Zbiórka zakończona

WZNOWA NOWOTWORU u 15-letniego Michała❗️Potrzebna pilna pomoc❗️

Cel zbiórki: Zagraniczne leczenie onkologiczne, rehabilitacja, konsultacje, dojazdy

Zgłaszający zbiórkę:
Michał Milczarek, 15 lat
Komorniki, wielkopolskie
Neuroblastoma IV z przerzutami do kości i szpiku
Rozpoczęcie: 25 czerwca 2024
Zakończenie: 28 lipca 2025
2 875 318 zł(100%)
Wsparły 53 742 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0596064 Michał

Cel zbiórki: Zagraniczne leczenie onkologiczne, rehabilitacja, konsultacje, dojazdy

Zgłaszający zbiórkę:
Michał Milczarek, 15 lat
Komorniki, wielkopolskie
Neuroblastoma IV z przerzutami do kości i szpiku
Rozpoczęcie: 25 czerwca 2024
Zakończenie: 28 lipca 2025

Rezultat zbiórki

Kochani! Udało się. Na pasku zbiórki Michała rozbłysło zielone 100%!

Nie udałoby się to, gdyby nie Wy, gdyby nie Wasza pomoc, wsparcie, dobre słowo. Jesteście wspaniali. Nigdy Was nie zapomnimy.

Chciałabym również szczególnie podziękować rodzicom śp. Patryka, którzy przekazali na zbiórkę Michała środki po swoim synku. Ich gest pokazuje, że dobro, które raz zostało wysłane w świat, nigdy nie ginie. Dziś może pomóc mojemu synowi.

Pani Grażyno, Panie Mariuszu – dziękuję za piękny gest, który pomimo wielkiego cierpienia, wypłynął z Państwa serc.

Niestety, już dziś wiemy, że walka Michałka jeszcze się nie kończy. Państwa wsparcie nadal będzie nam potrzebne. Dziękujemy za wszystko, co zrobiliście dla nas dotychczas i prosimy – nie zostawiajcie nas w tej trudnej walce!

Aneta – mama Michałka

Aktualizacje

  • Czy ten koszmar się wreszcie skończy? Błagam, pomóż mi ocalić syna 💔

    Brakuje środków na dalsze leczenie... Michał musi kontynuować terapię onkologiczną, bo bez niej nie ma żadnych szans na pokonanie nowotworu. Błagam o dalszą pomoc... 

    Jesteśmy po całym tygodniu badań kontrolnych i mamy dla Was dobrą wiadomość. Udało się uzyskać stabilizację i zatrzymać postęp choroby – zmiany powoli się zmniejszają. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że MUSIMY kontynuować rozpoczęte leczenie. Tylko ono daje Michałkowi szansę na pokonanie tego potwora...

    Przystąpiliśmy już do kolejnego cyklu. Co jest zatem problemem?

    Michał Milczarek

    Problemem są jak zwykle fundusze, a raczej ich brak... 

    Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której muszę powiedzieć dziecku, że nie mam za co go dalej leczyć...
    Dlaczego ten świat jest taki brutalny? Co w obliczu takiej choroby ma zrobić rodzic? Mam powiedzieć nastolatkowi, że niestety nie pójdzie do upragnionego liceum, nie spotka nowych kolegów, nie usiądzie w upragnionej szkolnej ławce, nigdy się nie zakocha i nie spełni swoich marzeń związanych z poznawaniem świata?

    Czy jednak schować do przysłowiowej kieszeni poczucie lęku, wstydu i prosić, a nawet błagać o dalsze wsparcie? Ja wybieram drugą opcję. Zrobię dla mojego synka absolutnie wszystko, dlatego ponownie proszę Cię o pomoc...

    Mój syn, jak każde dziecko, zasługuje na to, by o niego zawalczyć. 15 lat to nie jest wiek, by odchodzić. Odchodzić tylko dlatego, że zabrakło środków na leczenie. Błagam, nie pozwól, by ten koszmarny scenariusz się spełnił... Pomóż mi uratować Michała.

    Aneta – mama Michała

  • Mój 15-letni syn od 7. lat walczy z okrutnym nowotworem❗️Ostatkiem sił błagam o pomoc...

    Kochani, nasza walka o zdrowie i życie Michała niestety nadal trwa. Neuroblastoma – ten okrutny, bezlitosny nowotwór nie chce odpuścić. Za wszelką cenę chce odebrać mojemu synkowi życie. Ale ja się nie poddam. Zrobię wszystko, żeby go ocalić... Czy możesz mi pomóc?

    Ta walka jest bardzo trudna i wycieńczająca, ale na szczęście na naszej drodze pojawiają się ludzie o wielkich sercach, którzy nie mogą i nie chcą przejść obojętnie obok naszej trudnej sytuacji...

    Jednymi z nich jest wspaniała para motocyklistów – Ania i Adrian Dąbek, którzy wraz ze swoim synem wyruszają w niezwykłą podróż – na dwóch motocyklach. Chcą w ten sposób nagłośnić zbiórkę Michała i pomóc uzbierać brakujące środki...

    Michał Milczarek

    Marzą, żeby każdy kilometr (a będą ich tysiące!) zamienić na złotówki, które zapełnią pasek zbiórki Michała.

    Nigdy nie przestanę być im wdzięczna za to, co robią dla mojego synka... 

    Ty też możesz stać się Aniołem Stróżem Michała. Każda Twoja wpłata – nawet ta najdrobniejsza, każde udostępnienie, każde przekazanie naszej trudnej historii dalej, to dla mojego syna szansa na życie.

    Bardzo Cię proszę – nie przechodź obojętnie, nie odwracaj wzroku. Wspólnie możemy pokonać tę okrutną chorobę. Jestem mamą Michałka – dałam mu życie i teraz muszę je uratować...

    Aneta Milczarek – mama Michałka

  • 15. urodziny na oddziale onkologii 💔 Jestem mamą umierającego chłopca i błagam Cię o pomoc❗️

    Michał za 3 dni skończy 15 lat. Niestety, zamiast świętować swoje urodziny, on będzie leżał w szpitalnym łóżku, podpięty do aparatury. Zamiast dmuchać świeczki, będzie walczył z nieznośnymi skutkami silnych leków. Pęka mi serce, gdy to piszę.

    Ta walka twa już zbyt długo. Michał nie pamięta życia bez nowotworu. Ja chyba już też nie...

    Niestety ten potwór wygrywa wszystkie bitwy. Jest silniejszy, niż mogłabym się spodziewać. Trzyma życie mojego syna w sidłach już od prawie 7. lat. 

    Michał Milczarek

    Nie wiem, co mogę jeszcze zrobić. Błagam obcych ludzi, żeby mi pomogli, bo sama opadam już z sił. Michał jest dla mnie najważniejszy, ale wiem, że sama go nie uratuję. Ta myśl rozrywa moje serce na kawałki każdego dnia...

    Gdybym mogła, oddałabym własne życie, żeby mój synek mógł żyć. Ale tak się nie da. Jeśli nie zdobędę pieniędzy na kontynuację leczenia, skażę Michała na najgorsze. To moja największa tragedia – nie mam środków, które mogłyby zapewnić mojemu dziecku ratunek.

    Nie wyobrażam sobie większego koszmaru, jaki może spotkać rodzica. Jaki może spotkać kochającą bezgranicznie mamę.

    Jeśli wciąż to czytasz, raz jeszcze Cię proszę – pomóż mi. Nie mogę pozwolić, żeby to były ostatnie urodziny mojego synka. Jeśli odejdzie – nigdy sobie nie wybaczę. Jeśli choroba mi go odbierze – moje życie też się skończy...

    Aneta Milczarek – mama Michała

Opis zbiórki

TRZECIA WZNOWA! Codziennie zadajemy sobie pytanie: jak to jest możliwe? Nowotwór zaatakował nasze dziecko po raz CZWARTY! Błagamy o pomoc. Potrzebujemy środków na koszmarnie drogie leczenie!

Michał ma obecnie 14 lat i jest pełnym pasji i chętnym poznawania świata nastolatkiem. Niestety ostatnie 6 lat było dla niego niewyobrażalnie trudne. W wieku 8 lat zdiagnozowano u niego niezwykle agresywny nowotwór złośliwy – neuroblastomę w IV, najgorszym stadium zaawansowania z przerzutami do prawie wszystkich kości oraz szpiku kostnego. 

