Zbiórka zakończona
Antonina Michalska - zdjęcie główne

Operacja to jedyny ratunek dla serca Antosi. Nie pozwól, aby przestało bić!

Cel zbiórki: Operacja serca przez prof. Carottiego w Rzymie

Zgłaszający zbiórkę:
Antonina Michalska, 12 lat
Stare Miasto, wielkopolskie
Tetralogia Fallota, zarośnięcie zastawki tętnicy płucnej
Rozpoczęcie: 15 października 2019
Zakończenie: 19 lutego 2020
106 908 zł(105,85%)
Wsparło 2108 osób

Cel zbiórki: Operacja serca przez prof. Carottiego w Rzymie

Zgłaszający zbiórkę:
Antonina Michalska, 12 lat
Stare Miasto, wielkopolskie
Tetralogia Fallota, zarośnięcie zastawki tętnicy płucnej
Rozpoczęcie: 15 października 2019
Zakończenie: 19 lutego 2020

Aktualizacje

  • Zbieramy dalej!

    Kochani,

    dzięki Waszemu wsparciu udało nam się zebrać całą potrzebną kwotę na operację dla naszej córeczki. Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni. Przed nami teraz już tylko opłacenie zabiegu i pakowanie się na wyjazd do Rzymu po życie. 

    Zbiórka będzie jeszcze otwarta przez jakiś czas, gdyż sporo osób wciąż chce wesprzeć Antosię. Środki zebrane powyżej 100% przeznaczymy na pokrycie innych kosztów związanych z leczeniem córeczki.

    Mama

  • Zmniejszamy kwotę zbiórki!

    Gdy wypuścimy dobro w świat, nie ma szans, żeby się zatrzymało! Marysi (otwiera nową kartę) nie ma już z nami... Jej rodzice postanowili przekazać część środków, których nie zdążyliśmy wykorzystać na jej leczenie, by pomóc innym.

    Jedną z tych osób jest właśnie operacja Antosi, dla której przekazujemy aż 41 tysięcy złotych! Zmniejszamy więc kwotę zbiórki i walczymy dalej. 

    Zostańcie z nami! 

Opis zbiórki

Obecnie na kuli ziemskiej jest tylko dwóch lekarzy, którzy są w stanie uratować serduszko mojej córeczki. Jeden z nich operuje w Stanach, a drugi we Włoszech i to właśnie w jego ręce chcemy powierzyć życie Antosi. To nasza jedyna i ostatnia nadzieja. Niestety, bardzo kosztowna…

Antonina Michalska

Kiedy w trakcie ciąży dowiedziałam się, że pod moim sercem biją aż dwa malutkie serduszka, moja radość nie miała końca. Niestety, wkrótce szczegółowe badania przyniosły dramatyczne informacje. Jedno z moich dzieci nie rozwija się prawidłowo i ma problemy z serduszkiem. Radość zmieniła się w strach i przerażenie. Ciążę trzeba było rozwiązać przed czasem, Antosia przestała rosnąć.

Bliźniaczki dotąd przez wiele miesięcy nierozłączne trzeba było rozdzielić. Jedna została w szpitalu w Łodzi, druga mogła wrócić do Konina. Nasze życie wywróciło się do góry nogami. Kiedy dzisiaj wracam do tamtych chwil, oczy same napełniają się łzami. Lekarze chcieli natychmiast operować chore serduszko Antosi, ale trzeba było czekać aż córka osiągnie minimalną wagę 2 kg. Udało się po 1,5 miesiąca. Maleństwo zabrano na blok operacyjny, a nam kazano się z nią pożegnać…

Antonina Michalska

W trakcie trwania operacji wszystko dookoła się zatrzymuje. Oby nikt z Was nigdy nie musiał przechodzić przez takie doświadczenia. Dziecko znika za wielkimi drzwiami i nie masz już na nic wpływu. Każda minuta trwa wieczność. Można jedynie się modlić i wierzyć, że lekarze wiedzą, co robią… Że wkrótce ujrzysz swoje ukochane maleństwo i ono wciąż jeszcze będzie oddychało.

Do tej pory Antosia przeszła trzy poważne operacje, a to jeszcze nie koniec. Wada z którą się urodziła - Tetralogia Fallota ze zrośniętą zastawką tętnicy płucnej - wymaga dalszej naprawy. Niestety, naczynia płucne nie urosły tak, jak spodziewali się tego nasi lekarze i żeby pomóc Antosi, sami zaproponowali szukanie ratunku poza granicami Polski. W ten sposób trafiliśmy na prof. Carottiego z Rzymu. Ten wybitny włoski lekarz specjalizuje się w dziedzinie niedorozwoju tętnic płucnych i obiecał zająć się Antosią. Problemem jednak są pieniądze. 

Antonina Michalska

Cena za życie córeczki to ponad 30 tysięcy euro… Ogromna kwota, przekraczająca nasze możliwości finansowe. Musimy ją zdobyć jak najszybciej, bo serduszko Antosi z każdym dniem staje się coraz słabsze. Jej usta robią się fioletowe, a rączki zimne. Córka źle znosi upały i szybko męczy się na spacerach. Czasami próbuje dogonić siostrę bliźniaczkę, ale po kilku krokach się zatrzymuje i nie daje rady. Małe chore serduszko Antosi jest tykającą bombą. Prof. Carotti musi jak najszybciej ją rozbroić, dlatego proszę o pomoc.

W całym tym dramacie Michalina, zdrowa siostra bliźniaczka, okazała się być bezcennym aniołem stróżem. Opiekuje się nią i pomaga przy każdej możliwej okazji. Z drugiej strony coraz bardziej widać różnice w rozwoju między siostrami. Antosia jest szczuplejsza, po prostu słabsza… Nie wyobrażam sobie świata bez moich skarbów, a jeden z nich jest dużo bardziej kruchy. Proszę, pomóż mi ocalić córeczkę. Musimy dać jej szansę na życie...

Sylwia - mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj