Ostatecznie wygrać kardiologiczny wyścig

Michał Łukawski
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Cewnikowanie serca w Munster

Michał Łukawski, 21 lat
Białystok, podlaskie
Wrodzona wada serca: DORV, VSD, PDA, CoA, hipoplazja łuku aorty
Rozpoczęcie: 19 Sierpnia 2016
Zakończenie: 8 Września 2016

Opis zbiórki

13 września serce Michała ma szansę pierwszy raz od dawna wyjść na prostą. Chłopiec jest na finiszu swojej kardiologicznej drogi i tylko jeden mały zabieg może zwieńczyć wiele lat walki o zdrowie i życie.

Michał i jego siostra bliźniaczka, przyszli na świat w 2002 roku. Amelka zdrowa, uśmiechnięta, szybko nadrabiała niską wagę urodzeniową, a jej brat Michał? Stał w miejscu, oddychał coraz ciężej, by po chwili wraz z tatą wyruszyć ze szpitala w niepewną drogę po życie, z której w zasadnie nie zszedł do dzisiaj.

Gdy jego siostrzyczka nabierała sił, Michał trafił na stół operacyjny, bo lekarze wykryli poważną wadę serca. Gdy mała była już z rodzicami w domu, jej brat leżał na OJOM-ie i walczył o życie. Miesięczny wcześniak, niewydolność serca, bakteria gronkowca, która szalała w jego małym organizmie, słabe krążenie, niskie saturacje, a mimo to przetrwał.

Michał Łukawski

Pół roku – tyle czasu potrzebował Michał, aby poznać siostrę. 10 lat – tyle zajęło lekarzom zakwalifikowanie chłopca do operacji. Dlaczego tak długo? Każde badanie było kwitowane zdawkowym – Porównamy wyniki z tymi za miesiąc. Po 10 latach wreszcie kwalifikacja, tylko że faktyczne wezwanie do szpitala przyszło dwa lata później… Kiedy pamiętnego dnia, po tylu latach czekania telefon wreszcie zadzwonił, momentalnie byli gotowi. Mama Michała podpisała wszystkie niezbędne papiery. Strach przeplatał się z nadzieją, że wreszcie, zamiast czekać, cała rodzina zacznie w żyć. Trochę nadziei i zdanie „Glenn w przypadku Michała nie pomoże. Lepiej nie otwierać klatki. Dzisiaj dostaniecie wypis, jedźcie do domu i małymi kroczkami przygotowujcie się do przeszczepu serca”.


Rozpacz, owszem była wielka, ale nie odebrała rodzinie trzeźwego myślenia i woli walki. Jeszcze w drodze powrotnej wszystkie dokumenty Michała trafiły do doktora Malca do Niemiec. Jakie było zdziwienie i jaka radość, gdy doktor Malec, nie widząc przeszkód, stwierdził, że przecież Michał ma dwie sprawne komory, wieloetapowa operacja w kierunku serca jednokomorowego nie ma sensu. Profesor zaoferował jedną operację, podczas której zażegna wszelkie problemy raz na zawsze. Najpiękniejsze słowa pochodzące z ust lekarza podczas całego życia Michała!

Michał Łukawski

Operacja odbyła się 22 października 2015 roku a jej wynik to 95% saturacji i różowe paluszki oraz dwie sprawne komory serca. Zwycięstwo! Dzięki wszystkim ludziom, którzy pomogli sfinansować zabieg, Michał pierwszy raz w życiu mógł pójść na basen, zagrać w piłkę nożną. Na operację serca w Polsce czekał 10 lat, by w końcu dostać odmowę! W Niemczech Michał nie tylko otrzymał kwalifikację, ale wykonano mu jednorazowo całkowitą korektę wady. Brak zgody na operację w Polsce okazał ogromną szansą dla Michała. Niestety banding (opaska przewężająca tętnicę płucną) założony w kraju był zbyt długo i mimo jego zdjęcia naczynie nie odkształciło się, tak jak powinno. Tętnica jest w tym miejscu znacznie przewężona i Michał wymaga cewnikowania serca, w którego trakcie lekarze usuną zwężenie.

Termin przyjęcia Michała do szpitala wyznaczono na 13 września. Ta data ma szansę okazać się datą zakończenia kardiologicznej przygody chłopca, którego serce wraca do zdrowia. Ta niewielka suma pieniędzy to cena biletu na dalsze spokojnie i zdrowe życie. Prosimy raz jeszcze o pomoc.

Ta zbiórka jest już zakończona. Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki