwoty - dziękujemy!!!

Kochani,

Pasek na zbiórce Oli zazielenił się całkowicie!

To stało się tak szybko! Jesteście niesamowici, a Wasze wsparcie jest nieocenione. Świadomość, że otacza nas tak ogromna ilość dobrych ludzi, daje nam dodatkową siłę.

Dziękujemy Wam za wszystko, za to, że jesteście z nami, że wspieracie naszą ukochaną OIunię.

Jeśli chcecie być dalej z nami, możecie śledzić stronę Oli na Facebooku.

Opis zbiórki

Oleńka to nasza najukochańsza córeczka. Podczas swojego dwuletniego życia przeszła już dwie operacje serduszka. Gdyby nie one, nie byłoby już jej z nami... Dzięki ludziom o ogromnych sercach mogła przyjść na świat i być operowana w jednym z najlepszych ośrodków kardiochirurgii w Europie. Od pierwszych chwil mogliśmy powierzyć życie naszej córeczki wybitnym specjalistom: prof. Edwardowi Malcowi oraz prof. Katarzynie Januszewskiej. Przed Olą trzeci etap korekty serca, niezbędny, aby mogła dalej cieszyć się dzieciństwem, aby mogła żyć... Zwracamy się ponownie o Waszą pomoc. 

W naszej historii ogromna miłość do Córeczki przeplata się z wielkim strachem o Jej życie. Gdy dowiedzieliśmy się o ciąży, byliśmy przeszczęśliwi. Starszy braciszek nie mógł się doczekać, kiedy siostrzyczka pojawi się na świecie, planował, jak się będzie nią opiekował, jakich zabaw ją nauczy… Niestety podczas badań prenatalnych lekarz zauważył nieprawidłowości w budowie serduszka Oli. Tego etapu naszego życia nie da się opisać słowami… Strach, bezradność, przerażenie… Nie pomagał fakt, że diagnozy lekarzy bardzo się różniły. Jedne były dość optymistyczne, kolejne nie dawały Oli zbyt dużych szans na przeżycie.

Ola Domańska

Wiele godzin spędziliśmy na szukaniu informacji o wrodzonych wadach serca u dzieci, o możliwym leczeniu, o specjalistach w Polsce i za granicą. Dowiedzieliśmy się, że w Niemczech znajduje się klinika specjalizująca się w leczeniu wad takich malutkich serduszek. Mnóstwo polskich dzieci dostaje tam szanse na życie. Decyzja mogła być tylko jedna, Ola musi się urodzić w UKM (Universitätsklinikum Münster). Ta informacja nas wzmocniła, wiedzieliśmy, jaki obrać kierunek w walce o przyszłość naszej córeczki. Sprawnie udało się uzyskać kwalifikację i jeszcze przed narodzinami Oli wyjechaliśmy do Münster.

12 listopada 2019 roku o godzinie 22:07 na świat przyszła nasza córeczka Aleksandra Maria. Była taka piękna, spokojna, zupełnie nie było widać po niej śmiertelnej choroby. Tuląc ją do serca, bardzo chcieliśmy usłyszeć, że choroba Oli to pomyłka, że jest zdrowa… Niestety lekarze potwierdzili niebezpieczne przewężenia naczyń krwionośnych oraz brak przegrody między komorami. Ubytek jest tak duży, że jedyną szansą dla niej jest wprowadzenie leczenia w kierunku serca jednokomorowego. Oznacza to przynajmniej 3 operacje, które muszą się odbyć we właściwym czasie, najlepiej przed ukończeniem 3. roku życia. Bez leczenia taka wada to po prostu wyrok śmierci dla naszej córeczki.

Ola Domańska

Kilka dni przed Wigilią, kiedy dookoła czuć było atmosferę Świąt Bożego Narodzenia, nasza córeczka przeszła pierwszą operację serduszka. Razem z synkiem czekaliśmy na informacje od kardiochirurgów. Na szczęście operacja się udała i już po chwili mogliśmy być przy naszej Kruszynce. Ilość rurek, kabelków, aparatur, do których była podłączona Ola, przerażała, łzy leciały po policzkach i chciało się krzyczeć.  To były bardzo ciężkie chwile. Każdy alarm powodował, że nasze przerażenie sięgało zenitu i świat wirował nam przed oczami. Dzięki cudownym kardiochirurgom, opiece kardiologów i wspaniałym pielęgniarkom Ola z każdym dniem stawała się  silniejsza, wyniki poprawiały się. W noc sylwestrową, podczas wybuchających fajerwerków wróciliśmy do Polski. Nasza cała Rodzinka wróciła do domu. Przynajmniej na chwilę mogliśmy poczuć się normalnie. Ola dobrze się rozwijała. Mimo wszystkich przeżyć była bardzo radosna i ciekawa otaczającego ją świata.

Po kilku tygodniach od powrotu do Polski wybuchła pandemia. Jedna wielka niewiadoma, szpitale w chaosie, odwołane operacje, zamknięte granice i Ola… czekająca na kolejną operację. Znów strach i bezsilność wdarły się do naszego życia. Z niepokojem czekaliśmy na wiadomość z UKM, że mamy zielone światło, że mamy przyjechać. Kiedy mimo szalejącego wirusa termin został potwierdzony, odetchnęliśmy z ulgą. Mieliśmy wstawić się w klinice w Dzień Dziecka. I w tym momencie z pomocą przyszło nam tysiące wspaniałych Ludzi, którzy pomogli nam w zdobyciu środków na kolejną operację serduszka Oli.

Ola Domańska

W Münster czekała nas już zupełnie inna rzeczywistość niż poprzednim razem: testy, maseczki, przepustki... Pandemia potęgowało nasz strach. Na szczęście po przyjęciu Oli na oddział znów poczuliśmy względny spokój. Kilka dni później nasza córeczka przeszła zabieg cewnikowania serca, dzięki któremu lekarze uzyskali aktualny obraz wady. 15 czerwca 2020 roku serduszko Oli zostało zoperowane po raz drugi. Ciężko opisać chwile, gdy rodzic świadomy ogromnego ryzyka odprowadza swoją kruszynkę na blok operacyjny. Gdy czeka wpatrzony w telefon na tę najważniejszą informację. Na szczęście i tym razem lekarze mieli dla nas dobre wiadomości, operacja się udała.

Pierwsze dni na intensywnej terapii były bardzo ciężkie. Wtedy o tym nie myśleliśmy, musieliśmy być silni. Teraz niestety wszystko wraca… Jesteśmy świadomi, że zbliża się 3. etap leczenia Oli, czyli kolejna skomplikowana operacja jej serduszka, bez której dalsze życie naszej córeczki jest niemożliwe.

Dziś Oleńka jest radosną 2-latką, która rozczula spojrzeniem i uśmiechem. Uwielbia szaleństwa ze swoim starszym Braciszkiem, który jest jej najlepszym przyjacielem i wzorem do naśladowania. Tworzą niezwykły duet. Na co dzień Ola niewiele różni się od swoich rówieśników. Jednak niektóre sprawności np. siadanie czy chodzenie przychodziły jej znacznie trudniej i wymagały większej pracy. Od ponad roku Ola jest rehabilitowana, ćwiczy na basenie. Kilka dni przed drugimi urodzinami postawiła długo wyczekiwane pierwsze samodzielne kroczki.

Ola Domańska

Nocami, kiedy milkną dźwięki zabaw, rozmów i śmiechu naszych dzieci, przychodzi czas refleksji. Pojawia się ogromny lęk o przyszłość naszej córeczki. Tak wiele już przeszła… A to przecież nie koniec walki. Dodatkowo przed nami, rodzicami pojawiło się kolejne ciężkie zadanie… Jak najlepiej przygotować naszą Kruszynkę na to co nieuniknione: szpital, badania, operacja, powrót do sił. Jak wytłumaczyć małemu dziecku, co czeka je w najbliższej przyszłości. Wcześniej było to o tyle  „łatwiejsze”, że była malutka, z wielu rzeczy nie zdawała sobie sprawy.

Zagrożeń wynikających z nieprawidłowej pracy serca często nie widać od razu dlatego zawsze musimy być czujni. Niepokojące sygnały: siniejące ustka czy paluszki, ciężki oddech, zaburzenia saturacji oznaczają, że serce niedomaga i potrzebuje natychmiastowej pomocy.

Nie wyobrażamy sobie życia bez naszych dzieci - to one nadają sens wszystkiemu, w co wierzymy, co robimy, kim jesteśmy.  Są naszym światem! Przed Olą trzecia operacja jej chorego serca. Od niej zależy jej dalsze życie. Znów musimy prosić o Waszą pomoc. W Niemczech Ola jest prywatną pacjentką i za operację musimy zapłacić. To niesamowite, ale już na starcie udało się pomniejszyć kwotę zbiórki o połowę dzięki przekazanemu przez dwa lata 1% podatku i dodatkowych wpłat na konto fundacji. Ciężko sobie wyobrazić, jak wiele ludzi wsparło leczenie naszej córeczki. Dziękujemy Wam z całego serca!

Poruszymy niebo i ziemię, ale nie oddamy jej śmierci… Bardzo chcemy wierzyć, że i tym razem historia Oli będzie miała szczęśliwy finał.

103 346,78 zł ( 100,66% )
Wsparło 1761 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0056606
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0056606 Ola

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki