
Bez pomocy płomyk życia zgaśnie… Ratujmy Misię❗️
Cel zbiórki: II etap operacji serca w Munster, cewnikowanie, badania genetyczne, OIOM
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: II etap operacji serca w Munster, cewnikowanie, badania genetyczne, OIOM
Aktualizacje
Mamy 100%! Dziękujemy! Misia jest już w Munster!
Kochani,
ze względu na stan Michasi i jej znaczne osłabienie przyjechaliśmy do Münster zdecydowanie wcześniej, niż przewidywaliśmy... Rodzicielska intuicja - na wypadek nagłego, drastycznego pogorszenia stanu zdrowia Michasi, chcieliśmy być we właściwym miejscu i czasie.
Czekamy na planowe przyjęcie niedaleko, bo 3 min. drogi od kliniki... Misia jest bardzo dzielna... Na każdym kroku pokazuje nam, jak należy walczyć. Nasza kardiolog powiedziała nam, że stan jest bardzo ciężki, a wiecie, co na to Misia? Wpatruje w nas swoje małe, opuchnięte oczka, uśmiecha się i tym samym daje znak, jakby mówiła: mamo, tato nie martwcie się dam rady!
Czasami mamy wrażenie, że nasze dni to nieustanny płacz. Nie rozumiemy tego... Pulsoksymetr pokazuje różne dziwne cyfry, które nas rodziców doprowadzają do szaleństwa...
Bądźcie z nami, czuwajcie w modlitwie. Jak tylko będziemy znać więcej szczegółów, natychmiast damy Wam znać...
Walczymy dla NIEJ, dla WAS oraz dla NAS i NASZEJ RODZINY!
Dzieci z WWS to dzieci chore do końca życia... To dzieci, na które śmierć poluje jak na każde inne chore dziecko.
Dzięki Wam możemy walczyć o życie Misi! Jesteście wielcy - dziękujemy!Krytyczny stan Misi❗️Walczymy o życie - pomocy!
Aktualizacja 14.11: Misia jedzie do Munster już 24 listopada! Nie wiadomo jeszcze, co ją czeka na miejscu. Kluczowe będzie cewnikowanie serca. Reszta okaże się podczas trwania zabiegu... Trzymajcie kciuki, by serce Misi wytrzymało. Walczymy dalej!
__________Po ostatniej kontroli w Polsce okazało się, że stan serca Misi jest krytyczny… “Nie jest nawet średnio, jest bardzo źle” - te słowa usłyszeliśmy kilka dni temu od lekarza. Poczułam, że tracę grunt pod nogami…
Michasia ma zwężenie w nowym zespoleniu i zwężenie w tętnicy. Do tego w wyniku zespołu utraty białek i ich znacznie obniżonej wartości zaczęły odkładać się płyny w opłucnych. Kurczliwość prawej komory serca znacznie się pogorszyła...
Wysyłamy wyniki do Münster, czekamy na decyzję, co mamy robić... Jesteśmy przygotowani na to, że będziemy musieli szybko wyjechać, by ratować Misię. To wszystko dzieje się właśnie teraz.

Życie naszej córki zostało określone jako zagrożone! Błagamy Was o szturm do nieba...
Prosimy, udostępnijcie masowo nasz apel… Musimy z trybie PILNYM zebrać brakujące środki. Bez Was to się nie uda…
Misia skończyła właśnie 8 miesięcy. Jest najszczęśliwszym dzieckiem i będzie nim tak długo, jak jej serce na to pozwoli… W „prezencie” otrzymaliśmy złe wiadomości i informację, że jej serce prawdopodobnie będzie do przeszczepu. A szanse na taki przeszczep w naszym kraju są właściwie zerowe…
Błagamy Was, pomóżcie uratować naszą Misię!
Dramatyczne wieści z Munster - rachunek za życie Misi rośnie❗️Pomocy!
Nowa kalkulacja kosztów leczenia Misi z Munster. Niestety, to nie są dobre wieści. Przez niespodziewane, pilne zabiegi ratujące życie koszty leczenia w klinice w Munster dramatycznie wzrosły! Musimy powiększyć zbiórkę o blisko 75 tysięcy euro. Cena za życie małego serduszka jest gigantyczna... Uda się tylko z Waszą pomocą!
Misia pilnie wymaga także koncentratora tlenu, który pomoże jej oddychać z krytycznych momentach. To także generuje dodatkowe koszty...
„Nadal jesteśmy w szpitalu. Tutaj Misia cały czas jest pod obserwacją, ponieważ ma niebezpieczne skrzepy w żyłach (wykryto u niej zakrzepicę), które blokują przepływ krwi i stąd problemy z saturacjami. Zagraża jej także zwężenie aorty.

Serduszko Misi jest powiększone. Ma również znaczną utratę białka we krwi, dlatego jeszcze jakiś czas spędzimy w szpitalu. Przed nami też kolejne cewnikowanie.
Bardzo prosimy o pomoc... Misia jest dzielna, ale bez Was nie da rady..."
Walka o życie Michalinki, o jej bardzo chore serce, cały czas trwa. Jest możliwa tylko dzięki Wam! Dziękujemy, że jesteście z nami!
Walczymy dalej, Misia musi żyć!
Opis zbiórki
Pół serduszka usilnie stara się pracować za całe serce, każdego dnia słabnąc. Misia żyje, jest dziś z nami dzięki pomocy setek wrażliwych osób, których jej los nie był obojętny. Dziś przyszedł czas, gdy znów błagamy o ratunek… Zbliża się druga planowana operacja, która pozwoli naszej córeczce nadal być z nami. Straciliśmy już dwoje dzieci, nie możemy stracić Michalinki… Prosimy, pomóż nam ją uratować.

Gdy okazało się, że pod moim sercem pojawiła się maleńka istota, byliśmy bezgranicznie szczęśliwi, ale obok tego szczęścia był też lęk. Zanim doczekaliśmy się Misi, przeżyliśmy dwa dramaty. Straciliśmy dwoje dzieci, zanim zdążyliśmy je w ogóle poznać… Tak bardzo wierzyliśmy, że tym razem się uda, że wyczerpaliśmy limit nieszczęść. Niestety, okazało się, że Michalinka ma tylko pół serca. Póki była w brzuchu, była bezpieczna. Gdy przyszła na świat, zaczęła się walka o życie.
Dzięki Waszej pomocy trafiliśmy do kliniki w Munster, gdzie Misia miała największe szanse. 18 marca 2020 nasza córeczka przeszła swoją pierwszą operację metodą Norwooda - była to operacja ratująca życie. Mogliśmy wrócić do domu, gdzie czekały na nas dwie starsze siostry Michalinki. Wiedzieliśmy jednak, że to dopiero początek… Przed nami jeszcze dwie operację serca, które pozwolą naszemu dziecku dożyć dorosłości i zapewnić jej szczęśliwe dzieciństwo. Każda z nich jest bardzo droga...

Prof. Malec, który operował Misię w Munster, to najlepszy specjalista od dziecięcych serduszek. Tak bardzo byśmy chcieli tam wrócić, bo wiemy, że dla Michalinki to być albo nie być. Nie przeżylibyśmy kolejnej straty, nasze dzieci to nasz cały świat...
“Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Załóż tylko wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie”. Tak bardzo byśmy chcieli, żeby słowa Jana Pawła II miały przełożenie na nasze życie. Żeby Misia dostała swoją szansę, była z nami jak najdłużej, by jej życie było szczęśliwe. Chcemy patrzeć, jak dorasta, jak bawi się z siostrami, chcemy widzieć jej piękny uśmiech, który daje nam siłę, by przetrwać to wszystko…

Trudno jest prosić o pomoc, jedna jeśli chodzi o życie dziecka, wszystko inne trzeba schować głęboko w sobie i działać. Tylko to się liczy… Dlatego błagam, kolejny raz staję przed Wami prosząc o pomoc dla mojej córeczki, której pół serduszka musi wystarczyć na całe życie. Modlę się, by jej życie było jak najdłuższe, by poznała, jak piękny jest ten świat i że są na nim dobrzy ludzie, dzięki którym jest z nami.
Paulina, mama Misi z całą rodziną
___________________
➡️ Licytacje dla Michalinki (otwiera nową kartę)
➡️
Media o zbiórce Misi:
zbaszyn.naszemiasto.pl - Cały czas trwa walka o życie małej dziewczynki! (otwiera nową kartę)
- Paulina50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
- Magda N.20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę licytacje
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
Trzymaj się Kruszynko 💛