Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mikołaj i pół serduszka. Potrzebna jest trzecia operacja w Niemczech!

Mikołaj Parzych

Mikołaj i pół serduszka. Potrzebna jest trzecia operacja w Niemczech!

165 992,00 zł ( 75,91% )
Brakuje: 52 672,00 zł
Wsparło 5411 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0063503
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Operacja Fontana w Munster, pobyt, zakup aparatu i pasków do pomiaru INR

Mikołaj Parzych, 22 miesiące
Grochotów, dolnośląskie
Wada serca: HLHS
Rozpoczęcie: 14 Maja 2021
Zakończenie: 12 Listopada 2021

Poprzednie zbiórki:

Mikołaj Parzych
180 840,72 zł ( 100,38% )
Wsparło 4815 osób
26.02.2020 - 15.05.2020

II etap korekcji wady serca HLHS w Munster

180 840,72 zł ( 100,38% )

II etap korekcji wady serca HLHS w Munster

Aktualizacje

Tyle jeszcze brakuje... Chore serduszko Mikołajka musi być zoperowane w Niemczech...

Za nami 3 miesiące zbiórki. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy są z nami! Dziękujemy za każdą przekazaną złotówkę, udostępnienia i dobre słowo, dające wiarę w to, że się uda.

Wiedzieliśmy, że tym razem będzie trudniej, bo czas, w jakim przyszło nam żyć, nie służy nikomu, a już na pewno nie zbiórkom. W ostatnich dniach byliśmy z Mikołajkiem na kontroli. Na szczęście stan serduszka nie uległ pogorszeniu, jednak po tym wszystkim, co Mikołajek ma za sobą ostatnio każda wizyta u lekarza, to dla niego niewyobrażalny stres, wielki płacz i trzymanie się kurczowo moich rąk, abym go nie oddawała. 

Mikołaj Parzych

Jesteśmy szczęśliwi, widząc, jak rośnie, rozwija się i z każdym dniem jest coraz mądrzejszy, sprytniejszy, jak dzielnie sobie radzi… Jednocześnie mamy tę świadomość, że serduszko będzie coraz słabsze, a kolejna operacja jest konieczna, aby mógł dalej żyć.

Każdego wieczoru, kiedy mały już śpi, mierzę mu saturacje i, leżąc obok, patrzę na niego przez łzy. Z jednej strony czuję wdzięczność za kolejny szczęśliwy dzień, a z drugiej zastanawiam się ile jeszcze przed nami. Jak wiele dałabym, aby uchronić go przed tym cierpieniem, bólem, stresem związanym z pobytem w szpitalu. Niestety, nie mogę zamienić się z nim miejscem…

Jedyne co możemy zrobić to zapewnić mu jak najlepsze warunki i opiekę, a tu stają na przeszkodzie ogromne pieniądze. Już raz dzięki Wam udało się zazielenić pasek i wyjechaliśmy na operację do Niemiec. Teraz wciąż nie mamy nawet połowy kwoty, a termin operacji zostanie wyznaczony dopiero po zgłoszeniu gotowości finansowej…

Na samą myśl o trzeciej operacji moje serce truchleje ze strachu o niego. Prosimy, pomóżcie nam powierzyć go kolejny raz w ręce wybitnych specjalistów i uratować jego serduszko. Dajcie nam nadzieję, żeby ze wszystkich stresów, z którymi musimy się mierzyć, ten finansowy stał jedynie smutnym wspomnieniem. Tylko z Wami, może się to udać.

Mama

Opis zbiórki

Dzięki Waszemu wsparciu udało nam się w zeszłym roku wyjechać do Niemiec na II etap korekcji wady serduszka naszego synka. Dzięki operacji przeprowadzonej przez zespół prof. Malca, Mikołajek wciąż jest z nami i możemy cieszyć się jego obecnością. Serduszka jednokomorowe - takie jak Mikołajka - naprawia się w trzech etapach i przed nami właśnie konieczność ponownego zebrania pieniędzy na tę trzecią operację. Raz jeszcze wyciągamy do Was ręce o pomoc i prosimy o wsparcie. Oto nasza historia:

Momentu, w którym dowiadujesz się, że twoje dziecko urodzi się z połową serca, nie da się właściwie opisać słowami. Zdania wypowiadane przez lekarza docierają do uszu, ale człowiek nie jest w stanie ich właściwie odebrać. “Maluszek jest chory...” Nawet dzisiaj, po wielu miesiącach, łzy cisną się do oczu.  

Mikołaj ParzychHLHS - zespół hipoplazji lewego serca oznacza, że u Mikołaja nie wykształciła się lewa połowa serduszka. Świat nam się wtedy zawalił. Czar pięknej ciąży w jednym momencie prysł jak bańka mydlana… Zostały złość, ból, żal, zaklinanie rzeczywistości… Nie zdołamy policzyć, ile razy zadaliśmy pytanie - dlaczego?. Dlaczego to spotkało akurat nas… Ostatnie miesiące ciąży przebiegały beznamiętnie, ze strachem i ogromnym znakiem zapytania, co będzie dalej. Później przyszedł czas na walkę.

Pierwsza operacja tzw. metodą Norwooda odbyła się w siódmej dobie życia w połowie listopada. Krążenie pozaustrojowe, głęboka hipotermia, otwarta klatka piersiowa. Strach, jakiego człowiek nie przeżył przez całe swoje życie. Później 19 dni na OIOM-ie, gdzie mogliśmy go widywać tylko trzy razy dziennie po pół godziny. On leżał tam samotny pod plątaniną kabelków i rurek, a ja jako matka nie wiedziałam, co mam ze sobą zrobić. Do domu mogliśmy wrócić dopiero po 1,5 miesiąca.

Mikołaj Parzych

Druga operacja metodą Glenna odbyła się 22.07.2020 r. w niemieckiej klinice UKM Munster. Po raz kolejny czas wtedy się dla nas zatrzymał, choć byliśmy w najlepszym miejscu, okropnie baliśmy się, jednocześnie mając nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Udało się. Wygrał kolejny raz i po 18 dniach już byliśmy z powrotem w swoim domu. Mamy prawdziwego wojownika, małego bohatera, dzięki któremu każdy nowy dzień jest dla nas darem, który cenimy nad życie. 

Przed nami ostatni etap planowego leczenia HLHS - operacja metodą Fontana. Dzięki niej serduszko naszego synka będzie przekształcone tak, żeby mógł w miarę normalnie żyć, bez większych przeszkód bawić się z innymi dziećmi czy zwiedzać świat. Z uwagi na bardzo dużą niedomykalność zastawki trójdzielnej kardiolodzy z kliniki poinformowali nas, że operacja u naszego synka powinna odbyć się w okolicy drugiego roku życia. Dostaliśmy kwalifikację i kosztorys jednak nie znamy jeszcze dokładnego terminu operacji. Wiemy tylko, że będzie ona w przyszłym roku, przez co musimy być gotowi i mieć zebrane środki...

Mikołaj Parzych

Wiemy, że trudne są czasy i wszyscy muszą się mocno postarać, żeby związać koniec z końcem. Nie mamy jednak wyjścia, bo Mikołajek jest całym naszym światem, dla którego musimy poruszyć niebo i ziemię, żeby mógł żyć i być z nami. Dlatego prosimy Was o pomoc i wsparcie w ratowaniu mikołajkowego serduszka. Bez niego nasz świat przestanie istnieć...

Rodzice

---

Możesz wesprzeć Mikołajka poprzez LICYTACJE
Najnowsze informacje o Mikołajku znajdziesz też na FACEBOOK'U

165 992,00 zł ( 75,91% )
Brakuje: 52 672,00 zł
Wsparło 5411 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0063503
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki