

Mamy czas do połowy marca! Iga może samodzielnie chodzić!
Cel zbiórki: Zakup ortez DAFO i AFO
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Zakup ortez DAFO i AFO
Aktualizacje
Uwaga‼️ Mamy tylko 30 dni na uzbieranie całej kwoty!
"Cześć kochani
W poniedziałek byliśmy na konsultacji w sprawie ortez. Droga była długa i ciężka, pokonaliśmy aż 500km.Chciałam Wam pokazać, jak wyglądają moje stopy bez ortez.
Są krzywe, są zagrożeniem dla moich bioder, dla mojego kręgosłupa.
Nie potrafię przejść kilku kroków bez ortez, nie mówiąc o samodzielnym stanu.
Ortezy są ważną częścią mojego życia.
Dzięki nim mogę grać w piłkę, chodzić do przedszkola, bawić się na placu zabaw.
Dzięki nim mogę robić prawie wszystko to, co robią dzieci w moim wieku i na pierwszy rzut oka nie widać mojej "inności". Jesteście ze mną od dłuższego czasu i widzicie jakie nieprawdopodobne postępy robię.
Zaczęłam dużo chodzić, jestem silniejsza, sprytniejsza, mam lepsze czucie w nogach. Same plusy❗
No i żeby nie stracić tego, co osiągnęłam, potrzebuje ciągłej, intensywnej rehabilitacji, odpowiedniego sprzętu.I teraz Wasze wsparcie będzie mi ogromnie potrzebne.
Moje nowe ortezy będą super fajne, bo będę mogła pracować mięśniami podczas chodzenia. To bardzo ważne dla mojej przyszłości.
Ortezy te poza tym, że bardzo potrzebne będą też bardzo drogie.
Ich koszt to 13800 zł❗Do tego buty 720 zł
Resztę musimy zorganizować sami.
Mamy na to 3 tygodnie."Nasza córka Iga urodziła się z przepukliną oponowo rdzeniową, rozszczepem kręgosłupa i wodogłowiem. Jej chorobie towarzyszy niedowład nóg, zespół A. Chiarii, pęcherz neurogenny, zaburzenia integracji sensorycznej, obniżone napięcie mięśniowe, wada wzroku, agnezja ciała modzelowatego, podwichnięcie bioder i torbiel w głowie.

Iga dzięki codziennej, intensywnej rehabilitacji postawiła już swoje pierwsze kroki. Jednak ich warunkiem jest specjalistyczne zaopatrzenie ortopedyczne - bez niego Iga nie jest w stanie samodzielnie stanąć na własnych nogach, które wskutek choroby są bardzo słabe.
Dzięki swojej bardzo cięzkiej pracy, kilku przebytych operacjach, Iga robi ogromne postępy.
Jeżeli nie uzbieramy kwoty potrzebnej na ortezy, nie będziemy mogli ich kupić. To przekreśli szanse naszej córki na samodzielność każdego dnia. Nasze obecne ortezy są już za małe, mamy tylko 30 dni na uzbieranie kwoty. Prosimy o pomoc! Wyrazy wdzięczności, Magdalena Gała - mama Igi
⬇️ Przeczytaj historię Igi ⬇️
Opis zbiórki
Było bardzo źle, bo tak się dzieje, kiedy lekarze mówią w połowie ciąży, że dziecko będzie chore. W tamtej chwili wstrzymali mój świat, zabrali uśmiech, nadzieję, chwile radości i wszystko, co piękne, kiedy czeka się na dziecko. Moja córeczka miała już wybrane imię, miała miłość i zakochanych rodziców. Lekarze powiedzieli, że dziecko, które noszę pod sercem, jest bardzo chore, że może nigdy go nie poznam, że pilna operacja w moim łonie to dla mojej córeczki jedyna nadzieja...
Tej operacji nikt się nie podjął, z obawy o to, że nie uda się powstrzymać porodu, jednak lekarze podjęli decyzję o wcześniejszym zakończeniu ciąży!

Iga przyszła na świat w lipcu 2016 roku z wodogłowiem i rozszczepem kręgosłupa, co oznacza, że jej rdzeń kręgowy jest uszkodzony. Pierwszą ratującą jej życie operację przeszła zaraz po narodzinach. Ogromne wodogłowie (72%), wymagało zastawki w głowie. Wszystko działo się bardzo szybko, wszystko było straszne i przerażające, Kobieta, która rodzi dziecko, chce je przytulać i brać w ramiona, chce patrzeć, jak śpi, a nie czekać pod salą operacyjną licząc na głos minuty do końca operacji.
Kiedy lekarze wykryją wady jeszcze w życiu prenatalnym dziecka, nie mówią za dużo, nie wyrokują, czekają na rozwiązanie, by ocenić skalę zniszczeń. Nikt nie umiał mi powiedzieć, czy Iga będzie pełnosprawna, czy będzie widziała, słyszała, czy kiedykolwiek wypowie choć jedno słowo. Tamte chwile są nie do opisania i choć bardzo chciałabym wyprzeć je z pamięci, pozostaną ze mną już na zawsze. Żadna matka nie powinna lądować 4 razy pod drzwiami sali operacyjnej.
Igunia intelektualnie jest zupełnie sprawna i fantastycznie się rozwija. Ogromnym problemem są zwichnięte bioderka, które w połączeniu z rozszczepem kręgosłupa uniemożliwiają Iguni normalne poruszanie się. Gdy córeczka miała 3 latka, zamknęły się za nią drzwi sali operacyjnej.

Przed nami bardzo długa droga do upragnionej sprawności. Najważniejsze co teraz możemy dla niej zrobić to wykupienie profesjonalnej rehabilitacji, kiedy będzie już po zabiegu. Od tego będzie zależało wszystko.
Jeśli zaniedbamy czas po operacji, Igunia straci jedyną i niepowtarzalną szansę, by poruszać się tak jak dziewczynki w jej wieku. Niestety koszt turnusów i nowych specjalistycznych ortez przechodzi nasze możliwości finansowe, dlatego prosimy o pomoc. To jedyna szansa, aby Iga nie straciła wszystkiego, co wypracowała do tej pory.
Magda, mama Igi