Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By diagnoza nie była wyrokiem...

Sandra Jabłońska

By diagnoza nie była wyrokiem...

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0194662
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0194662 Sandra
Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Sandra Jabłońska, 23 lata
Grzegorzew, wielkopolskie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 25 Marca 2022

Opis zbiórki

Za lasami, za górami żyła sobie dziewczyna, która dopiero 22 lata miała, a już swoją diagnozę usłyszała... Pomagała każdemu, serce na dłoni dawała i z całej siły wszystkich wspierała.

Od końca gimnazjum byłam bardziej "zmęczona" i ciągle nie miałam siły. Jak to młoda osoba, zbagatelizowałam to i żyłam tak dalej. Ból głowy był cały czas w moim życiu, ale lekarze odsyłali mnie, mówiąc, że symuluję.

Całe dnie przesypiałam, nie byłam w stanie nic robić. Na wykładach mogłam tylko spać i zwijać się z bólu. To było najgorsze. Lekarz stwierdził, że taka moja uroda i dał mi leki na bóle migrenowe.

Po pewnym czasie straciłam czucie w lewej stronie ciała i zaczęłam spadać ze schodów. Do objawów dołączyły drętwienia i omdlenia. Moment kulminacyjny był wtedy gdy spadłam ze schodów, zaczęłam tracić orientację w terenie i zapominać. Wtedy pojechałam do szpitala w Poznaniu, gdzie znów zbagatelizowano mój stan zdrowia. Dopiero w kolejnym szpitalu zaoferowano mi pomoc... Spędziłam tam trzy tygodnie, aż wreszcie usłyszałam diagnozę - SM.

Te słowa dźwięczą w mojej głowie cały czas. Zastanawiałam się jak to będzie, płakałam, chciałam się poddać. Załamałam się. Myślałam, że to wyrok... Jednak po pewnym czasie stwierdziłam, że zacznę walczyć o siebie, bo wtedy pomogę innym bardziej.

Moja walka nadal trwa, choroba postępuje, ale staram się być o jeden krok przed nią. Moją motywacją jest moja rodzina, przyjaciele i ja sama. Jak nie będę w stanie to kto innym będzie pomagał?

SM jest chorobą autoimmunologiczną, na którą nie ma lekarstwa, ale można z nią żyć normalnie. A jak? W ten sposób, że jest ciągła rehabilitacja i leki, które ją będą spowalniać. Dlatego proszę Was wszystkich o wsparcie również finansowe. Będę Wam bardzo wdzięczna za każdy otrzymany grosz! 

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0194662
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0194662 Sandra

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki