

Czekamy na Ciebie, Synku! Zrobimy wszystko, byś przeżył!
Cel zbiórki: opieka porodowa, operacja serca w Munster
Cel zbiórki: opieka porodowa, operacja serca w Munster
Aktualizacje
Dokonaliście tego, co wydawało się niemożliwe! Dziękujemy!!!
Kochani!
Ostatni czas był dla nas bardzo, bardzo intensywny, jednak to co Wy wszyscy zrobiliście dla naszej rodziny jest nie do opisania!W ciągu ostatniego miesiąc spłynęło na nas nie morze, a OCEAN dobra, wsparcia, zrozumienia, ciepłych słów i pomocy.
To dzięki Wam jesteśmy od kilku dni w Munster- w miejscu gdzie, jak zdążyłam się przekonać osobiście, Franuś otrzyma najlepszą opiekę już na starcie.
To Wy pomogliście zdobyć potrzebną na poród i operację kwotę. Uzbieraliśmy nawet więcej niż 100%, co wciąż jest dla mnie niesamowite!
Wiemy, że to dopiero początek trudnej drogi, jaka na nas czeka. Jesteśmy świadomi, że strach, niepewność, łzy, niepokój o przyszłość będzie nam towarzyszyć już pewnie zawsze... Ale teraz czujemy radość,że mamy wokół siebie takich ludzi jak Wy!
Żadne słowa nie są w stanie opisać wdzięczności za to wszystko..
Chcielibyśmy podziękować każdemu z Was, ale nie jesteśmy w stanie . Dlatego Tobie, Tobie i Tobie też: Ogromnie dziękujemy!
Dziękujemy wszystkim Darczyńcom, wolontariuszom, pomysłodawcom i organizatorom wszelkich wydarzeń ale też Kochanym Ciociom Franka, które poświęcały swój czas i energię na prężny rozwój zbiórki.
Jeśli interesują Was nasze dalsze losy, zapraszamy na stronę, którą postaramy się na bieżąco aktualizować: https://www.facebook.com/PraweSerceFranka
Zawsze wierzyliśmy, że dobro powraca i według tej dewizy staraliśmy się żyć. Teraz wierzymy w to jeszcze bardziej i w imieniu swoim, naszych Córek - Tosi i Lusi oraz naszego Synka Frania: BARDZO DZIĘKUJEMY!!!
Opis zbiórki
Do wychowania dziecka potrzeba całej wioski, do wyzdrowienia – całego świata.
Franio przyjdzie na świat w ciągu kilku tygodni, a od pierwszych minut swojego życia rozpocznie dramatyczną walkę, walkę o życie.
----
Dwie wspaniałe córeczki, ułożone życie i wiadomość, na którą czekaliśmy - na świecie pojawi się nasza kolejna pociecha. Spełnienie naszego marzenia o dużej rodzinie. Nie spodziewaliśmy się, że nasze marzenie tak bardzo zmieni życie całej naszej rodziny.
16 kwietnia 2021 usłyszeliśmy diagnozę, która brzmiała jak wyrok. Zupełnie obce słowa i długa lista nie pozostawiająca wątpliwości, że nasz maluszek będzie musiał zmierzyć z zagrożeniem, o którego istnieniu dotychczas nie mieliśmy pojęcia. Lekarze stwierdzili: zespół prawostronnego izomeryzmu, dekstrokardię, całkowicie nieprawidłowy spływ żył płucnych, ubytek przegrody przedsionkowo- komorowej, podwójny odpływ z prawej komory, podzastawkowe i zastawkowe zwężenie pnia płucnego, żołądek przesunięty w stronę lewą i nie wiadomo, co ze śledzioną. A to wszystko w jednym, malutkim ciałku naszego jeszcze nienarodzonego synka.

Czuliśmy, że nie jest dobrze, ale jeszcze nie wiedzieliśmy, jak bardzo jest źle. Zaczęliśmy szukać ratunku - w dzień, gdy dziewczynki były w przedszkolu i w nocy, kiedy spały. Każda kolejna konsultacja z lekarzami zamiast odpowiedzi przynosiła kolejne pytania i niosła jeszcze więcej strachu. Lekarze mówili, że musimy liczyć na szczęście, że “jakoś to będzie “. Nikt z nas nie może pozwolić na to, by było JAKOŚ! Nie ma na to naszej zgody - chcemy zawalczyć o życie, sprawność i zdrowie naszego dziecka. Postanowiliśmy, że zrobimy wszystko, by nasze dziecko nie było skazane na nieustanną walkę…
Konsultacje zaprowadziły nas do kliniki w Munster, gdzie lekarze ratują maleńkie serduszka. Wiemy, że jedna operacja nie rozwiąże naszych problemów, ale chcemy zapewnić Franusiowi odpowiednią opiekę od samego początku. Wszystko zależy od tego, w jakim stanie przyjdzie na świat nasz synek. Niepewność jest bardzo trudna, ale musimy czekać…
Niestety, realia są bezlitosne - do porodu zostało niewiele czasu, a my potrzebujemy ogromnej kwoty!
Nie tracimy nadziei, bo wierzymy, że dobro powraca. Niestety, nadzieją nie zapłacimy za operację naszego synka. Dlatego bardzo prosimy o waszą pomoc i wsparcie. Jako rodzice, zrobimy wszystko by ratować naszego synka, ale bez Waszej pomocy niewiele jesteśmy w stanie zrobić… Z całego serca dziękujemy za każdą wpłatę, również w imieniu Frania.
Dobro zawsze wraca!
Asia, Darek z Tosią i Lusią.
_____
Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach prowadzonych na stronie: Serduszko Maryni pomaga Franiowi Zembrzuckiemu - licytacje (otwiera nową kartę)
_____
Walkę o Frania można obserwować na dedykowanej stronie: Prawe serce Franka (otwiera nową kartę)
- Jagoda za masaż70 zł
- Dominika20 zł
- Wpłata anonimowa1000 zł
- Przedszkole Niepubliczne Abrakadabra Magia Zabawy w Skierniewicach210 zł
Trzymamy kciuki za Franusia ❤️
- Magda Machnio40 zł
Licygacja , pościel niemowlęca
- Wpłata anonimowa20 zł
KLO