Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️Tymuś urodził się z połową serduszka – trwa walka o jego życie!

Tymoteusz Skrajnowski
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Operacja serca w klinice w Munster, transport medyczny

Tymoteusz Skrajnowski, 3 latka
Krasnystaw, lubelskie
Wada serca HLHS
Rozpoczęcie: 27 Kwietnia 2020
Zakończenie: 30 Maja 2020

Rezultat zbiórki

Kochani,

16 lipca Tymuś przeszedł drugi etap korekcji wady chorego serduszka. Kiedy odprowadzaliśmy synka na blok operacyjny, powrócił strach. Modliliśmy się, by operacja się udała, by po raz kolejny udało się uratować nasze dziecko. Tymuś przez kilka dni po operacji dochodził do siebie na OIOM-ie. Niestety doszło do komplikacji – w nowym połączeniu utworzonym w serduszku wytworzyło się zwężenie. W związku z tym nasz pobyt w klinice w Munster znacznie się wydłużył, przez co konieczna była kolejna zbiórka.

Na szczęście – po kilku tygodniach w szpitalu stan Tymusia się ustabilizował i mogliśmy wrócić do domu. 

Tymoteusz Skrajnowski

Z całego serca dziękujemy Wam za to, że po raz kolejny pomogliście ratować chore serduszko naszego synka! ❤️

Rodzice Tymusia

Opis zbiórki

Trwa walka o życie Tymusia! Krytyczna wada, z którą się urodził, to bomba z nieodpalonym zapłonem. Nasz synek ma tylko pół serduszka… Za nami już jedna operacja, ale to nie koniec naszej walki… – by serce mogło dalej bić, konieczna jest kolejna!

To, że nasz synek żyje, zawdzięczamy wspaniałym ludziom! Niestety niebawem musimy znów stawić się w klinice w Muster. Teraz, w cieniu pandemii, nasza walka jest jeszcze trudniejsza, ale Tymuś nie może czekać! Bez kolejnej operacji jego serduszko może się zatrzymać. Prosimy, poznaj naszą historię i pomóż ratować życie naszego dziecka!

Tymoteusz Skrajnowski

Zawsze marzyliśmy o dwójce dzieci z niedużą różnicą wieku, dlatego przed pierwszymi urodzinami naszego starszego synka zdecydowaliśmy się na drugie dziecko. Dwie kreski na teście ciążowym sprawiły, że byliśmy przeszczęśliwi. Niestety tylko do dnia diagnozy…

W 22 tygodniu ciąży pojechaliśmy na USG połówkowe. W końcu mieliśmy poznać płeć dziecka, po raz kolejny usłyszeć bicie jego serduszka. Mąż po raz pierwszy towarzyszył mi podczas tego badania. Trwało długo – na tyle długo, że zaczęliśmy się bać. W trakcie mąż zadał pytanie: “Czy już wiadomo, czy będzie chłopczyk, czy dziewczynka?”. Mina lekarza była poważna. Odpowiedział, że  to chłopczyk, ale nie to jest teraz najważniejsze. Zaraz potem dodał, że widzi nieprawidłowy obraz serca…

Po kolejnych badaniach zapadła diagnoza: krytyczna wada serca – HLHS. Zespół niedorozwoju lewego serca (HLHS) ze skrajnie restrykcyjnym, praktycznie zamkniętym otworem owalnym. U Tymusia nie wykształciła się lewa komora serduszka i wszystkie jej struktury – zastawki, aorta… Było jeszcze gorzej niż przypuszczaliśmy. Pani Profesor poinformowała nas, że życie naszego dziecka jest mocno zagrożone, zdecydowanie bardziej niż innych dzieci z tą wadą, a rokowania są bardzo złe ze względu na praktycznie zamknięty otwór owalny. Jego całkowite zamknięcie będzie oznaczać najgorsze – śmierć. 

Tymoteusz Skrajnowski

Nie mogliśmy w to wszystko uwierzyć. Rozpacz, bezradność, załamanie... Czy może być coś gorszego niż strach o życie własnego dziecka? Wracaliśmy do domu przybici i zapłakani. Na szczęście w domu czekał na nas, nasz ukochany niespełna półtoraroczny synek. Tylko dzięki niemu jeszcze się trzymaliśmy...

Tymuś przyszedł na świat 18 lutego 2020 roku w Klinice Uniwersyteckiej w Munster. Dzięki pomocy wspaniałych ludzi trafiliśmy w ręce profesora Malca i współpracujących z nim polskich kardiochirurgów, którzy razem osiągają najlepsze wyniki w leczeniu i korekcji tak poważnych wad... Dzień po porodzie – ze względu na pogarszający się stan – zdecydowano się na operację! Wylaliśmy morze łez. Widzieliśmy naszego małego synka w plątaninie kabli i rurek, z wielkim opatrunkiem na klatce piersiowej, w otoczeniu wielkich specjalistycznych maszyn. Nie było jednak innej drogi – tylko w ten sposób Tymuś mógł przeżyć! 

W końcu nadszedł przełom. Z dnia na dzień stan zdrowia Tymcia poprawiał się. Zaczął oddychać samodzielnie, bez wspomagania, jeść i przybierać na wadze. Saturacje diametralnie się poprawiły. Zawsze należy wierzyć, że los może się odmienić i po burzy w końcu wyjdzie słońce. To, że nasz Synek żyje zawdzięczamy wspaniałym ludziom, którzy postanowili nam wtedy pomóc i sprawili, że mogliśmy wyjechać na operację. Będziemy im wdzięczni do końca życia. 

Tymoteusz Skrajnowski

Niestety za kilka tygodni musimy ponownie stawić się w Klinice, ponieważ Tymcia czeka druga operacja ratująca życie. Na bieżąco monitorujemy stan serduszka. Wysyłamy wyniki echo do Kliniki i czekamy na decyzję lekarzy, kiedy będziemy mogli przyjechać. Ta decyzja może zapaść z dnia na dzień, dlatego musimy mieć zabezpieczone środki na kolejną operację i transport medyczny, który jest konieczny ze względu na stan Tymusia i sytuację związaną z pandemią.

By ratować nasze dziecko, raz jeszcze musimy poprosić o pomoc. Bądź z nami i pomóż nam ocalić najcenniejsze, co mamy – życie naszego dziecka!

Asia i Przemek, rodzice Tymka

–––––––––––––––

Historię Tymka możesz śledzić na bieżąco na Facebooku: Zbieramy dla Tymka

Możesz także pomóc, biorąc udział w licytacjach: Zbieramy dla Tymka aukcje

Ta zbiórka jest już zakończona. Dalej możesz wspierać Potrzebującego.

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki