Zbiórka zakończona
Oskar Grzesiak - zdjęcie główne

Mały człowiek z wielkim marzeniem o sprawności!

Cel zbiórki: 2-tygodniowy turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Oskar Grzesiak, 6 lat
Chojnice, pomorskie
Przepuklina oponowo - rdzeniowa, malformacja Chiarii, wodogłowie
Rozpoczęcie: 27 listopada 2020
Zakończenie: 28 stycznia 2021
7601 zł(129,89%)
Wsparło 113 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0099424 Oskar

Cel zbiórki: 2-tygodniowy turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Oskar Grzesiak, 6 lat
Chojnice, pomorskie
Przepuklina oponowo - rdzeniowa, malformacja Chiarii, wodogłowie
Rozpoczęcie: 27 listopada 2020
Zakończenie: 28 stycznia 2021

Rezultat zbiórki

Chcielibyśmy podziękować wszystkim Darczyńcom za przekazane wpłaty podczas zbiórki ❤️ Dzięki Waszym dobrym i szlachetnym sercom, nasz syn mógł pojechać na jego pierwszy turnus rehabilitacyjny, który dzięki intensywności ćwiczeń, przyniósł wiele korzyści dla zdrowia Oskara.

Z całego serca dziękujemy ❤️
Rodzice Oskarka

Opis zbiórki

Rok 2019 był najtrudniejszym okresem w naszym życiu. Wylałam morze łez, kiedy w połowie ciąży dowiedziałam się, że Oskar nie będzie w pełni zdrowy. Było ciężko oswoić się z tą myślą. Aż do porodu nie było dnia, żebym nie płakała. W głowie milion myśli, strach, rozpacz i przed oczami obraz niepełnosprawnego dziecka, naszego dziecka...

Oskar urodził się 19 września w Gdańsku w wyniku zaplanowanego cesarskiego cięcia. W sali porodowej widziałam go jedynie przez kilka sekund. Zdążyłam go tylko pocałować i od razu zabrano mojego synka, żeby zaopatrzyć przepuklinę na plecach. Nie było nam dane cieszyć się sobą od pierwszych chwil. Ja przebywałam na oddziale ginekologicznym, a on najpierw na oddziale patologii noworodka, później na chirurgii, skąd wieczorem tego samego dnia został zabrany na blok operacyjny i poddany operacji ratującej mu życie

Po operacji trafił na OIOM. Dopiero następnego dnia mogłam się tam wybrać, aby móc wreszcie go zobaczyć i dłużej na niego popatrzeć. Jednak nie mogłam go jeszcze przytulić, gdyż był w inkubatorze. Nasz synek, taki mały, niewinny, podłączony do wielu aparatur... Serce pękało na sam widok. Stojąc przy inkubatorze i głaszcząc go po rączkach i nóżkach, nie mogliśmy się doczekać kiedy się obudzi i będzie oddychał samodzielnie, bez podłączonego tlenu. Cały czas spał, gdyż był pod wpływem wielu leków podawanych mu w trakcie i po operacji.

Nasz synek urodził się z rozszczepem kręgosłupa z otwartą przepukliną oponowo  - rdzeniową. Chorobie tej towarzyszyły też inne schorzenia, z którymi musi się zmagać: wodogłowie, malformacja Chiariego, obniżone napięcie mięśniowe, zakotwiczenie rdzenia kręgowego, częściowy niedowład kończyn dolnych, pęcherz neurogenny oraz ziejący odbyt.

Oskar rusza całymi nóżkami, ale nie może ruszać stópkami, ani paluszkami, dlatego tak ważna jest dla niego nieustanna i systematyczna rehabilitacja.

Chciałabym z synkiem pojechać na jego pierwszy turnus rehabilitacyjny, który z pewnością przyniósłby wiele korzyści dla jego zdrowia i dzięki któremu synek dostałby szansę, żeby poczynić kolejne postępy!

 

______________

Więcej o Oskarze możesz dowiedzieć się TUTAJ. (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Oskar Grzesiak dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj