Zbiórka zakończona
Filip Prątnicki - zdjęcie główne

By marzenia o sprawności nie przekreśliły pieniądze...

Cel zbiórki: Dwie operacje nóżek w Paley European Institute

Filip Prątnicki, 17 lat
Szreńsk, mazowieckie
Artrogrypoza, stopy końsko-szpotawe
Rozpoczęcie: 27 marca 2019
Zakończenie: 15 listopada 2019
470 684 zł(101,24%)
Wsparło 4497 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0048983 Filip

Cel zbiórki: Dwie operacje nóżek w Paley European Institute

Filip Prątnicki, 17 lat
Szreńsk, mazowieckie
Artrogrypoza, stopy końsko-szpotawe
Rozpoczęcie: 27 marca 2019
Zakończenie: 15 listopada 2019

Rezultat zbiórki

Filip Prątnicki

Filip Prątnicki

Aktualizacje

  • Dziękujemy!

    Udało się!

    Dzięki Wam Filip może walczyć o swoją sprawność! Radość jest nie do opisania. Zobaczcie sami:

    Filip Prątnicki

  • ❗️Jesteśmy załamani – nasza walka wciąż trwa!

    Nie mamy już sił, ale musimy kolejny raz przesunąć termin zakończenia zbiórki, a pieniądze na kolejną operację powinny być na koncie kliniki już teraz...

    Boimy się, bo Filip musi przejść drugą operację już w listopadzie. Bez niej kolejne miesiące spędzi leżąc, praktycznie bez ruchu. Istnieje niebezpieczeństwo, że efekty pierwszego etapu pójdą na marne i wytworzą się przykurcze. Co gorsza, Filipowi grożą odleżyny i niebezpieczne zapalenie płuc...

    Filip Prątnicki

    Tylko ta operacja dzieli go od tego, by mógł zacząć stawiać swoje pierwsze kroki. Największymi barierami są jednak czas i... pieniądze.

    Wspaniała Armio Wielkich Serc, wiemy jak wiele dla nas już zrobiliście, ale prosimy o jeszcze trochę cierpliwości i zrozumienia. Prosimy o udostępnianie i wsparcie, bo każda złotówka jest na wagę dalszego życia Filipa.

    –rodzice

  • Prosimy Was o dalsze wspracie!

    Filip jest już po pierwszym etapie operacji! Udało się – lekarze naprawili nóżkę

    Niestety to dopiero połowa naszej drogi po sprawność. Przed Filipem kolejna operacja, która ma odbyć się w listopadzie. Nadal brakuje jednak ponad 150 tys. zł... Dwoimy się i troimy, by zebrać tak olbrzymią dla nas kwotę, a zegar tyka.  Filip zbyt dużo przeszedł, by teraz się poddać, dlatego błagamy o Was o dalsze wsparcie. Tylko z pomocą dobrych ludzi może nam się udać... 

    Filip Prątnicki

    Filip Prątnicki

     

Opis zbiórki

Kiedy się urodził, diagnozy zwaliły nas z nóg. “Państwa syn nie będzie sam się poruszał, jadł ani pił”. Lekarze nie owijali w bawełnę. Powiedzieli nam wprost, że o jakiejkolwiek samodzielności możemy zapomnieć. Na szczęście my nigdy nie przestaliśmy wierzyć w to, że będzie inaczej, że medycyna pójdzie do przodu, a Filip nie będzie skazany na wózek. Teraz to, w co tak mocno wierzyliśmy, może się spełnić…

Filip Prątnicki

Filip choruje na artrogrypozę, ma stopy końsko-szpotawe. Co to oznacza? Jego rączki i nóżki są powyginane, ma przykurcze rąk, bioder i kolan. Kochaliśmy synka, kiedy jeszcze byłam w ciąży, ale gdy zobaczyliśmy go po raz pierwszy, pokochaliśmy go jeszcze mocniej. Wtedy obiecaliśmy sobie, że zrobimy wszystko, co możliwe, żeby kiedyś mógł być sprawny. Filip od samego początku jest rehabilitowany i pionizowany. Próbujemy wszystkiego – każdej metody. To ból i cała masa ciężkiej pracy, ale gdyby nie to, Filip nie miałby żadnej szansy na sprawność. Spełniłby się scenariusz, o którym na samym początku mówili lekarze.

Za Filipem kilka ciężkich operacji, w tym dwie w niemieckiej klinice Vogtareuth. Po raz pierwszy operowano go, kiedy miał tylko 2 latka. Pękały nam serca, bo przecież dziecko nie powinno znosić tyle bólu. Później był szereg kolejnych operacji w Polsce – średnio raz na dwa lata. Operowano stopy, biodra, kolana, rączkę.  Dzięki tym operacjom i rehabilitacji Filip jest sprawniejszy, ma więcej siły, ma lepiej rozbudowane mięśnie. Niestety – to nie wystarczyło, by samodzielnie chodził. Filip porusza się na wózku inwalidzkim.

Filip Prątnicki

Myśleliśmy, że dzięki operacjom, które przeszedł oraz rehabilitacji wreszcie stanie na nogi, ale tak się nie stało. Musimy walczyć dalej. Przeszliśmy zbyt dużo, by teraz się poddać. Dowiedzieliśmy się o Paley Institute. Dr Feldman z tamtejszej kliniki co jakiś czas przyjeżdża do Polski.

“Państwa syn będzie chodził!”. Te słowa usłyszeliśmy kilka miesięcy temu, gdy byliśmy u niego na konsultacji. Usłyszeliśmy, że dr. Feldman podejmie się operacji podczas swojej wrześniowej wizyty w Polsce! Operacja ma odbyć się w dwóch etapach, w odstępie kilku dni. Mają być operowane dwa biodra oraz dwa kolana. Dr Feldman wykona dekompresję nerwu udowego, osteotomię kości udowej oraz artrodezę stawu kolanowego. To nasza ostatnia szansa, żeby postawić Filipa na nogi. Niestety operacja kosztuje niemal 500 tysięcy złotych! Na początku lipca musimy zapłacić zaliczkę w wysokości 20% całości kwoty... 

Filip Prątnicki

W czerwcu Filip skończył 11 lat. Cały czas dzielnie ćwiczy, bo wierzy, że to w końcu sprawi, że będzie chodził. Nie wyobrażamy sobie, że mogłoby być inaczej. Nie możemy pozwolić na takie rozczarowanie. Kiedyś obiecaliśmy sobie i naszemu synkowi, że zrobimy wszystko, by mógł być sprawny. Teraz musimy dotrzymać tej obietnicy. Choćbyśmy stawali na głowie, nie zdobędziemy tak wielkich pieniędzy na operację. Dlatego prosimy, pomóż nam zawalczyć o zdrowie Filipa...

–rodzice Filipa

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Filip Prątnicki wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj