Zbiórka zakończona
Szymonek Berliński - zdjęcie główne

OSTATNIE starcie z RAKIEM❗️Szymuś walczy o życie - błagam, pomóż mi uratować synka!

Cel zbiórki: walka z nowotworem - leczenie przeciwko wznowie w USA

Organizator zbiórki:
Szymonek Berliński, 7 lat
Radom, mazowieckie
Neuroblastoma w IV stadium z przerzutami do kości i szpiku
Rozpoczęcie: 2 maja 2024
Zakończenie: 30 czerwca 2024
1 008 143 zł(101,68%)
Wsparło 22 140 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0134213 Szymonek

Cel zbiórki: walka z nowotworem - leczenie przeciwko wznowie w USA

Organizator zbiórki:
Szymonek Berliński, 7 lat
Radom, mazowieckie
Neuroblastoma w IV stadium z przerzutami do kości i szpiku
Rozpoczęcie: 2 maja 2024
Zakończenie: 30 czerwca 2024

Rezultat zbiórki

Kochani!

Ostatni etap leczenia w Hiszpanii, mianowicie protonoterapia, właśnie została zakończona. Szymek uderzył w symboliczny dzwon, który oznacza zakończenie pewnego rozdziału. Marzymy o tym, by to był ostatni raz walki o zdrowie i życie.

Jak wiecie, od września tamtego roku synek zaczął bitwę ze wznową, która nie była łatwa. Jak tylko pojawiła się szansa leczenia i założyliśmy zbiórkę, mieliśmy potężne obawy, czy to się uda. Jednak ciągle Szymuś ma przy sobie grupę takich dobrych serc, które wspierają go do końca. By zebrać tak dużą kwotę, naprawdę potrzeba sporo wysiłku, poświęcenia i czasu. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy bez wahania poświęcili się dla ratowania życia naszego synka, dla osiągnięcia tych 100 %.

Szymek zaczął leczenie przeciwko wznowie. Ciężki znów okres przed nami, ale musimy przez to ponownie przejść, aby potem było już z górki, a Szymek odzyskał zdrowie i dzieciństwo.

Dziękujemy jeszcze raz za wszystko. Myślcie o Szymku ciepło i trzymajcie za nas kciuki.

Szymonek Berliński

Aktualizacje

  • Protonoterapia zakończona! Przed Szymkiem leczenie przeciwko wznowie! Dziękujemy za pomoc!

    Kochani!

    Ostatni etap leczenia w Hiszpanii, mianowicie protonoterapia, właśnie została zakończona. Szymek uderzył w symboliczny dzwon, który oznacza zakończenie pewnego rozdziału. Marzymy o tym, by to był ostatni raz walki o zdrowie i życie.

    Jak wiecie, od września tamtego roku synek zaczął bitwę ze wznową, która nie była łatwa. Jak tylko pojawiła się szansa leczenia i założyliśmy zbiórkę, mieliśmy potężne obawy, czy to się uda. Jednak ciągle Szymuś ma przy sobie grupę takich dobrych serc, które wspierają go do końca. By zebrać tak dużą kwotę, naprawdę potrzeba sporo wysiłku, poświęcenia i czasu. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy bez wahania poświęcili się dla ratowania życia naszego synka, dla osiągnięcia tych 100 %.

    Wróciliśmy na chwilę do Polski. W sierpniu Szymka czeka kontrola całego organizmu oraz operacja usunięcia portu. Następnie lecimy na pierwsze trzy dawki leku do USA.  Ciężki znów okres przed nami, ale musimy przez to ponownie przejść, aby potem było już z górki, a Szymek odzyskał zdrowie i dzieciństwo.

    Dziękujemy jeszcze raz za wszystko. Myślcie o Szymku ciepło i trzymajcie za nas kciuki.

    Szymonek Berliński

  • DRAMATYCZNIE PILNE❗️Szymuś JAK NAJSZYBCIEJ musi przejść leczenie przeciwko WZNOWIE - ratunku!

    Nasza sytuacja jest dramatyczna... Stało się coś, czego zupełnie się nie spodziewaliśmy... Ale od początku. Mamy dwie wiadomości - dobrą i złą.

    Zacznę od dobrych. Otrzymaliśmy właśnie wyniki kontrolne całego ciała po leczeniu w Barcelonie. Cały trud, ból, cierpienie i wszystko, co poświęcił Szymuś oraz my - rodzice - nie poszło na marne. Czekaliśmy w strasznych nerwach na rezultat leczenia, wiemy, jak okropna jest ta choroba. Szymuś jest w remisji, radość z tego słowa jest nie do opisania. Mamy nadzieję, że Szymuś odzyska siły i organizm zregeneruje się po tym wykańczającym boju, jaki przeszedł w ciągu ostatnich 10 miesięcy.

    Niestety - to, że nowotworu nie ma obecnie, nie oznacza, że za chwilę nie zaatakuje. Tak przecież już się stało... Musimy działać szybko, zdążyć przed kolejnym atakiem choroby.

    Szymonek Berliński

    W tej chwili Szymuś już jest na badaniach w Madrycie, tutaj będzie przechodzić ostatni etap leczenia, czyli protonoterapii. Niestety koszty z roku na rok wzrastają, nasza wycena z tamtego roku już jest nieważna. Dostaliśmy nową i jesteśmy załamani, zwaliła nas z nóg... Zabraknie nam 40 tysięcy euro - musieliśmy zwiększyć kwotę zbiórki i ponownie prosić o pomoc!

    Zwiększona kwota niestety oddala nas od najważniejszego, czyli terapii przeciwko wznowie w USA. Pod koniec czerwca lub najpóźniej w lipcu musimy zrobić wpłatę do USA - Szymonek musi zacząć terapię przeciwko wznowie maksymalnie pod koniec sierpnia!

    Mamy mało czasu i bardzo stresujemy się, czy zdążymy. Musimy zdążyć, nie mamy innego wyjścia... Bardzo dziękujemy za dotychczasowe wsparcie, Szymuś dzielnie walczy, by pomoc tak dużej ilości ludzi naprawdę była owocna. 

    Szymonek Berliński

    Prosimy, pomóżcie nam doprowadzić zbiórkę do końca i raz na zawsze pozbyć się tego potwora, który próbuje pozbawić życia naszego 5-letniego synka. To walka na śmierć i życie... Błagamy o ratunek.

    Rodzice Szymonka - Paweł i Agata Berlińscy

  • Mamy MNIEJ CZASU niż myśleliśmy... Sytuacja jest DRAMATYCZNA❗️Błagamy o pomoc, inaczej Szymek UMRZE!

    Jesteśmy po spotkaniu z lekarzem. Niestety nie mamy dobrych wieści, mamy znacznie mniej czasu, niż myśleliśmy...

    Przed Szymonkiem ostatni cykl. Niestety przyjmowanie chemii bardzo wykańcza Szymonka... Ciągłe wymioty, brak apetytu, spadki wagi i odwodnienie dały impuls do przemyślenia planu leczenia.

    Lekarz podjął decyzję o wycofaniu podaniu chemii w ostatnim cyklu. Szymuś otrzyma tylko wlewy przeciwciał oraz 10 zastrzyków leku. Na początku czerwca syn przejdzie badania kontrolne oraz 3-tygodniowe leczenie protonami w Madrycie. Jeśli wszystko będzie dobrze, a wyniki wykażą dalszą remisję, Szymuś już będzie mógł rozpocząć terapię w Nowym Yorku. 

    Szymonek Berliński

    Niestety od połowy lipca, po wykonaniu badań, synek będzie miał niespełna 45 dni, by pojawić się w USA. Cieszy nas tak szybkie działanie, lecz martwi nas fakt, że może do tego nie dojść! Leczenie musi być opłacone z góry... To oznacza, że mamy kilka tygodni na zebranie OGROMNEJ kwoty pieniędzy!

    Bardzo dużą pomoc już otrzymaliśmy od dobrych ludzi, za każdy gest wsparcia jesteśmy bardzo wdzięczni. Niestety musimy zebrać te pieniądze, inaczej WSZYSTKO przepadnie... Szymuś odwzajemnia przekazywane mu wsparcie swoją dzielną postawą i chęcią walki.

    Szymonek Berliński

    Czasu jest naprawdę niewiele... Nie podejmując terapii przeciw wznowie, Szymona może spotkać ponownie to samo, co teraz... Rak zaatakuje ponownie, a wtedy rokowania będą kiepskie. Połowa chorujących na neuroblastomę dzieci umiera... Jeśli nic nie zrobimy, Szymek będzie wśród nich.

    Ja nie proszę - ja błagam o ratunek dla synka!

Opis zbiórki

Szymuś, mój synek, ma prawie 6 lat. Od 4 lat walczy z potworem, który to życie próbuje mu odebrać! Neuroblastoma IV stopnia to nowotwór złośliwy układu nerwowego, który atakuje tylko malutkie dzieci… Skazuje je na piekło onkologii, na dramat walki o życie. Połowa z chorujących na ten nowotwór dzieci umiera… Zrobię wszystko, by Szymuś nie był wśród nich. Proszę Cię, pomóż mi uratować życie mojego syna! Przed nami ostatnie starcie… Ratunku!

Szymonek Berliński

Większość z Was zapewne zna już naszą historię… Dla tych, co jej nie znają, postaram się ją streścić, choć ciężko opisać w kilkunastu zdaniach kilka lat walki… Po raz pierwszy poprosiłem o pomoc 3 lata temu, kiedy okazało się, jak poważnie chory jest Szymuś. Guz w jego główce okazał się przerzutem… Okazało się, że pierwotne ognisko nowotworu jest w brzuszku, przerzuty były też do kręgosłupa i do szpiku. Zaczęła się dramatyczna walka o życie…

Niestety Szymuś stracił wzrok, czego - jak później się okazało - można było uniknąć. Dziś to mój głos i głos jego mamy prowadzą go przez życie… Potwór był rozsiany po całym ciele. Krytyczny stan Szymusia zmusił do zmiany szpitala, kraju, leczenia… Wtedy właśnie po raz pierwszy poprosiłem o pomoc. Szymon jest pacjentem szpitala w Barcelonie, gdzie leczą się dzieci z najcięższą postacią neuroblastomy. Było to bardzo kosztowne, ale skuteczne. W 2022 roku - po naprawdę długim i ciężkim leczeniu onkologicznym - Szymuś uzyskał pełną remisję i zaczął pierwszą terapię przeciwko wznowie w USA.

Szymonek Berliński

Wszystko zapowiadało, że życie, po latach piekła, powoli wraca do normy, a Szymuś odzyska dzieciństwo, wolne od raka, szpitala i cierpienia. Długie loty do USA były bardzo ciężkie, w między czasie pojawiły się również ataki epilepsji pourazowej po operacji na główce. Szymuś jednak jest waleczny i wszystko dzielnie znosił. Nie znam drugiej takiej dzielnej osoby jak mój syn - przeszedł już tyle, że nie jeden dorosły by tego zniósł, a on nie skarży się i dalej dzielnie walczy o życie.

Niestety słowem “remisja” cieszyliśmy się niespełna 1,5 roku. We wrześniu 2023 roku na badaniu kontrolnym usłyszeliśmy słowo ,,wznowa”... Słowo, które sieje postrach wśród dzieci leczonych onkologicznie, jak i ich rodziców. Potwór powrócił… Na szczęście punkt był malutki i wcześnie wykryty. Beztroskie dzieciństwo znów musiało poczekać - zaczęła się kolejna walka o życie. Leczenie, które otrzymał Szymuś, bardzo dobrze zadziałało. Nowotwór ustąpił. Znamy jednak jego podstępne, śmiertelnie niebezpieczne oblicze i wiemy, że może zaatakować tak naprawdę w każdej chwili…

Szymonek Berliński

Poprzednia terapia przeciwko wznowie miała znaczący wpływ na dobrą reakcję Szymona na leczenie. Gdyby nie ona, nawet nie myślę, do czego mogłoby dojść… Przy każdym kolejnym ataku rak jest coraz silniejszy, a organizm coraz słabszy. Tymczasem wznowa okazała się wyleczalna, organizm walczył. Przed Szymusiem jeszcze dwa miesiące końcowego leczenia w Barcelonie. 

Po długich analizach i naradach lekarze uznali, że gdy tylko synek je skończy, powinien rozpocząć terapię przeciwko wznowie po raz kolejny. Potrzebne będzie podanie kolejnych dawek szczepienia. Ma ona odpowiednio zabezpieczyć Szymonka. Jeśli dojdzie do tworzenia się kolejnych komórek rakowych, organizm będzie zwalczał je sam. Niestety inna dostępna terapia w przypadku Szymusia nie jest możliwa - jest dzieckiem po wznowie nowotworu, a możliwości stopniowo wyczerpują się...

Szymonek Berliński

Mamy niestety naprawdę mało czasu… Jeśli do września uda nam się uzbierać potrzebną kwotę, to Szymon otrzyma leczenie. Niestety musimy mieć całość kwoty, w USA nie ma możliwości płatności w ratach, wpłatę proszą w całości przed przylotem.

To ostatnia szansa, by zabezpieczyć synka przed kolejnym nawrotem choroby. Kolejnej wznowy Szymon po prostu może nie przeżyć. Kurczowo trzymamy się nadziei, że to już koniec koszmaru… Jeśli jednak nie pokonamy raka do końca, on pokona nas. Synek powinien już zacząć uczęszczać do szkoły, lecz nowotwór wszystko niszczy… Zabrał mu wzrok, zdrowie, dzieciństwo i nie cofnie się przed niczym. Dla mnie najważniejszym jest, by nie zabrał mu życia… Stąd ta zbiórka i mój krzyk o pomoc. Mam nadzieję, że po raz ostatni…

Paweł Berliński - tata Szymusia

Szymonek Berliński

➡️ Śledź na bieżąco walkę Szymusia o życie - polub stronę na Facebooku - KLIK! (otwiera nową kartę)

➡️ Życie Szymonka ratujesz też przez udział w LICYTACJACH - KLIK (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Szymonek Berliński dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj