

❗️Tymuś urodził się z połową serduszka – trwa walka o jego życie!
Cel zbiórki: Pobyt oraz opieka medyczna w klinice w Munster
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Pobyt oraz opieka medyczna w klinice w Munster
Aktualizacje
Dziękujemy!
Kochani,
dzięki Waszej pomocy mogliśmy pozostać w klinice w Munster pod okiem najlepszych specjalistów!
Dzisiaj mamy dla Was bardzo dobre informacje! Stan serduszka naszego w końcu się ustabilizował i mogliśmy wrócić do domu.


Dziękujemy Wam za wszystko, co dla nas zrobiliście!
_______________
Zbiórka pozostaje jeszcze otwarta, ponieważ wciąż trwa wiele akcji na rzecz Tymusia. Nadwyżka zostanie przeznaczona na dalsze leczenie serduszka oraz rehabilitację po operacjach.
Opis zbiórki
Stan serduszka Tymka gwałtownie się pogorszył – lekarze z kliniki w Munster z dnia na dzień zdecydowali o natychmiastowym przeprowadzeniu operacji, która planowana była na wrzesień! Niestety doszło do komplikacji – poziom natlenienia w organizmie Tymusia jest obecnie zbyt niski, przez co nasz synek nie oddycha samodzielnie.
W związku z tym nasz pobyt w klinice znacznie się wydłuża, a koszty rosną… Dzięki Wam nasz synek ma zapewnioną najlepszą opiekę specjalistów, którzy w dzień i w nocy czuwają nad nim. Prosimy raz jeszcze – pomóżcie nam dalej walczyć o serduszko Tymusia...

Nasz synek przyszedł na świat z krytyczną wadą serca! HLHS to zespół niedorozwoju lewego serca – Tymusia nie wykształciła się lewa komora serduszka i wszystkie jej struktury – zastawki, aorta… Jeszcze w czasie ciąży poinformowano nas, że życie naszego dziecka jest mocno zagrożone, zdecydowanie bardziej niż innych dzieci z tą wadą, a rokowania są bardzo złe ze względu na praktycznie zamknięty otwór owalny. Jego całkowite zamknięcie będzie oznaczać najgorsze – śmierć. Nie mogliśmy w to wszystko uwierzyć. Rozpacz, bezradność, załamanie... Czy może być coś gorszego niż strach o życie własnego dziecka?
Tymuś przyszedł na świat 18 lutego 2020 roku w Klinice Uniwersyteckiej w Munster. Dzięki pomocy wspaniałych ludzi trafiliśmy w ręce profesora Malca i współpracujących z nim polskich kardiochirurgów, którzy razem osiągają najlepsze wyniki w leczeniu i korekcji tak poważnych wad... Dzień po porodzie – ze względu na pogarszający się stan – zdecydowano się na pierwszą operację serca! Wylaliśmy morze łez. Widzieliśmy naszego małego synka w plątaninie kabli i rurek, z wielkim opatrunkiem na klatce piersiowej, w otoczeniu wielkich specjalistycznych maszyn.

W końcu nadszedł przełom. Z dnia na dzień stan zdrowia Tymcia poprawiał się. Zaczął oddychać samodzielnie, bez wspomagania, jeść i przybierać na wadze. To, że nasz Synek żyje zawdzięczamy wspaniałym ludziom, którzy postanowili nam wtedy pomóc!
Niestety – w lipcu podczas ostatniego badania echo serduszka okazało się, że aorta Tymusia niebezpiecznie się zwęziła. Konieczny był pilny powrót kliniki w Munster na zabieg poszerzenia aorty. Kilka dni później stan serduszka uległ pogorszeniu i lekarze z dnia na dzień zdecydowali o natychmiastowym przeprowadzeniu drugiego etapu operacji korekty wady HLHS, która planowana była na wrzesień. Kiedy odprowadzaliśmy synka na blok operacyjny, powrócił strach. Modliliśmy się, by operacja się udała, by po raz kolejny udało się uratować nasze dziecko. Tymuś przez kilka dni po operacji dochodził do siebie na OIOM-ie. Niestety doszło do komplikacji – w nowym połączeniu utworzonym w serduszku wytworzyło się zwężenie, które wymaga ponownego cewnikowania, jednakże nie może być one wykonane zbyt wcześnie, aby nie uszkodzić szwu.

Obecnie Tymuś nie oddycha samodzielnie – wymaga stałego podłączenia do aparatu tlenowego i kardiomonitora, które na bieżąco sprawdzają wydolność krążeniowo-oddechową. Do momentu aż sytuacja się ustabilizuje, będziemy musieli zostać w szpitalu. To z kolei generuje dodatkowe koszty, które nie były uwzględnione w kosztorysie i podczas ostatniej zbiórki. Otrzymaliśmy nową wycenę na dalszy pobyt oraz opiekę medyczną.
Nie sądziliśmy, że tak szybko po raz kolejny będziemy musieli poprosić o pomoc, jednak choroba naszego synka jest nieprzewidywalna – nie wiadomo, kiedy i jak da o sobie znać. Prosimy, bądź z nami i pomóż nam walczyć o bicie serduszka naszego synka!
Rodzice
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa22,40 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Miami 14100 zł
Walcz jesteś fighterem 💓
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł