
Po śmierci rodziców walczę o godne życie brata... Dziś znów potrzebuję Twojego wsparcia!
Cel zbiórki: 3 turnusy rehabilitacyjne, zakup kombinezonu Molli, nierefundowana operacja
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: 3 turnusy rehabilitacyjne, zakup kombinezonu Molli, nierefundowana operacja
Aktualizacje
Wojtek musi przejść operację!
Dziękujemy Wam z całego serca za dotychczasowe wsparcie! Niestety, nasza walka o zdrowie i sprawność ciągle trwa...
Lekarze zadecydowali, że Wojtuś musi przejść operację! Tylko dzięki niej możemy pomóc mojemu bratu w pionizacji, uśmierzyć ból przy stawaniu i ćwiczeniach.
Wojtek przez to, że ma zbyt ściśnięte nóżki w przywodzicielach, odczuwa ból oraz dyskomfort podczas rehabilitacji.
Ta operacja to szansa i nadzieja na lepszą przyszłość. Niestety, jest również bardzo kosztowna.
Bardzo prosimy o pomoc w uzbieraniu potrzebnej kwoty na operację. Bez Was nie damy rady!
Siostra Ola i Wojtuś.
Potrzebne dalsze wsparcie dla Wojtka!
Drodzy,
Wojtek w najbliższym czasie ma zaplanowane aż trzy turnusy rehabilitacyjne. Chcemy również, aby mógł skorzystać ze specjalnego kombinezonu rehabilitacyjnego, który dzięki neurostymulacji jest w stanie wspomagać pracę mięśni brata i zmniejszać przykurcze. To wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami, dlatego musieliśmy powięszyć kwotę na pasku zbiórki. Bardzo prosimy Was o wsparcie, które umożliwia dalszą walkę Wojtka o sprawność!
Ola, siostra
Opis zbiórki
Darczyńcy Fundacji Siepomaga mają wielkie serca! Dzięki Waszej pomocy udało nam się zapewnić Wojtkowi turnus rehabilitacyjny i operację, która poprawiła jego sprawność i dała ulgę w cierpieniu.
Trudno wyrazić słowami, jak bardzo jestem Wam wdzięczna! Niestety nasza walka cały czas trwa, a przed nami jeszcze długa droga, dlatego dziś ponownie proszę Was o wsparcie.
Oto nasza historia:
Najpierw, po długiej chorobie, odeszła mama. Tato zmarł rok później. Śmierć obojga rodziców była ciosem dla mnie i mojego rodzeństwa. Najmłodszy z nas, Wojtek, od urodzenia zmaga się z mózgowym porażeniem dziecięcym. Gdy straciliśmy rodziców, miał tylko dziesięć lat. Nie było nawet mowy, by mój młodszy braciszek trafił do domu opieki. Od siedmiu lat jestem jego prawnym opiekunem i zajmuję się Wojtkiem najlepiej, jak potrafię...

Wiedziałam, że nie mogę się załamać. Niepełnosprawność zdeterminowała nasze całe życie. Wojtek nie potrafi samodzielnie się poruszać, wymaga całodobowej opieki. Jest nastolatkiem zamkniętym w swoim ciele i potrzebuje specjalnych warunków, by mógł codziennie funkcjonować.
Śmierć rodziców była początkiem naszej wspólnej walki, nierównej i okrutnej, ale przecież mamy siebie...

Dzięki Waszemu wsparciu Wojtek przeszedł operację fibrotomii i poczuł w końcu ogromną ulgę. Przestały go męczyć ciągłe przykurcze mięśni, dzięki czemu dużo łatwiej mu się walczy o lepszą sprawność. Po operacji musi nadal intensywnie ćwiczyć, co oznacza kolejne długie godziny na sali rehabilitacyjnej. Turnusy rehabilitacyjne to kroki milowe dla jego sprawności. Pozwalają bratu na największe postępu, wspierają jego samodzielność, jak i pewność siebie.
To wszystko, chociaż tak bardzo potrzebne, jest potwornie drogie. Sama nie zdołam pomóc mojemu bratu. Dlatego znów proszę Cię o pomoc. Już raz poznaliśmy tę ogromną moc pomagania. Proszę, pozwól nam ją znowu poczuć. Zawalcz razem ze mną o lepsze jutro dla Wojtka!
Ola, siostra Wojtka

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje Ksawcio dla Wojtka
- Joanna Waśniewska18 zł
- Justyna Magiera5 zł
Dorzutka dla Magdusi
- Kacha Sypuła25 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje Ksawcio dla Wojtka
- AsKa55 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje Ksawcio dla Wojtka
- Renata Goliszek dorzutka do breloka20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę WojtkoweBreloki