Korzystamy z plików cookie i podobnych technologii

Korzystamy z plików cookie oraz podobnych technologii, naszych i naszych partnerów, co wiąże się z zapisywaniem, przechowywaniem lub dostępem do informacji już przechowywanych w przeglądarce internetowej.

Stosujemy pliki cookie i podobne technologie, aby umożliwić Tobie prawidłowe, w tym bezpieczne i efektywne korzystanie z portalu Siepomaga.pl (temu służą tzw. cookies niezbędne – zobacz więcej o cookies niezbędnych (otwiera nową kartę)). Te cookies są zawsze aktywne.

Ponadto, stosujemy pliki cookie i podobne technologie (cookies opcjonalne) w wymienionych niżej celach, na co możesz wyrazić swą zgodę lub nie. W każdej chwili możesz zmienić swoje wybory w tym zakresie, korzystając ze strony “Zarządzaj zgodami cookies” w Siepomaga.pl. Cookies opcjonalne wykorzystujemy w celach:

  1. analitycznych – wykorzystujemy tzw. cookies analityczne w celu poprawy funkcjonowania portalu Siepomaga.pl. Dzięki tym cookies wiemy, w jaki sposób korzystasz z naszego portalu, np. skąd do nas trafiasz i ile czasu spędzasz na stronie. W ten sposób możemy tworzyć i badać określone statystyki. Więcej o cookies analitycznych (otwiera nową kartę)

  2. retargetowania – zarówno my, jak i nasi zaufani partnerzy, wykorzystujemy cookies i podobne technologie w celu kierowania do użytkowników konkretnych, w tym spersonalizowanych treści dotyczących Siepomaga.pl, w szczególności o prowadzonych zbiórkach. Takie treści są wyświetlane nie tylko w portalu Siepomaga.pl, ale także w innych serwisach internetowych. Więcej o cookies służących retargetowaniu (otwiera nową kartę)

Pilne!
Rayyan Szczepaniak - zdjęcie główne

Mojemu synkowi grozi AMPUTACJA❗️POMOCY 🚨

Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Stanach Zjednoczonych, przelot, pobyt w czasie leczenia

Zgłaszający zbiórkę:
Rayyan Szczepaniak, 12 lat
Częstochowa, śląskie
Brak kości piszczelowej, brak stawu kolanowego, koślawość biodra, wada kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego
Rozpoczęcie: 31 stycznia 2024
Zakończenie: 29 kwietnia 2026
661 716 zł(86,16%)
Brakuje 106 315 zł
WesprzyjWsparło 12 650 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0039487
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0039487 Rayyan

12 Stałych Pomagaczy

Dołącz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Rayyanowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
  • Klockowy
    Klockowywspiera już miesiąc
  • Klockowy
    Klockowywspiera już miesiąc

Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Stanach Zjednoczonych, przelot, pobyt w czasie leczenia

Zgłaszający zbiórkę:
Rayyan Szczepaniak, 12 lat
Częstochowa, śląskie
Brak kości piszczelowej, brak stawu kolanowego, koślawość biodra, wada kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego
Rozpoczęcie: 31 stycznia 2024
Zakończenie: 29 kwietnia 2026

Aktualizacje

  • Nie zdążyliśmy... Nie udało się...

    Mój synek powinien już być po operacji… Niestety, nie udało się uzbierać 100% kwoty na czas. Mieliśmy ogromną nadzieję, bo pasek ruszył tak, że nasze serca rozgrzały się do czerwoności! Tak bardzo wierzyliśmy... Niestety.

    Zamiast tego czas znów się zatrzymał. Zbiórka zwolniła na ostatniej prostej... 

    Decyzje, które miały przynieść ratunek, muszą poczekać, a przyszłość Rayyana nadal stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Każdy kolejny dzień to dla niego narastający strach i niepewność.

    Rayyan Szczepaniak

    Zamiast myśleć o feriach, zabawie i beztroskim dzieciństwie, mój synek martwi się o to, co będzie jutro. O to, ile jeszcze dni będzie musiał stać z puszką, mimo zimna i bólu nogi, żeby uzbierać brakującą kwotę.

    Coraz bardziej się boimy, bo płynący czas nie jest po naszej stronie. Każdy dzień bez operacji po trochu odbiera nam szansę na ratunek...

    Błagam, bardzo proszę – nie zostawiaj nas. Nie teraz, gdy jesteśmy już tak blisko.

    Mama

  • Nie zdążymy... Operacja już za 2 tygodnie! Błagamy o pomoc!

    "MAMO, ZDĄŻYMY?" – te słowa rozrywają mi serce każdego dnia. Mój syn powinien bawić się, śmiać i żyć bez bólu.

    Zamiast tego stoi sam na mrozie z puszką w dłoniach, zbierając pieniądze na własną operację – na ratunek swojej nogi przed AMPUTACJĄ!

    On naprawdę się boi. Boi się, że nie zdążymy, że straci nogę. Boi się, że już zawsze będzie bolało.

    Rayyan Szczepaniak

    TERMIN OPERACJI JEST 28 STYCZNIA! Do połowy stycznia musimy zebrać ponad 250 000 zł. Bez tej kwoty operacja w USA się nie odbędzie, a lekarze nie zostawią nam żadnego wyboru.

    Wyobraź sobie dziecko, które marznie, stojąc z puszką, walczy o każdy grosz i pyta, czy zdążymy uratować jego nogę… Czy jego ostatnia szansa przepadnie, bo nie uda się zakończyć zbiórki? Żadne dziecko nie powinno przez to przechodzić.

    Rayyan Szczepaniak

    Błagam – pomóżcie mojemu dziecku żyć bez bólu. Pomóżcie mu chodzić, biegać, dorastać bez strachu. Dajcie mu szansę i powiedźcie razem z nami STOP AMPUTACJI!

    To jedno kliknięcie może sprawić, że Rayyan nie straci nogi. Zostało tak niewiele czasu… Bez Ciebie nie damy rady...

    Olga, mama

  • Mamy czas tylko do stycznia❗️Potrzebna pilna, natychmiastowa pomoc❗️Przeczytaj apel 12-letniego chłopca.

    W te Święta Rayyan ma tylko jedno marzenie – by zdarzył się cud – świąteczny cud i żeby udało się zebrać środki na operację... Operację, która jest potrzebna na już! Mamy czas tylko do stycznia...

    Mój synek sam, osobiście postanowił poprosić o pomoc. Proszę, przeczytaj...

    "Witaj, nazywam się Rayyan, mam 12 lat i chciałbym powiedzieć Ci coś bardzo ważnego. Coś, co od dwóch lat nie daje mi spokoju i z czym budzę się każdego dnia.

    Urodziłem się z bardzo poważną wadą nogi — brakiem kości piszczelowej, brakiem stawu kolanowego oraz wadami biodra i kręgosłupa. Od małego lekarze mówili, że moja noga jest „do amputacji”. Te słowa wracają do mnie codziennie. Codziennie żyję ze świadomością i strachem, że któregoś dnia naprawdę ją stracę.

    Od zawsze jestem tylko z mamą. To ona mnie podnosiła, kiedy ja już nie miałem siły. I dziś, kiedy nadal walczymy o moją nóżkę, to wciąż jest przy mnie w każdej sekundzie.

    Dzięki dobrym ludziom przeszedłem już kilka bardzo trudnych operacji w USA. To dało mi nadzieję, że mogę chodzić, że może jeszcze kiedyś będę mógł biegać jak moi koledzy.
    Ale dziś znów zaczynam w to wątpić. Stan mojej nogi się pogarsza, różnica długości rośnie, a ból towarzyszy mi każdego dnia. Teraz potrzebuję kolejnej bardzo skomplikowanej operacji, która musi odbyć się już w styczniu. To jedyna szansa, by uratować moją nóżkę przed amputacją.

    Moje życie wygląda inaczej niż życie większości dzieci. Zamiast spędzać czas na boisku czy bawić się z kolegami, jeżdżę na akcje charytatywne i stoję z puszką, zbierając na własne leczenie. Pomagam pakować rzeczy z licytacji i razem z mamą przygotowuję kolejne wydarzenia, żeby zdobyć pieniądze na operację. Robię to, bo chcę walczyć o swoją przyszłość i odrobinę normalności.

    Moim największym marzeniem jest wrócić do ukochanej piłki nożnej. Patrzę, jak koledzy trenują, i marzę, żeby znów być z nimi. Bez operacji to się nie uda. 

    Od dwóch lat żyję ze strachem, że mimo mojego wysiłku i mimo tego, jak bardzo się staram, mogę naprawdę stracić nogę. Że nie zdążę. To bardzo trudne uczucie, szczególnie kiedy ma się dopiero 12 lat.

    Ale jest jeszcze coś, co jest dla mnie bardzo ważne… Mama robi dla mnie wszystko. A ja wiem, że kiedy dorosnę, chciałbym to odwzajemnić. Chciałbym móc się nią opiekować, pomagać jej tak, jak ona pomaga mi całe życie. Bo zasługuje na wszystko, co najlepsze.

    Tylko jak mam to zrobić bez nogi? 
    Jak mam się nią zająć, jeśli nie przejdę tej operacji?

    Dlatego piszę ten list... Proszę Cię z całego serca: pomóż mi uratować moją nogę i biodro. Pomóż uwolnić mnie od codziennego bólu. 

    Każda wpłata i każde udostępnienie daje mi szansę na życie bez bólu, bez strachu i na powrót do normalnego dzieciństwa. Dziękuję Ci za przeczytanie mojego listu. Dziękuję za każdą pomoc."

    Rayyan Szczepaniak

Opis zbiórki

Dzięki pomocy dobrych ludzi 8 lat temu mój synek rozpoczął leczenie w USA. Długie, wieloetapowe, bardzo bolesne, ale niezbędne. Zaczynamy kolejną walkę, ale czy wygramy? Czy Rayyan będzie zdrowy? 

Oto nasza historia:

Mój świat miał odmienić cud narodzin mojego synka. Nie mogłam się doczekać tego wyjątkowego dnia, kiedy pojawi się na świecie i będę mogła go w końcu zobaczyć i przytulić. Niestety tuż po narodzinach Rayyana czar prysł...

Rayyan Szczepaniak

Synek urodził się z bardzo rzadką wadą układu kostnego – brakiem kości piszczelowej zwanym – Tibial Hemimelia i bez stawu kolanowego. Ma też narośl kostną oraz stopę końsko-szpotawą. Cierpi również na koślawość stawu biodrowego. Pomimo choroby jest bardzo wyjątkowym i dzielnym chłopcem. Jest moim bohaterem.

Słowa lekarza: „nóżka Pani dziecka jest do AMPUTACJI” pamiętam jak we mgle, jakby to był tylko zły sen, z którego za chwilę się obudzę. Przecież miało być dobrze, lekarze zapewniali, że „da się to wyleczyć”. Nie wierzyłam, że to dotyczy mojego synka! Płakałam tak długo, że zabrakło mi już łez…

Rayyan Szczepaniak

Nie odpuściłam, a dzięki temu synek jest już po kilku etapach niezbędnego, ale przerażająco drogiego leczenia. Niestety nadal nie wiem, czy mogę dać mu gwarancje, że i tym razem się uda... Rayyana czekają kolejne operacje – PILNA operacja biodra oraz wydłużanie nóżki a w przyszłości endoproteza kolana. 

To wszystko jest bardzo kosztowne… Nie mogę już znieść bólu i widoku synka, który marzy o tym, by w końcu móc się bawić jak inne dzieci. Niestety różnica między jedną a drugą nóżką Rayyana jest bardzo duża. Synek w domu jest w stanie poruszać się samodzielnie bez orto-protezy tylko ze względu na małą przestrzeń. Na dłuższe dystanse jest to niemożliwe i nie będzie możliwe bez kolejnych operacji... 

Rayyan Szczepaniak

Czas jest tutaj bardzo kluczowy. Nie możemy pozwolić, by wszystko, co udało nam się do tej pory osiągnąć, zostało zaprzepaszczone. Synek tyle już wycierpiał, tyle zniósł. Operacja, rehabilitacja i dalsze leczenie muszą być przeprowadzone natychmiast… Niestety nie mamy środków, które pozwoliłyby na pokrycie tych niewyobrażalnych kosztów. 

Razem z moim synkiem ponownie (otwiera nową kartę) bardzo Was prosimy o pomoc, żeby zakończyć tę walkę sukcesem. Już tyle cudownych serc sprawiło, że było nam łatwiej (otwiera nową kartę), że mogliśmy zapewnić Rayyanowi leczenie. (otwiera nową kartę) Niestety to nie koniec. Prosimy, trwajcie przy nas. Dzięki Wam tutaj jesteśmy. I bez Waszej pomocy nie zakończymy tej walki...

Mama

Rayyan Szczepaniak

🎥 Apel Rayyana 💪🏻 (otwiera nową kartę)

Rayyan Szczepaniak (otwiera nową kartę)

➡️ TVP3 Katowice: Liczy się każda złotówka. 12-latkowi grozi amputacja nogi! (otwiera nową kartę)

Rayyan Szczepaniak (otwiera nową kartę)

➡️ TVP3 Dzień z bliska: 22 minuta 🎥 (otwiera nową kartę)

Rayyan Szczepaniak (otwiera nową kartę)

🎥 Rayyan prosi o Twoje wsparcie! (otwiera nową kartę)

Rayyan Szczepaniak

➡️ Licytacje charytatywne (otwiera nową kartę)

➡️ RatujeMy Rayyana (otwiera nową kartę)