Zbiórka zakończona
Paweł Makowski - zdjęcie główne

Czarnoksiężnika z Krainy Oz poprosiłbym o...

Cel zbiórki: Rehabilitacja

Paweł Makowski, 21 lat
Kraków, małopolskie
Mózgowe porażenie dziecięce
Rozpoczęcie: 18 marca 2015
Zakończenie: 31 sierpnia 2015
4800 zł(13,71%)
Wsparło 91 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0074658 Paweł

Cel zbiórki: Rehabilitacja

Paweł Makowski, 21 lat
Kraków, małopolskie
Mózgowe porażenie dziecięce
Rozpoczęcie: 18 marca 2015
Zakończenie: 31 sierpnia 2015

Rezultat zbiórki

Dziękujemy za dotychczasową pomoc! Nie udało się zebrać całej sumy wystarczającej na intensywny plan rehabilitacyjny, który sobie wymarzyliśmy. Niemniej jednak zebrane pieniążki oczywiście pomogły. Paweł uczestniczył w jednym turnusie.

Więcej turnusów pozwoliłoby osiągnąć lepsze efekty rehabilitacji - wzmocnić mięśnie tułowia, które pozwoliłyby na rizotomię. Dr Sagan, który jest specjalistą w tym zabiegu, niestety, wykluczył taką możliwość ze względu na wciąż za słabe mięśnie brzucha i pleców. Rozotomię wykluczył też Dr Luszawski, który także wykonuje te zabiegi w Katowicach.

Znaleziono jednak rozwiązanie pośrednie. W styczniu 2017 roku wszczepiono Pawełkowi pompę baklofenową. Jest jednym z kilu, może kilkudziesięciu dzieci posiadających to urządzenie. Operacja była bardzo poważana, a rekonwalescencja bolesna. Pompa podaje prosto do rdzenia kręgowego lek rozluźniający mięśnie. W przypadku Pawła to metoda dość skuteczna, choć eliminująca problem napięcia w kończynach dolnych, ale jednoczenie wpływa niekorzystnie na rozluźnienie w pasie - coś za coś. Dość długo, bo aż 6 miesięcy, zajęło ustalenie odpowiedniej dawki leku. Paweł z pompy korzysta od sierpnia 2017 roku, więc na efekty trzeba jeszcze trochę poczekać.

Opis zbiórki

 

Nie trzeba mieć absolutnego słuchu, żeby usłyszeć tę krótką rozmowę, ale trzeba mieć absolutnie dobre serce, które jest w stanie wyłapać tę chwilę, w której jeszcze mocniej pragnie się, żeby ziemia zadrżała dobrem. Trwała przerwa spektaklu „Czarnoksiężnik z krainy Oz” w Krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego.

 

- Mamo, mamo! Ja bym poprosił Go o chodzenie  – woła chłopiec w pierwszym rzędzie.

-  Słucham Pawełku? – pyta zaskoczona mama.

- No  wiesz,  Czarnoksiężnika, tego z Oz, ja poprosiłbym o chodzenie.

Lekka konsternacja wśród pobliskiej widowni. Wzrok wszystkich pada na stojący z boku sceny…wózek inwalidzki. Słychać trzeci gong, gasną światła, a mi wzruszenie odbiera mowę.

- Będziesz chodził Synku – myślę – odnajdę Twojego Czarnoksiężnika z Oz.

 

Naszym Czarnoksiężnikiem okazał się Profesor Leszek Sagan z Centrum Leczenia Spastyczności Szpitala „Zdroje” w Szczecinie. Mój Syn Pawełek został wstępnie zakwalifikowany przez prof. Leszka Sagana do zabiegu rhizotomii selektywnej. Operacja ta obniży napięcie nóg Pawła i umożliwi mu naukę prawidłowego wzorca chodu. Rhizotomia polega na przecięciu nerwów, które przewodzą zbyt duże napięcie do mięśni kończyn dolnych. Operacja może być wykonana w Polsce w Szczecinie w ramach NFZ. Nie musimy lecieć do Stanów i płacić za operację ogromnych i nieosiągalnych dla nas pieniędzy! Koszt operacji za granicą to około 50.000 dolarów, czyli przy obecnym kursie to prawie 200.000 zł, nie uwzględniając dojazdu i pobytu.

 

Paweł Makowski

 

Rhizotomia jest ostania szansa na samodzielność Pawła. Pawełek ma silne napięcie w nogach. Gdy miał 1,5 roku, stwierdzono u niego Mózgowe Porażenie Dziecięce. W szpitalu, w którym przyszedł na świat, świadomie zwlekano z rozwiązaniem (ułożenie miednicowe i tak uniemożliwiało poród drogami naturalnymi) aż ponad 36 godzin od odejścia wód płodowych. W efekcie był niedotleniony, w zamartwicy z 1 punktem w skali Apgar. Rehabilitacja przynosi widoczne efekty, Pawełek zrobił spore postępy. Potrafi chodzić prowadzony przez drugą osobę, stać oparty o ścianę, a nawet kilka sekund samodzielnie utrzymać równowagę. Jednak napięcie nóg przeszkadza mu w podjęciu samodzielnych kroków. Profesor Sagan dał nam nadzieję, realną nadzieję, że tak może się stać.

 

Jest jednak jeden warunek. Musimy wzmocnić mięśnie brzucha i pleców. Umówiliśmy się z Doktorem na spotkanie za 6-8 miesięcy. Do tego czasu Paweł powinien być intensywnie rehabilitowany.  Optymalna terapia obejmuje codzienną rehabilitację w domu uzupełnioną 4 turnusami rehabilitacyjnymi. Jestem mamą samotnie wychowującą Synka. Dochody nie pozwalają mi na zapewnienie Synkowi koniecznego przygotowania do zabiegu, którego koszt to ponad 30.000 zł.  Jest to kilka razy mniejszy wydatek niż operacja w USA. Jednak i tak kwota jest ogromna, a bez przygotowania nie będzie możliwa rhizotomia w Polsce, mimo że jest bezpłatna... Dlatego zwracamy się do Państwa o pomoc w sfinansowaniu koniecznej rehabilitacji Pawła, rehabilitacji, która umożliwi mu osiągnięcie wymarzonego celu.

 

Z Pawełkiem wiąże się jeszcze jedna znacząca historia. Był w Polsce prekursorem fibrotomii metodą Ulzibata. Pojechał do Hiszpanii na zabieg, a gdy efekty przerosły najśmiejsze oczekiwania, "przywiózł" metodę do Polski. Na pewno kiedyś i ta metoda nawet bez Pawełka do Polski by dotarła, jednak może kilka lat później. A dzięki niemu dzieci w Polsce mogły mieć ten zabieg wcześniej - kilka lat to setki zoperowanych dzieci!

 

Pełna nadziei, proszę, pomóżcie mojemu Pawełkowi. Sama nie jestem w stanie pomóc własnemu dziecku. Ta świadomość bardzo boli, dlatego proszę o wsparcie. Bo tak naprawdę każdy z Państwa może stać się  Naszym Czarnoksiężnikiem z Oz. Za każde wsparcie, każdy najdrobniejszy gest, a także każdą chwilę zadumy, jaką wywołają nasze słowa, z całego serca dziękujemy.

 

Mama Edyta z Pawełkiem

 

 

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    127 zł

    Nie poddawajcie się!

  • Tomasz Michalski
    Tomasz Michalski
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    3 zł
  • Magda
    Magda
    Udostępnij
    100 zł

    Powodzenia!:-)

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Wszystkiego dobrego dla Ciebie Pawełku i Mamy

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Pawełku, poznaliśmy się jak byłeś mały, widzę, że zrobiłeś już bardzo duże postępy, trzymam kciuki, żeby się udało!

Paweł Makowski dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj