Zbiórka zakończona
Staś Pucek - zdjęcie główne

PILNE ❗️SMA nie zaczeka... Pomoc potrzebna na już!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, zakup sprzętu medycznego, dojazdy

Organizator zbiórki:
Staś Pucek, 4 latka
Nasielsk, mazowieckie
Rdzeniowy zanik mięśni
Rozpoczęcie: 16 grudnia 2021
Zakończenie: 5 sierpnia 2022
1 063 454 zł
Wsparło 32 285 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0167700 Stanisław

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, zakup sprzętu medycznego, dojazdy

Organizator zbiórki:
Staś Pucek, 4 latka
Nasielsk, mazowieckie
Rdzeniowy zanik mięśni
Rozpoczęcie: 16 grudnia 2021
Zakończenie: 5 sierpnia 2022

Rezultat zbiórki

Kochani! 

Kiedy informowaliśmy Was o szansie na leczenie w Niemczech, głęboko wierzyliśmy w to, że nic nie stanie na przeszkodzie a by tam Staś mógł otrzymać terapię genową, o którą tutaj walczyliśmy ponad pół roku.

Pod koniec lipca nasz Synek przyjął lek poza granicami kraju. Dla nas, Rodziców, był to najszczęśliwszy dzień odkąd pojawił się na świecie. W związku z tym zbiórka zostaje już zamknięta. A my z całego serca dziękujemy Wam za pomoc. 

Nic nie jest w stanie wyrazić wdzięczności, jaką czujemy. Nie ma słów, którymi moglibyśmy Wam podziękować za zaangażowanie, każdą poświęconą chwilę i walkę o naszego Syna. W trakcie trwania zbiórki wspólnymi siłami nazbieraliśmy kwotę, która zabezpieczy przyszłość Stasia i ułatwi mu start w lepsze jutro.

Stanisław Pucek

Z całego serca dziękujemy wszystkim za każdą podarowaną złotówkę, zorganizowany kiermasz, wydarzenie, każdą zbiórkę korków i wszystko to, co dla nas zrobiliście. Dziękujemy za poświęcony czas, zaangażowanie i każde ciepłe słowo. Za każdy gest i wsparcie, jakie od Was otrzymywaliśmy przez cały ten czas. 

Mamy nadzieję, że nasz Synek kiedyś będzie mógł grać w piłkę, biegać po trawie w parku i wyściska swoje Ciocie i Wujków oraz wszystkich, którzy tak mocno go wspierali w tej ciężkiej drodze. 

Dziękujemy z całego serca!

Aktualizacje

  • PILNE❗️Staś dostanie terapię genową w Niemczech❗️

    Czasem wystarczy jedno zdanie, by odmienić czyjś świat. Dla nas takim zdaniem było "Staś został zakwalifikowany do podania terapii genowej", które usłyszeliśmy w szpitalu w Niemczech.

    Drużyno Stasia!

    W ostatnim czasie nadarzyła się okazja do wyjazdu za granice. Szansa, którą musieliśmy spróbować wykorzystać. Dlatego, kiedy otworzyły się przed nami dodatkowe drzwi – obserwując sytuację w kraju, postanowiliśmy wywrócić wszystko do góry nogami, chcąc zawalczyć o zdrowie naszego dziecka. Tak zapewne też zrobiłoby wielu z Was...

    Wiemy, że każdy jako rodzic zrobi wszystko dla swojego dziecka, choćby miało to się wiązać z ogromem wyrzeczeń, jeszcze trudniejszej drogi i morzem wylanych łez. Tak też zrobiliśmy i my: stanęliśmy na głowie, porzucając wszystko, bijąc się z myślami i ponosząc ogromne ryzyko.

    Staś Pucek

    Obecnie wydaje się, że jesteśmy bardzo blisko tego wymarzonego celu. Niebawem Staś otrzyma upragniony lek, który pozwoli zmienić jego życie i zapewni mu to lepsze jutro – to, o które wszyscy razem walczymy.

    Nie jesteśmy nawet w stanie wyrazić Wam wdzięczności za to co zrobiliście dla nas i dla Stasia – bo to on w tym wszystkim jest najważniejszy. Wiemy, ile pracy, swojego prywatnego czasu i poświęcenia włożyliście w to, starając się ze wszystkich sił, aby móc uzbierać tę astronomiczną kwotę 9 mln złotych.

    Żadne słowa nie są w stanie opisać naszej wdzięczności i wyrazić tego, jak bardzo Wam za to dziękujemy, za to co robicie.

    Staś Pucek

    Niestety, nie wiemy jednak co czeka w przyszłości Stasia i jakie będą jego losy nawet po ewentualnym podaniu terapii genowej.

    Po konsultacjach z lekarzami wiemy już na pewno, że będzie wymagał systematycznej i jeszcze bardziej intensywnej rehabilitacji, zakupu specjalistycznego sprzętu medycznego oraz najprawdopodobniej operacji kręgosłupa.

    Czeka go długa i żmudna droga w tej walce, która wymagać będzie ogromnych nakładów finansowych: walka z SMA1 nie kończy się w momencie podania leku: ona trwa do końca życia...

    Staś Pucek

    Środki finansowe, które wspólnymi siłami zbieramy są ulokowane na siepomaga.pl. Wierzymy, że zgodnie z celem zbiórki, jakim była i jest w dalszym ciągu też rehabilitacja i sprzęt medyczny pozwolą zapewnić Stasiowi najlepszy start w nowe jutro.

    Z wdzięcznością, szczęściem, satysfakcją i nadzieją - dziękujemy Wam za wszystko z całego serca!

    Staś, Magda i Krzyś

  • ❗️Trwa walka z SMA❗️Staś ma coraz mniej czasu – RATUNKU❗️

    PILNE! Przeczytaj wzruszający apel Rodziców:

    Jeszcze chwilę temu cieszyliśmy się z pierwszego miliona na zbiórce. Miliona, który zbieramy już prawie pół roku.

    Dziś nie wiemy, jak spojrzeć naszemu dziecku w oczy i powiedzieć, że do końca zbiórki zostało zaledwie kilka dni, a kwota do zebrania pozostaje dalej tak ogromna...

    Staś Pucek

    Działamy już ponad swoje siły. Liczne kiermasze i wydarzenia dla Stasia, zbiórki korków czy baterii wyczerpują już nasze siły, a środki finansowe w dalszym ciągu są niewystarczające na leczenie.

    Wielokrotnie odbijamy się od ściany, opadamy z sił i coraz częściej tracimy nadzieję. Ale wiemy, że nie możemy się poddać, bo musimy walczyć dla naszego dziecka.

    Tylko jak uśmiechać się, kiedy świadomość tej ogromnej bezsilności zastępuje radość? 

    Staś Pucek

    Codzienna rehabilitacja, żmudne i kilkugodzinne ćwiczenia sprawiają, że synek jest coraz bardziej wyczerpany, a na jego twarzy coraz częściej gości grymas i smutek. Nie uśmiecha się już tak często jak jeszcze miesiąc temu. Jest coraz starszy i rozumie coraz więcej. Kiedy tylko zaczynamy ćwiczenia on już wie, że za chwilę czeka go kolejny wysiłek ponad jego siły i ogromny ból.

    Zamiast radosnego odkrywania świata i widoku bliskich mu twarzy na co dzień towarzyszy mu widok łóżka do ćwiczeń, materaca, lekarzy i rehabilitantów.

    My zaś coraz bardziej boimy się każdej najmniejszej infekcji oraz tego, że za chwilę zaczniemy odliczać czas w kilogramach, bo Staś waży już blisko 8,5 kg i szybko przybiera na wadze. 

    Staś Pucek

    Tylko z Wami możemy uratować Stasia. Tylko dzięki Waszej pomocy jesteśmy w stanie zebrać tę ogromną kwotę. Dlatego błagamy o ratunek.

    Sami nie damy rady...

    Rodzice 

  • PILNE❗️SMA zabiera coraz więcej...

    PILNE!

    Do końca zbiórki zostało mało czasu, a nam brakuje jeszcze tak wiele... Jesteśmy w dramatycznej sytuacji i potrzebujemy cudu!

    ---

    Staś już doszedł do siebie po podaniu refundowanego leku. Wracamy więc do codziennej, żmudnej i wyczerpującej rehabilitacji oraz ćwiczeń.

    Każdego dnia ciężko walczymy, aby synek mógł wrócić do zdrowia. Niestety, ta walka okupiona jest bólem i gorzkimi łzami, bo nasz przeciwnik wydaje się niezłomny...

    Coraz częściej przychodzą dni, kiedy radość zastępuje bezsilność. W które jeszcze drzwi zapukać? Jak dotrzeć do kilkudziesięciu tysięcy serc, które otworzą się na cierpienie Stasia? Jak pogodzić się z tym, że życie może być zależne od takiego ogromu pieniędzy? Jak prosić o wsparcie, kiedy wiara w lepsze jutro zaczyna się załamywać? 

    Brak odpowiedzi na te pytania tylko potęguje nasz strach...

    Staś Pucek

    Wiemy, że jeśli nie uda nam się przyspieszyć zbiórki nasza dramatyczna walka będzie trwała już zawsze... 

    Nie możemy na to pozwolić! Spojrzenie Stasia jest pełne ufności i chęci odkrywania świata. Ufności, której nie możemy zawieść! Dlatego błagamy Was o wsparcie!

    Tylko dzięki Waszej pomocy jesteśmy w stanie dać Stasiowi szansę, by mógł cieszyć się dzieciństwem tak jak jego zdrowi rówieśnicy...

    Bez Was to nigdy się nie uda... 

    Rodzice 

Opis zbiórki

To nie miało być tak! Jeszcze kilka dni temu mieliśmy zdrowego, cudownego syna. Chwila jego narodzin była tą, którą zapamiętuje się na resztę życia. Gdy patrzyliśmy na niego, nic więcej się nie liczyło. Ważne było tylko to, że jesteśmy już razem. Staraliśmy się cieszyć każdym dniem, nieświadomi tego, że już za chwilę los zrzuci na nas informację, która zmieni całe nasze życie…

Staś urodził się w 4 listopada – pozornie zdrowy, uśmiechnięty i pogodny. Przeszedł badania przesiewowe, a zaraz po nich został wypisany do domu. Bardzo się cieszyliśmy. Po 9 miesiącach długiego wyczekiwania w końcu byliśmy w komplecie. Spełnieni rodzice i upragniony syn. Nic więcej nie brakowało nam do szczęścia. Przynajmniej przez tę chwilę. Bo później wszystko zmieniło się o 180 stopni... 

Stanisław Pucek

Otrzymaliśmy telefon, by jak najszybciej stawić się w szpitalu. Bardzo się zdziwiliśmy, ponieważ nic nie wskazywało na to, że naszemu synkowi mogłoby coś dolegać. Byliśmy pewni, że to zwykłe nieporozumienie i lada moment znów wrócimy do domu. Niestety, jak się za chwilę okazało – bardzo się myliliśmy... 

Twarz lekarza, który przekazywał nam tę okrutną wiadomość, zapamiętamy już do końca życia – rdzeniowy zanik mięśni, SMA. Te słowa dźwięczą w mojej głowie po dziś dzień... Cały nasz świat w jednej chwili rozpadł się w malutkie kawałeczki. Byliśmy zdruzgotani! 

SMA1 to najgorszy typ tej śmiertelnej i podstępnej choroby, która powoduje śmierć neuronów odpowiedzialnych za pracę mięśni, związanych nie tylko z ruchem, ale również z przełykaniem, oddychaniem i życiem.

Stanisław Pucek

Niestety, już teraz została zdiagnozowana u Stasia niewydolność oddechowa oraz znacznie obniżone napięcie mięśniowe. Jednak dzięki temu, że choroba została szybko wykryta, lekarze natychmiast mogli wdrożyć leczenie. Jeszcze w szpitalu synek otrzymał pierwszą dawkę specjalistycznego leku. 

Nasze życie zmieniło się w jednej chwili. Dom zastąpił nam szpital, a rodzinę i przyjaciół – personel medyczny, który widzimy częściej niż bliskich. Synek przyjmuje leki i jest poddawany intensywnej rehabilitacji, jednak mimo że tyle już przeszliśmy, to wciąż jesteśmy na początku naszej drogi... 

Dziś byliśmy na konsultacji, podczas której dowiedzieliśmy się, że dla Stasia najlepszą formą leczenia będzie terapia genowa. Nasz synek jest jeszcze malutki i dzięki tej terapii istnieje duża szansa, że będzie normalnie rozwijającym się dzieckiem.

Oprócz tego nasz syn potrzebuje jeszcze regularnej rehabilitacji, dalszych badań i specjalistycznego sprzętu medycznego. 

Stanisław Pucek

Czas, to jego boimy się najbardziej. Każda uciekająca minuta, każda godzina może sprawić, że kolejne mięśnie naszego synka będą obumierać. To dlatego tak ważne jest szybkie podanie leku, rehabilitacje, konsultacje i  odpowiedni sprzęt medyczny. Niestety, koszty  są ogromne, a nasze oszczędności są już na wyczerpaniu... 

Nie pozostaje nam nic innego, jak prosić ludzi dobrej woli o pomoc. Pomóżcie nam zahamować galopujący postęp tej straszliwej choroby... 

Rodzice

Stanisław Pucek

➡️ STAŚ walka z SMA! (otwiera nową kartę) 

➡️ Licytacja dla Stasia. Pokonać SMA 💚 (otwiera nową kartę)

Stanisław Pucek

➡️ Rodzice Stasia proszą o pomoc! (otwiera nową kartę)

➡️ TVP INFO: Rodzice Stasia proszą o pomoc! (otwiera nową kartę)

➡️ TVP 3: Trzymiesięczny Stasiu walczy o życie! (otwiera nową kartę)

➡️ Teleexpress: Wyścig z SMA. (otwiera nową kartę)

Stanisław Pucek (otwiera nową kartę)

➡️ TVP VOD: Wygrać wyścig o życie Stasia. (otwiera nową kartę) 

Stanisław Pucek (otwiera nową kartę)

Stanisław Pucek

Pewne walki przegrane są tylko pozornie, bo dobra, które poszło w świat, nie da się zatrzymać! Filipek (otwiera nową kartę) nie doczekał podania terapii genowej… Mały wojownik jest tam, gdzie nie ma już cierpienia. Dopinguje jednak inne dzieci w ich walce o zdrowie i życie. Decyzją jego rodziców oraz Zarządu Fundacji Siepomaga, część niewykorzystanych środków zostaje przekazana Stasiowi, aby wesprzeć maluszka w jego walce o lek. W związku z tym zmniejszamy kwotę do zebrania i walczymy dalej. 

***
Zgodnie z decyzją o zniesieniu stanu epidemii na terenie kraju, od 16 maja br. znikają "covidowe" uproszczenia i ulgi zawarte w Rozporządzeniu z 2020 roku. Ma to wpływ także na cenę leku, która została podniesiona o kwotę 8% VAT. W związku z tym konieczne było zwiększenie kwoty zbiórki o wartość podatku.

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Staś Pucek wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj