Moje życie to codzienny ból. Nieprzemijający, stały, silny ból... Każda wizyta u lekarza upewniała mnie w tym, że wszystko jest dobrze. Słyszałam, że muszę to przetrwać, że to normalne, to naturalne. A słowa lekarzy, że po pierwszym dziecku przejdzie, przyprawiały mnie o wielki żal i bezsilność.....