Michał Milczarek

Pomimo złych rokowań Michaś dzielnie walczył i po długotrwałym leczeniu wygrał walkę z chorobą. Niestety neuroblastoma to podstępny przeciwnik i po kilkunastu miesiącach życia w remisji, synek musiał rozpocząć walkę po raz drugi. Nastąpił nawrót choroby w kości kręgosłupa i Michał ponownie znalazł się na oddziale onkologii. 

Powrócił nasz koszmar – litry chemii, wypadające włoski, długi pobyt w szpitalu, rozłąka z domem, szkołą, rówieśnikami. Nasza rozpacz i bezsilność były nie do zniesienia… Na szczęście po prawie rocznym leczeniu udało się pokonać chorobę. Łzy smutku zastąpiły łzy radości i nadzieja na normalne życie. Nadzieja ta niestety i tym razem okazała się płonna, bo po kilku miesiącach neuroblastoma zaatakowała po raz trzeci… 

Michał Milczarek

Nie jestem w stanie opisać, co wówczas czuliśmy, ile łez wylaliśmy i do ilu drzwi pukaliśmy w poszukiwaniu ratunku i pomocy. Michał to jednak niezłomny wojownik, który ma niebywałą wolę życia i dlatego również tym razem zwyciężył. Wyszarpaliśmy od życia kilka miesięcy normalności, staraliśmy się ponownie czerpać z niego garściami. Nauczyliśmy się żyć chwilą, tańczyć w deszczu, doceniać każdy wspólny moment…

Normalność niestety i tym razem nie na długo zagościła w naszym życiu. Neuroblastoma ciągle depcze nam po piętach i obecnie Michaś musi zawalczyć po raz czwarty. Jest już po pierwszej z dwóch operacji i ponownie rozpoczął chemioterapię. Włoski znów mu wypadły, znów niewyobrażalnie cierpi… Nasza rozpacz sięga zenitu, nie potrafimy zrozumieć, dlaczego wciąż żyjemy w tym koszmarze!

Możliwości leczenia w Polsce i świecie w zasadzie dobiegają końca. Próbowaliśmy już prawie wszystkiego, a choroba ciągle wygrywa. Nasz strach, rozpacz i poczucie niesprawiedliwości są nie do zniesienia! Jedno wiemy na pewno – nie możemy się poddać. Musimy zapukać do wszystkich drzwi, a niektóre może i wyważyć. Michaś musi żyć!

Michał Milczarek

Pojawiło się światełko w tunelu. Szansą na uratowanie życia Michałowi jest terapia Car-T w Rzymie. To leczenie, w którym pokładamy ogromne nadzieje… Leczenie, które może uwolnić nas od nieustannie nawracającej, bezwzględnej choroby…

Sen z powiek spędza nam jednak cena, jaką musimy za nie zapłacić. Potrzebujemy około DWÓCH MILIONÓW ZŁOTYCH! Dwóch milionów za życie dziecka. Głęboko wierzymy, że znajdą się Anioły, które pomogą nam dokonać niemożliwego i Michaś wróci do życia wolnego od chemii, bólu, cierpienia, rozłąki i drżenia o to, co czeka nas jutro.

Zwracamy się z ogromną prośbą o przekazanie nawet najmniejszej sumy na ten cel. Jesteście naszą nadzieją... Przeraża nas myśl, że jeśli nie uda się uzbierać tej kosmicznej kwoty, czeka nas najgorsze... Błagam, nie pozwólcie na to! Pomóżcie nam uratować ukochane dziecko...

Z góry dziękujemy za okazaną pomoc...

Aneta i Grzegorz – rodzice Michała

Michał Milczarek

🎥 Walka Michałka... (otwiera nową kartę)

➡️ Licytacje dla Michałka 💚 (otwiera nową kartę)

🎥 Reportaż w TVP3: (otwiera nową kartę)

Michał Milczarek (otwiera nową kartę)

➡️ Materiał w nasze.fm 🩵 (otwiera nową kartę)

➡️ Materiał w epoznan.pl 🩵 (otwiera nową kartę)

🎥 Reportaż w TVP3 - Telekurier (otwiera nową kartę)🩵

Michał Milczarek (otwiera nową kartę)

🎥 Apel mamy Michałka: (otwiera nową kartę)

🎥 Zobacz poruszający reportaż i poznaj historię Michała: (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    40 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

    Życzę dużo zdrowia.

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    1 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł

Michał Milczarek dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj